Centrum Sztuki Galeria EL zaprasza 14 lutego na spektakl teatralny. Wystąpi Scena Plastyczna KUL z przedstawieniem „Bruzda” w reżyserii Leszka Mądzika, jednego z najbardziej znanych w kraju i za granicą polskich scenografów, twórców spektakli i fotografików.
Leszek Mądzik założył w 1969 r. Scenę Plastyczną KUL, w ramach której zrealizował do chwili obecnej kilkanaście spektakli. Uczestniczył w około pięćdziesięciu międzynarodowych festiwalach, a na wielu z nich otrzymał nagrody i wyróżnienia. Jest autorem scenografii w teatrach krajowych i zagranicznych (Portugalia, Francja, Niemcy). Wykładał na uniwersytetach i w szkołach artystycznych w wielu krajach.
Scena Plastyczna KUL jest oryginalnym przykładem teatru obrazu. Zwykło się mówić, że jest to teatr mroku, śmierci, bezsłownej prawdy. Stosuje bardzo wyraziste środki wizualne. Ostre kontrasty, światło i ciemność, formy plastyczne o silnym oddziaływaniu symbolicznym, docierającym do wszystkich pokładów percepcji widza. Równorzędną rolę w tworzeniu dramaturgii spektaklu i definiowaniu jego sensu odgrywa warstwa dźwiękowa. Każde przedstawienie ma specjalnie skomponowaną muzykę oraz całe bogactwo innych efektów akustycznych decydujących o pełni wyrazu, zarówno poszczególnych sekwencji, jak i całości spektaklu. Przedstawienia Mądzika mają własną narrację, realizowaną środkami pozasłownymi, i własne przesłanie. Jest to teatr wielkich problemów ideowych, dotyczących człowieka. Jego przesłanie zawiera się w pojmowaniu istnienia jako bólu, a zarazem piękna przeciwstawionego mrokom niebytu. Dramatis personae stanowią idee, a ludzie są tylko ich nośnikami i personifikacjami.
W spektaklu „Bruzda” Leszek Mądzik wystąpi jako główny aktor przedstawienia. To właściwie opowieść o nim samym, jego bolesnym zmaganiu się z tematem i formą swego teatru spraw ostatecznych. Łukasz Drewniak pisze w „Przekroju”, że w „Bruździe” Mądzik po raz pierwszy sam wszedł w przestrzeń jako aktor. „Z ukrytego w mroku demiurga, który odsłania przed nami swoje sny i metafizyczne rojenia, zmienił się w teatralnego robotnika. Wwozi na taczkach swoich aktorów, ożywia ich i namaszcza. Każe iść wąską rynną, wypełnioną woda. To bruzda - kanał między świętością a grzechem.”
Przedstawieniu towarzyszyć będzie otwarcie wystawy fotografii Leszka Mądzika z cyklu „Ziemia i twarz Afryki” oraz pokaz autorskich filmów dokumentalnych.
Spektakl rozpoczyna się o godz. 20. Ceny biletów: dla jednej osoby - 30 zł, grupowy - 20 zł (dla grup powyżej 20 osób).
Obowiązkowo, pod grożbą zwolnienia z pracy, Teatr z Lublina - muszą zobaczyć miejscowi Artyści Dramatyczni. To będzie ich szkoła i dręczące piekło jednocześnie.
Teatr Mądzika to inny teatr od tego, co mamy w naszym imienia niejakiego sewruka. Nie ma co porównywać-bo to inna konwencja, filozofia itd. Oba są potrzebne. Choć "Scena" zapada w erce na lata. .. ja, przypominając sobie spektakle na KUL-u, wciąz mam dreszcze. .. Idę, obowiązkowo. Z dziećmi.
Widziałam "Bruzdę", poszłam na nią ze szczerymi nadziejami na bardzo dobry spektakl, niestety bardzo sie rozczarowałam całość trwała koło 20 minut, może krócej. Bardzo ascetycznie, mało treści i mało przemyśleń, doznania estetyczne takie jak na zdjęciu i nic ponadto. Wszystko można zawrzeć w tym cytacie „ Z ukrytego w mroku demiurga, który odsłania przed nami swoje sny i metafizyczne rojenia, zmienił się w teatralnego robotnika. Wwozi na taczkach swoich aktorów, ożywia ich i namaszcza. Każe iść wąską rynną, wypełnioną woda. To bruzda - kanał między świętością a grzechem. ” Naprawdę nic ponadto w spektaklu się nie dzieje. Tak więc moim, biednym, studenckim zdaniem nie warto ale róbcie jak chcecie :)
nie, nie mam nic wspólnego z teatrem dramatycznym, czasami bywałam w liceum na paru spektaklach, generalnie myślę że teatr elbląski jest MOCNO zaściankowy (teraz pasuje?; )) Widziałam "Bruzdę" na ASP w Gdańsku, pisałam ten post z czystego serca, nie kieruje mną żadna zawiść. ..
Nie umniejszam roli Pana Mądzika, ani nikogo, po prostu moim zdaniem oraz kilku osób które widziały sztukę, była ona mocno przereklamowana.
Co by nie było, Scenę zobaczyć trzeba. Choćby raz. Żeby mieć pojęcie. pewnie, że to nie to samo co np. "Węddrowne" czy inne spektakle-ale to zawsze "Scena Plastyczna>Obowiązkowo
widziałam "Bruzdę" jak na Mądzika spektakl jest dosyć słaby, bardzo pompatyczny i tendencyjny w formie. tak naprawdę potwierdza tezy że teatr offowy to bredzenie o sprawach ostatecznych, wszystkim czyli niczym, byle dramatycznie i z przesadą. dla wielbicieli Mądzika i sceny plastycznej spektakt będzie sporym rozczarowaniem.