UWAGA!

O ginącej dawnej technice wytwarzania książek i ich konserwacji

2008-03-17
Aktualizowany 2008-03-17 22:14
Elbląg, O ginącej dawnej technice wytwarzania książek i ich konserwacji
(fot. Anna Barańska)

We wtorek 18 marca o godz. 17.30 odbędzie się kolejne spotkanie w Kawiarence Clio, w budynku Gimnazjum przy Bulwarze Zygmunta Augusta 11. O tajnikach wytwarzania ksiąg w dawnych czasach opowie Jerzy Domino, historyk sztuki i konserwator, a gościem specjalnym Kawiarenki będzie Waldemar Plawgo elbląski introligator, znany w całej Polsce wytwórca współczesnych, artystycznych opraw.

Dzisiaj książka jest dobrem powszechnie dostępnym i stosunkowo tanim. Ba, dla wielu konieczność obcowania z książkami w dobie współczesnych mediów stała się nawet zbędnym utrapieniem codziennych zmagań w szkole i pracy. Pokaż mi swoją bibliotekę, co czytasz - to jednak ciągle niezawodny test pozwalający rozpoznać bratnią duszę w upodobaniach lub krewniaka w zawodzie.
     Jeszcze kilkadziesiąt lat temu widok domowej biblioteczki, jej zasobność była nie tylko miarą wykształcenia, ale i zamożności jej właściciela. Kilka wieków wcześniej instytucja, czy - rzadziej - osoba prywatna posiadająca kilkanaście książek, z pewnością należała do wykształconych i bardzo majętnych elit. W dawnych wiekach na wartość książek - w sensie materialnym - nie wpływała jedynie technika pisania (rękopis, od połowy XV w. druk), cena pergaminu, później papieru, ale w znacznym stopniu żmudny proces ręcznego składania kart w kodeks, zszywanie, łączenie okładkami, oprawa w skórę itd. Książki z wielu powodów (także treści) były tak cenne, że nie szczędzono trudu, by były trwałe i piękne. Wewnętrznie i zewnętrznie, gdyż większość dawnych ksiąg ma mniej lub bardziej dekoracyjną oprawę. Nierzadko same w sobie, bez względu na treść, są dziełami rzemiosła i sztuki: introligatorskiej, kurdybanniczej a nawet złotnictwa, gdyż bywały oprawiane w srebrne i złocone okładziny.
     Pod tym względem Elbląg niegdyś szczycił się wspaniałymi rzemieślnikami. Współcześnie sztuka ręcznego przygotowywania ksiąg i ich oprawy należy do ginących umiejętności, wykorzystywanych przy konserwacji dawnych, historycznych obiektów lub z okazji nadzwyczajnych wydawnictw: pamiątkowych, dyplomów, czy np. kart menu w ekskluzywnych restauracjach. We współczesnej plastyce pojawił się nurt znany pod określeniem „sztuka księgi”, którego ekspozycje elblążanie mogli oglądać w Galerii EL.
     O niektórych tajnikach wytwarzania ksiąg w dawnych czasach opowie Jerzy Domino, elbląski historyk sztuki i konserwator. Podczas spotkania będzie okazja zobaczyć stare narzędzia introligatorskie, kilka bibliofilskich skarbów elbląskiego Muzeum, w tym najstarszą elbląską księgę rękopiśmienną. Gościem specjalnym Kawiarenki będzie Waldemar Plawgo, elbląski introligator, znany w całej Polsce wytwórca współczesnych, artystycznych opraw.
     Organizatorami spotkania są Polskie Towarzystwo Historyczne O/Elbląg i Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu.
     Wstęp wolny.
ET
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama