UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kto zasiądzie do stołu?

Elbląg, Biblioteka Elbląska jest najstarszą instytucją kultury w mieście - ja nie robię nic nowego - przekonuje dyrektor Jacek Nowiński
Biblioteka Elbląska jest najstarszą instytucją kultury w mieście - ja nie robię nic nowego - przekonuje dyrektor Jacek Nowiński (fot. PS)

Biblioteka Elbląska to obecnie jedna z najbardziej nowoczesnych i zaawansowanych technologicznie instytucji kultury w Polsce. Dysponuje pokaźnym księgozbiorem, zasobem czasopism, inwestuje w pozycje multimedialne, dba o starodruki. Jest także organizatorem licznych wydarzeń kulturalnych oraz konferencji naukowych. Jej dyrektor Jacek Nowiński porównuje działalność placówki do stołu z czterema nogami i blatem. Czy jednak do tego stołu ma kto zasiąść?

W roku 2007 w Bibliotece Elbląskiej przybyło 170 czasopism na kwotę 19.245 zł i 9.863 książek na kwotę 202.967 zł - razem 10.033 woluminów na kwotę 222.212 zł.
     Najwięcej zakupiono literatury popularnonaukowej - 40 %, literatury pięknej dla dorosłych - 34 % książek, a 26 % stanowiła literatura piękna dla dzieci i młodzieży.
     
     Zakupy, zakupy
     To „pierwsza noga stołu” według teorii dyrektora Biblioteki Jacka Nowińskiego.
     - Zbiorów stale przybywa – mówi dyrektor Nowiński. – Kupujemy na bieżąco prasę naukową i popularnonaukową. Będziemy natomiast rezygnować z gazet popularnych – od ploteczek do przepisów kulinarnych.
     - Cieszy, że tworzy się rynek książki mówionej – kontynuuje Jacek Nowiński. – Kupujemy na bieżąco wydawnictwa na nośnikach CD i MP3, zbiory muzyki oraz filmy, choć i z tych powoli będziemy rezygnować. Filmy dostępne są w bogato wyposażonych wypożyczalniach, są również często insertowane w czasopismach.
     
     Starodruki w Internecie
     „Druga noga stołu” to digitalizacja zasobów bibliotecznych.
     - Otrzymaliśmy grant w wysokości 300 tysięcy złotych na zakup sprzętu do digitalizacji oraz na korzystanie z Internetu – mówi Jacek Nowiński. – Kupujemy wysokiej jakości skaner do starodruków. Niedługo będzie więc możliwość oglądania ksiąg – od łaciny średniowiecznej po książki w innych językach - na stronie internetowej Biblioteki. Taka forma dostępu do starodruków funkcjonuje na całym świecie.
     - Być może jeszcze w tym roku będzie również możliwość przeglądania w Internecie prasy powojennej – dodaje.
     
     Troska o stare księgi
     „Trzecia noga stołu” to ochrona zbiorów zabytkowych. Biblioteka Elbląska ma 55 tysięcy starodruków i inkunabułów.
     - Ruszyła już dezynfekcja zbiorów sprowadzonych z Torunia – opowiada Jacek Nowiński. – Postaraliśmy się o grant w wysokości 100 tysięcy złotych na wyposażenie pracowni zbiorów zabytkowych. Pozwoli nam to zaoszczędzić pieniądze wydawane na konserwację ksiąg „na zewnątrz”. Przykładowo, zabieg taki przeprowadzony na jednym tomie to koszt rzędu 10-50 tysięcy złotych. Na miejscu przeprowadzimy go znacznie taniej. Będziemy mieć również możliwość konserwacji papieru i skóry.
     Dyrektor Nowiński cieszy się także ze współpracy nawiązanej z Uniwersytetem im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.
     - Toruńscy studenci będą u nas odbywać praktyki – zapowiada.
     
     "Obciachowa" konferencja
     „Stół” Jacka Nowińskiego ma oczywiście i „czwartą nogę”. To przygotowania (które potrwają wiele lat) do uzyskania przez Bibliotekę Elbląską statusu Biblioteki Naukowej.
     - Będziemy prowadzić własne badania, organizować konferencje, sympozja, posiadać własne wydawnictwa – wyjaśnia dyrektor Nowiński. – Udało nam się pozyskać granty na organizację konferencji, które odbędą się jesienią w naszej Bibliotece. Pierwsza to konferencja naukowa „Elbląski genius loci, kultura, społeczeństwo, tożsamość (od średniowiecza do współczesności)” . Druga zaś – kulturoznawcza - pt. „Moda na obciach, co Polacy robią z kulturą popularną?" będzie dużym wydarzeniem o randze ogólnopolskiej.
     - Konferencja odbędzie się we wrześniu i będzie trwała 3 dni – zapowiada Jacek Nowiński. - Składać się będzie z części referatowych i spotkań dyskusyjnych, w których wezmą udział naukowcy, wybitni artyści, dziennikarze, dyrektorzy jednostek kultury, przedstawiciele władz samorządowych i administracji z całej Polski. Konferencja będzie nietypowym wydarzeniem. Po raz pierwszy przedstawiciele różnych środowisk zasiądą do wspólnej debaty i dokonają diagnozy rozwoju kultury popularnej w Polsce. Nadzór merytoryczny nad konferencją objął prof. Jerzy Bralczyk.
     
     Papierowe cuda
     Same nogi nie stanowią stołu – potrzebny jest „blat”, czyli – według teorii Jacka Nowińskiego – promocja czytelnictwa i edukacja kulturalna.
     - Rozwijamy swoje pracownie, m.in. pracownię papieru artystycznego – podkreśla Nowiński. – W tym celu będziemy organizować warsztaty artystyczne pn. „Papierowy Lala-land". Projekt składa się z trzech etapów: warsztatów plastycznych w dniach od 30 czerwca do 11 lipca, połączonych z wykładem, warsztatów teatralnych w dniach od 14 do 25 lipca oraz etapu prezentacji - od 5 września do 6 grudnia.
     - Podczas warsztatów plastycznych młodzież pod okiem instruktorów plastyki i krawcowej wykona lalki teatralne w oparciu o legendy elbląskie – wyjaśnia dyrektor. - Następnie podczas warsztatów teatralnych powstanie przedstawienie lalkowe na kanwie legendy elbląskiej. Od 6 listopada do 15 grudnia w galerii Biblioteki Elbląskiej zorganizowana zostanie ekspozycja lalek teatralnych i filmowych ze zbiorów Muzeum Historycznego i Etnograficznego w Łodzi. Na wystawie będzie można zobaczyć lalki i obejrzeć filmy animowane i ich udziałem.
     
     W bibliotecznych "ogrodach"
     Jacek Nowiński zapowiada też otwarcie Ogrodu Biblioteki, w którym będzie można poczytać wybraną książkę lub czasopismo – w ciszy i spokoju.
     No i oczywiście nie można zapomnieć o Letnich Ogrodach „Polityki” – imprezie, która cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród elblążan. I słusznie, bo wielu okazji do spotkań z ciekawymi ludźmi literatury czy muzyki w naszym mieście nie ma. A i koncertów można posłuchać. Ambitnych. Tegoroczne Letnie Ogrody „Polityki” odbywać się będą od 3 do 7 czerwca. Na razie dyrektor Nowiński nie chce zdradzić, kogo będziemy gościć.
     
     Kto zasiądze do stołu?
     No i wszystko ładnie – zakupy, modernizacje, dbałość o cenne starodruki, konferencje i imprezy kulturalne. Tylko czy elblążanie są zainteresowani działalnością Biblioteki?
     - Czytelnictwo w skali roku spada o 4-6 procent, ale jest to zjawisko obserwowane nie tylko w Elblągu – mówi Jacek Nowiński. – Po pierwsze dzieje się tak dlatego, że coraz więcej czytamy w Internecie, po drugie dlatego, że mamy coraz więcej pieniędzy i sami kupujemy sobie książki.
     Jacek Nowiński odpiera też ataki, że Biblioteka staje się kolejną instytucją kultury w mieście, a przestaje być książnicą.
     - Od początku swojego istnienia, czyli od roku 1601, Biblioteka Elbląska prowadziła działalność kulturalną - to właśnie tu koncertowali muzycy – przekonuje. – Jest więc najstarszą instytucją kultury w mieście. Ja nie robię nic nowego.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Pan Dyrektor, jak zawsze, tryska wybornym Kaszubskim humorem. Organizuje konferencje, imprezy rozrywkowe, wystawy, spotkania towarzyskie i. .. .niekiedy pomyśli o zbiorach bibliotecznych. Jednak najważniejszy jest efekt medialny i dobre umocowanie personalne. Dlatego najbliższą Konferencję poprowadzi bezkonfliktowy - Prof. Bralczyk. Będzie wiele szumu, mieszkańcy Elbląga oniemieją z zachwytu, a czytelnicy pozostaną bez podstawowych książek.
  • a ile filii bibliotecznych Pan Dyrektor zlikwidował? a gdzie się podziała słynna Biblioteka Przedsiębiorczości?
  • bidula powyżej potrzebuje więcej książek a nie potrafi przeczytać niedługiego tekstu w internecie, o ilości kupowanych książek było na początku. a tak na marginesiejakiś ty biedaczku anonimie sfrustrowany, trudno przeżyc, że się komuś coś udaj zrobić
  • noddi, książki, programy komputerowe, prasa specjalistyczna są dostępne w czytelni ogólnej i w wypożyczalni, przyjdź, zobacz, skorzystaj. będziesz przedsiębiorczy i nie będziesz miał czasu narzekać.
  • ale kto za to wszystko płaci, konferencje, cateringi ?- my podatnicy
  • Usługi w firmach państwowych? Konkurencja firm państwowych w stosunku do prywatnych?
  • Jest dobrze !. Dyrektor zwątpił w sens funkcjonowania Biblioteki - jako Domu Kultury. Użył symboliki Biblijnej i poszukuje nowych Apostołów Kultury. Staje się liryczny - cóż lata lecą.
  • Takich lokalnych matołków powinno się przenosić w czasie a szczególnie jego żonkem klempkem.
  • Syptomatyczne że niezadowoleni raczej kierują krytyke na osobę dyrektora nie zaś na samą instytucję, cóż może faktycznie za fajny nie jest, ale moim zdaniem (a nie znam żadnych kulisów, wyrabiam je na podstawie tego co widać na wierzchu) Biblioteka Elblaska jest najlepszą instytucją kultury w mieście E. , co prawda współpraca z sąsiednimi instytucjami MAH i BP mogła by być ściślejsza i mieć jakąs strtegię nie tylko użycznie sobie pola pod koncerty, ale to nie jest proste, oczywiście zawsze ortodoksi mogą się czepiać, że się pieniądze trwoni na inne działania niż zakupy książek, ale te pieniądze najczęściej są absorbowane z różnaych źródeł na te konkretne cele. Choc coś z tymi ksiązkai może być na rzeczy bo co to oznacza że oddział na zamkowej jest zamknięty od miesięcy z przyczyn techniczych ? Rura w wccie wybija czy co? To realnie ogranicza mi kontakt z kulturą
  • móglby dyrektor wymyślić jakąś kafejkę obok czytelni w środku, tak jak to jest wszędzie na całym swiecie. Stwarza się jaknajlepsze warunki Czytelnikowi na miejscu. A On polityków zaprasza!
  • kawiarnia oklepane i nudne, dobrze ze tego nie ma, kto by tam szedł na kawę podaną przez bibliotekarza, ludzie w Elblągu liczą pieniądze, jest naprawdę niewielu co piją kawę po 5 zyla z mikrofiliżankę, że niby kawa + album lub dzieła Kanta - nonsens album się zaleje kawą, a przy kawie lepiej z kimś powymieniać poglądy z Kantem już nie da rady :)
  • a kiedy starodruki będą dostępne (na miejscu) dla czytelników? ile jeszcze lat trzeba czekać?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    gringoon(2008-05-07)
Reklama