Kościane postaci (Historia jednego przedmiotu cz. 19)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś prezentujemy rękojeści noży wykonane z kości.
Wśród dziesiątków tysięcy odkrytych dotychczas w trakcie badań wykopaliskowych w Elblągu przedmiotów znajdują się dwa bardzo podobne do siebie – to rękojeści noży w formie pełnoplastycznych postaci, wykonane z kości. Jedna z nich została zrobiona z tzw. kości słoniowej (nazwą tą określano również przedmioty wykonane np. z ciosów morsów), druga zaś z kości żebrowej dużego zwierzęcia, prawdopodobnie pochodzącego z innego regionu Europy.
Rękojeść z kości słoniowej wykonano około 1250 roku. Przedstawia ona postać stojącego mężczyzny odzianego w długą, powłóczystą szatę, spod której widoczne są stopy. Na prawej ręce, zgiętej w łokciu i chronionej dużą rękawicą, siedzi ptak – prawdopodobnie sokół. Lewą ręką, także zgiętą w łokciu, mężczyzna karmi ptaka. Na głowie mężczyzny widoczna jest korona. Włosy w tyle i po bokach głowy są starannie podwinięte i uformowane w wałek, a pociągła twarz mężczyzny pozbawiona jest zarostu. Razem z rękojeścią zachował się fragment żelaznego noża.
Druga rękojeść to również postać męska. Jej głowa nie zachowała się. Przedstawiona jest ona w pozycji wyprostowanej, z rękami zgiętymi w łokciach, przytrzymującymi przy ciele książkę z widocznym znakiem krzyża. Postać odziana jest w długą, powłóczystą, nie przepasaną szatę, zasłaniającą całkowicie nogi. Rękawy są wąskie, ściśle przylegające do przedramion, spięte guzikami, wyobrażonymi płytkimi wgłębieniami. Ten przedmiot jest nieco młodszy – jego wiek został ustalony na początek lat dziewięćdziesiątych XIII w.
Z terenu Polski są znamy jeszcze pięć podobnie wykonanych rękojeści, z całej Europy kilkadziesiąt, wszystkie datowane od końca XII do początku XIV w. Oprócz postaci z księgą czy ptakiem spotykane są jeszcze przedstawienia z psem, w tym przypadku są to najczęściej kobiety, z ulem i biczem, czasami są to również przedstawienia podwójne – mężczyzny i kobiety.
Do dziś nie zostało rozstrzygnięte, gdzie takie rękojeści były wytwarzane. Najwięcej danych przemawia za tym, że te zrobione z tzw. kości słoniowej są wyrobem paryskich rzemieślników, pozostałe być może ich naśladownictwem. Trudniej już wskazać, czy te naśladownictwa były robione w jednym ośrodku, czy też może w większej liczbie miejsc.
Jeszcze bardziej niejasne jest przeznaczenie noży oprawianych w te rękojeści. Niekiedy próbowano w nich widzieć noże sokolnicze, co jednak nie znalazło potwierdzenia. Niekiedy widziano w nich noże do rozcinania kart pergaminu w średniowiecznych skryptoriach. Prawdopodobnie są to jednak wyjątkowe egzemplarze noży „stołowych”, którymi obdarowywano bliskie osoby z okazji wyjątkowych, uroczystych okazji.
Te odkryte w Elblągu drobne przedmioty, wykonane z dużą biegłością artystyczną, nieco tajemnicze w swojej funkcji można oglądać w elbląskim Muzeum na wystawie „Elbląg Reconditus”.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Rękojeść z kości słoniowej wykonano około 1250 roku. Przedstawia ona postać stojącego mężczyzny odzianego w długą, powłóczystą szatę, spod której widoczne są stopy. Na prawej ręce, zgiętej w łokciu i chronionej dużą rękawicą, siedzi ptak – prawdopodobnie sokół. Lewą ręką, także zgiętą w łokciu, mężczyzna karmi ptaka. Na głowie mężczyzny widoczna jest korona. Włosy w tyle i po bokach głowy są starannie podwinięte i uformowane w wałek, a pociągła twarz mężczyzny pozbawiona jest zarostu. Razem z rękojeścią zachował się fragment żelaznego noża.
Druga rękojeść to również postać męska. Jej głowa nie zachowała się. Przedstawiona jest ona w pozycji wyprostowanej, z rękami zgiętymi w łokciach, przytrzymującymi przy ciele książkę z widocznym znakiem krzyża. Postać odziana jest w długą, powłóczystą, nie przepasaną szatę, zasłaniającą całkowicie nogi. Rękawy są wąskie, ściśle przylegające do przedramion, spięte guzikami, wyobrażonymi płytkimi wgłębieniami. Ten przedmiot jest nieco młodszy – jego wiek został ustalony na początek lat dziewięćdziesiątych XIII w.
Z terenu Polski są znamy jeszcze pięć podobnie wykonanych rękojeści, z całej Europy kilkadziesiąt, wszystkie datowane od końca XII do początku XIV w. Oprócz postaci z księgą czy ptakiem spotykane są jeszcze przedstawienia z psem, w tym przypadku są to najczęściej kobiety, z ulem i biczem, czasami są to również przedstawienia podwójne – mężczyzny i kobiety.
Do dziś nie zostało rozstrzygnięte, gdzie takie rękojeści były wytwarzane. Najwięcej danych przemawia za tym, że te zrobione z tzw. kości słoniowej są wyrobem paryskich rzemieślników, pozostałe być może ich naśladownictwem. Trudniej już wskazać, czy te naśladownictwa były robione w jednym ośrodku, czy też może w większej liczbie miejsc.
Jeszcze bardziej niejasne jest przeznaczenie noży oprawianych w te rękojeści. Niekiedy próbowano w nich widzieć noże sokolnicze, co jednak nie znalazło potwierdzenia. Niekiedy widziano w nich noże do rozcinania kart pergaminu w średniowiecznych skryptoriach. Prawdopodobnie są to jednak wyjątkowe egzemplarze noży „stołowych”, którymi obdarowywano bliskie osoby z okazji wyjątkowych, uroczystych okazji.
Te odkryte w Elblągu drobne przedmioty, wykonane z dużą biegłością artystyczną, nieco tajemnicze w swojej funkcji można oglądać w elbląskim Muzeum na wystawie „Elbląg Reconditus”.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Mirosław Marcinkowski, Kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu