UWAGA!

Malachit cienia: Pierwszy teledysk Soboty

2006-11-27
Aktualizowany 2006-12-09 00:20
Elbląg, Kadr z teledysku.
Kadr z teledysku.

Zapraszamy naszych czytelników do lektury nowego cyklu, w całości poświęconego elbląskiej scenie muzycznej. W każdą sobotę mamy dla was garść muzycznych wiadomości dotyczących historii a także wybranych aktualnych wydarzeń. Dzisiaj wywiad z liderem grupy Sobota na temat prac nad jej nowym teledyskiem.

Nazwa zespołu, który powstał na początku lutego 2003 r., zainspirowana została pewnym ważnym dla niego wydarzeniem, dokładnie - pierwszym koncertem, na którym ów zespół wystąpił, a który miał miejsce w sobotę.
     W maju 2003 r. zespół rejestruje w Brodnicy swój pierwszy materiał „Sobota”, po czym otrzymuje wejściówkę na „medialny backstage”, dzięki emisji w wielu krajowych rozgłośniach radiowych, znajdującego się na promocyjnej EP-ce, utworu „Mój świat - energetyczne reggae”. Równolegle z tym wydarzeniem zespół zaczyna coraz częściej odwiedzać scenę i w przeciągu kilku lat raczy publiczność naszego miasta swoją obecnością podczas takich wydarzeń jak Dni Elbląga, XX-lecie MDK, Noce Teatru i Poezji, rocznica „Solidarności”, gala konkursu Filantrop Roku, wybory Miss Ziemi Elbląskiej 2004 czy gala konkursu Lider Przedsiębiorczości. Zespół gra u boku takich wykonawców jak Ryszard Rynkowski, Anna Maria Jopek, Lady Pank. Pierwszy długogrający, studyjny krążek: „Sen o bananowych drzewach”, zarejestrowany przez grupę w gdańskim SL Studio, trafia do polskich słuchaczy w wielu zakątkach świata za pośrednictwem kilku zagranicznych stacji, jak chociażby HeyNow z Londynu czy polskich rozgłośni radiowych w Hanowerze i Chicago.
     Kolejnym czynnikiem mającym na celu wzmocnienie medialnego parkietu, na którym to zespół zaczął hulać jakiś czas temu, była niedawno zakończona sesja nagraniowa teledysku do utworu „Wolny”, który to już niebawem będziemy mogli zobaczyć prawdopodobnie w lokalnych i ogólnokrajowych stacjach telewizyjnych.
     Obecnie skład grupy Sobota tworzy pięciu dżentelmenów: Łukasz Gesek, Mieczysław Jaworski, Tomasz Jurkiewicz, Andrzej Mielcarski i Marcin Wroński. Twórczość tego zespołu zamyka się w szeroko pojętej dziedzinie muzyki popularnej, mając jednak za główny fundament grę gitarową oraz towarzyszącą jej sekcję instrumentalną, składającą się z narzędzi perkusyjnych, basu, instrumentów klawiszowych, momentami dętych. Muzyka ta sprzyja rodzinnym spacerom w okolicach niektórych z miejsc w Elblągu, ochrzczonych imieniem naszych zasłużonych królów, ale trafia również do wszystkich, którzy poszukują w niej pewnego odpoczynku. Jest to delikatny, melodyjny rock, niosący ze sobą bagaż emocji i raczej pozytywnego sensu. I jak to z tym dniem tygodnia bywa… dla jednych stanowi początek, dla innych środek, dla reszty z kolei koniec pewnego biegu wydarzeń. Zawiera zarówno durowe, jak i te pisane mollową nutą, mniej entuzjastyczne momenty. Jedni oddają się mu w upojeniu, inni szukają w nim wytchnienia, dla reszty nie stanowi różnicy. Opinie są różne, w zależności od zapotrzebowania. Niemniej jednak, wszystkim kojarzy się miło, i tak jest z tą muzyką…
     
     Z liderem grupy Łukaszem Geskiem rozmawiam na temat pierwszego teledysku Soboty.
     
     Orzeu: Nakręciliście swój pierwszy teledysk do piosenki „Wolny”. Dlaczego wybraliście właśnie ten utwór?
     Łukasz Gesek: Jest to kawałek pochodzący z naszego najnowszego, zarejestrowanego w studio, materiału. Jeżeli ktoś ma ochotę go posłuchać, to zapraszam na stronę www.sobota.softel.com.pl. Tam też będzie można zobaczyć zdjęcia z pracy nad naszym wideoklipem.
     
     Jak przebiegało nagranie?
     Teledysk kręciliśmy na wsi... Nie będę zdradzał miejscowości, ale sceneria i miejsce na pewno są wyjątkowe. Kręciliśmy go w starej, opuszczonej stodole, która nie została jeszcze do końca rozebrana.
     
     Skąd pomysł, żeby kręcić właśnie na tym planie?
     Pomysł podsunął nasz kamerzysta Adam Barankiewicz z firmy Profess Studio. Większość amatorskich zespołów kręci swoje pierwsze teledyski na tle starych murów czy opuszczonych hal. Kiedy dowiedzieliśmy się, że stodoła w najbliższym czasie zostanie rozebrana, postanowiliśmy zmobilizować wszystkie siły i nakręcić teledysk przed zniknięciem naszego planu z powierzchni ziemi. Na pewno nie zrobilibyśmy tego bez pomocy Adama Barankiewicza, któremu bardzo dziękujemy!
     
     Jak długo trwały prace nad teledyskiem?
     Nakręcenie scen do wideoklipu trwało kilkanaście godzin. Jego obróbka i prace montażowe właśnie dobiegły końca.
     
     Gdzie planujecie promocję teledysku i płyty?
     Na pewno będziemy rozsyłać teledysk do różnych stacji muzycznych, w tym VIVA i MTV, jak również do regionalnych oddziałów telewizji, jak chociażby Vectra El. Teledysk będzie można wkrótce ściągnąć również z naszej strony internetowej. Zachęcamy do jego obejrzenia.
     
     Życzę powodzenia.
     Dziękuję i pozdrawiam serdecznie czytelników PortElu.
     
Orzeu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama