[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Zadbaj o swoją przyszłość. Idź na wybory!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Michał pisze, Czesław Śpiewa

 
Elbląg, Od lewej: Michał Zabłocki i Czesław Mozil
Od lewej: Michał Zabłocki i Czesław Mozil (fot. WS)

Jeden pisze wiersze i zachęca innych, by uwalniali słowa i umieszczali je na internetowym czacie, na murach czy chodnikach. Drugi, choć wierszy nie rozumie, śpiewa je dodając własne emocje i muzykę. Michał Zabłocki i Czesław Mozil byli dziś (10 sierpnia) gośćmi podczas Elbląskich Nocy .

Michał Zabłocki - poeta, scenarzysta, reżyser teledysków i widowisk teatralnych, autor takich piosenek, jak „Cichosza”, „Naprawdę nie dzieje się nic”, „Bracka”, „Między ciszą a ciszą” Grzegorza Turnaua czy „Maszynka do świerkania” Czesława Mozila poprowadził w Światowidzie warsztaty „Szkoła poetów, czyli Multipoezja zatacza kręgi”. Wzięło w nich udział kilkanaście osób – ci, którzy już piszą, ale i ci, którzy być może dopiero zaczną, a na zajęcia przyszli z ciekawości.
       - Opowiadałem im o swoich doświadczeniach i o czymś, co nazywam multipoezją, czyli wychodzeniem z wierszem poza książkę, próbą przełamania pułapki komunikacyjnej – mówi Michał Zabłocki. - Staram się wkładać do głowy młodym ludziom, by szukali wszelkich form, które są nietypowe. Może to być na przykład pisanie wierszy w grupie znajomych, w trakcie rozmowy. Mogą to być też wiersze chodnikowe czy wyświetlane na murach tak, jak to od 11 lat robimy w Krakowie. Ogromne możliwości dla pisania stwarza Internet – kontynuuje poeta. - U mnie zaczęło się w 2001 r. od czatu na Onet.pl. W międzyczasie stworzyliśmy portal eMultipoetry, gdzie w każdy czwartek o godzinie 21 piszemy wiersze. Wers po wersie i wychodzą zaskakujące rzeczy, a to zasada dobrego wiersza - zaskoczenie – zapewnia. – Duże szanse daje także blog oraz portal.
       Podczas dzisiejszych warsztatów ich uczestnicy obejrzeli m.in. teledyski Czesława Mozila, z pierwszej płyty „Debiut”, do której teksty powstały w Internecie, na czatach.
       - Część osób przyszła z ciekawości i mam nadzieję, że zachęciłem je do pisania – żywi nadzieję Michał Zabłocki. – Bo niektórym się wydaje, że aby pisać wiersze trzeba nie wiadomo, co robić, wchodzić na nie wiadomo jak wysoki poziom. Ludzi odstrasza od poezji bagaż, który ciągniemy za sobą od czasów szkolnych – przekonuje poeta. - Przez lata mówiono nam, jak mamy rozumieć poezję, jak ją interpretować. A trzeba zacząć od rzeczy prostych – radzi. - Mamy naprzeciwko siebie człowieka i trzeba powiedzieć do niego coś słowami, które on zrozumie i musi się uśmiechnąć lub popłakać.
       Do takiej komunikacji odpowiednia jest scena. Czesław Mozil, choć sam wierszy nie pisze, chętnie wyśpiewuje cudze teksty.
       - Poezji nie muszę rozumieć – przyznaje artysta. – Ba, boję się jej i dlatego łatwiej jest mi być przekaźnikiem. Michał pisze, ja śpiewam.
       Mozil nagrał również płytę z piosenkami, które powstały do wierszy Czesława Miłosza.
       - W szkole polonistka mówi: Przepytam was z Miłosza, bo on dostał Nobla i jak się to teraz mówi, ma mnóstwo „lajków” na Facebooku. Jego poezję trzeba interpretować tak i tak, bo inaczej dwója! Tymczasem ona sama go nie rozumie – twierdzi Czesław Mozil. – A ja - bezczelnie, punkowo – nienawidzę, jak ktoś za mnie decyduje, jak mam coś interpretować.
       - Czesław jest medium, ale takim, które dużo filtruje poprzez swoje rozumienie i niezrozumienie. Potem staje się to jego prawdą – uzupełnia Michał Zabłocki.
       Jako przykład porozumienia między poetą a wykonawcą/kompozytorem podaje swoją współpracę z Grzegorzem Turnauem: - Piosenka „Naprawdę nie dzieje się nic” to złożone dwa wiersze. Nikt nie przypuszcza, że to były teksty polityczne. Ale wydarte z kontekstu, złożone przez Grzegorza znaczą zupełnie co innego. I tak się dzieje w większości przypadków, bo poeta i kompozytor inaczej rozumieją tekst. I tak ma być.

  Elbląg, Michał Zabłocki: Pisanie wierszy to nie jest czarna magia
Michał Zabłocki: Pisanie wierszy to nie jest czarna magia (fot. WS)


       - Mam parcie na szkło – wyznaje z kolei Mozil. - Ale mam nadzieję, że dzięki temu teksty, które może nie trafiłyby tak szeroko, przez muzykę uda się je przekazać dalej.
       Michał Zabłocki przyznaje, że podczas trzygodzinnych zajęć poetyckich nie uczy warsztatu.
       - To raczej zachęta, liźnięcie tematu – mówi poeta. – Przekonywanie, że pisanie wierszy to nie jest straszna czarna magia.
       Jednak warsztat mieć warto.
       - Żeby pisać w sposób zaplanowany to warsztat mieć musimy – dodaje Michał Zabłocki. – Jednak nie musimy uczyć się go od kogoś. Możemy też na własnych błędach i sukcesach. Na początek polecam gry internetowe do nauki pisania wierszy – przekonuje. – Za pomocą jednej z nich wiersze są wyświetlane na Brackiej w Krakowie, inna służy do nauki pisania na czas, kolejna – do nauki pisania piosenek.
       Podczas dzisiejszych warsztatów w Światowidzie uczestnicy też napisali piosenkę. Zadedykowaną Czesławowi Mozilowi.
       - Po pierwsze, dla kogo – dla Czesława. Po drugie, temat: „Grać nie srać”, słowa, jakich użyłby Czesław, a to wszystko na francuską melodię – zdradza szczegóły Michał Zabłocki. – Co artysta zrobi z tą piosenką, nie wiem (uśmiech). – To groteska, bolesna, ale bardzo prawdziwa – dodaje Czesław Mozil.
       Czy poezję może tworzyć każdy? A czy można się tego nauczyć, jak rzemiosła?
       - Na pewno pisać może każdy, ale wypracować warsztat jak rzemieślnik niekoniecznie trzeba – stwierdza Michał Zabłocki. - Pytanie czy każdy jest w stanie napisać wiersz uznany przez ogół za poezję, ale – i tu dopowiem - nawet ci wybrani nie zawsze piszą wspaniałe utwory. Absolutnie warto pisać dla rozwoju osobowościowego - zachęca.
       - Każdy powinien, ale nie każdy musi pisać wiersze – dodaje Czesław Mozil. - Tak samo zresztą jest ze śpiewaniem.
       Po warsztatach Czesław dał koncert w Galerii Nobilis, ale o tym wydarzeniu nieco później…
      

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama