UWAGA!

----

Teraz ja - O wkraczaniu w świat dorosłych. Recenzja

 Elbląg, O wkraczaniu w świat dorosłych. Recenzja

„Calineczka”, którą możemy oglądać w Teatrze Dramatycznym, to spektakl muzyczny, gdyż fabuła przeplatana jest piętnastoma dźwięcznymi piosenkami. To opowieść o dojrzewaniu, o sztuce odnalezienia się we współczesnym świecie, o wkraczaniu w świat dorosłych. Kilka razy podczas spektaklu pada pytanie: Kim jestem? - na które usilnie próbuje znaleźć odpowiedź tytułowa bohaterka.

W spektaklu mamy okazję zaobserwować niezwykłą umiejętność modelowania głosu, mam tutaj na myśli przede wszystkim Martę Masłowską oraz Tomasza Muszyńskiego. Z kolei Marcin Tomasik popisuje się sprawnością fizyczną podczas jazdy na łyżworolkach. Na scenie, poza aktorami, widzimy członków Teatralnego Studia Młodych Alter Ego i osoby z klasy humanistyczno-teatralnej z II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu. Po raz kolejny na elbląskiej scenie występuje też Anna Chabowska i Tomasz Kobiela, którzy w tym roku dołączyli do zespołu artystycznego Teatru.
     Jak zgodnie twierdzą twórcy widowiska oraz aktorzy, nie jest to tylko i wyłącznie spektakl dla dzieci, ale również dla starszych, bo w głębi duszy każdy z nas jest dzieckiem, każdy z nas przechodził przez okres dojrzewania, mniej lub bardziej przygotowany wchodził w świat dorosłych.
     Scenografię tworzą wyolbrzymione przedmioty z życia codziennego, takie jak krzesło, pod którym mieści się Calineczka, lotka do badmintona czy piłka tenisowa. Realizacja spektaklu wymagała także stworzenia odpowiednich kostiumów, które są barwne, pomysłowe i odzwierciedlają charakter postaci. Piosenki natomiast stanowią nieodłączną całość sztuki. Przekazują młodym widzom pewne istotne dla nich informacje. Prześliczna muzyka, zabawne słowa - to wszystko, czego pragną dzieci.
     Patrząc na publiczność podczas trwania spektaklu, dostrzegłam roześmiane dziecięce buzie i zaciekawienie w oczach. Dzieci żywiołowo reagowały na to, co działo się na scenie. Wszyscy aktorzy mówią, że najtrudniej jest grać przed tak młodą i wymagającą widownią, która w prosty sposób okazuje zarówno radość, jak i niezadowolenie. Ale elbląski zespół wywiązał się ze swojego zadania znakomicie. Śliczna scenografia, wspaniała muzyka, bezbłędnie dobrana obsada i wspaniała gra aktorska składają się na pochlebną recenzję „Calineczki”.
     „Calineczka” w reż. Andrzeja Ozgi, premiera 6 października 2007 r.
ida
Liczba publikacji: 11
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
5.2 4 3

A moim zdaniem...

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • moje dzieci były na premierze calineczki i bardzo im się podobało
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    tatowuf(2007-11-20)
  • Moja 4,5-letnia córeczka była na premierze. Do dziś śpiewa piosenki ze spektaklu i "katuje" nas płytą z tymi piosenkami. Nasz teatr jest świetny w inscenizacji bajek dla dzieci oraz komedii sytuacyjnych. I przy takim repertuarze niech zostanie. A tak swoją drogą, to mamy wyjątkowo urodziwe aktorki. .. ; -)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    marcus(2007-11-20)
  • Anna Chabowska i Tomasz Kobiela debiutowali w Calineczce na elbląskiej scenie. Nie występowali więc "po raz kolejny"
Reklama