Oko zwiedzione - wystawa sztuki optycznej

Wernisaż odbędzie się w czwartek 7 sierpnia o godz. 18.00. Eksponowane prace stworzone zostały, chciałoby się rzec - z premedytacją. Aby łudzić oko widza. Wklęsłości i wypukłości płaszczyzn, łudzenie widza pulsacją kół, falujących linii, wpisanych w siebie kwadratów, poślizgiem świateł na połyskliwych, metalicznych powierzchniach, odbiciem otoczenia w rzędach ułożonych soczewek, zastosowaniem luster dających uczucie nieskończoności. Wszystko po to, aby uzmysłowić człowiekowi jak omylny i nieobiektywny jest narząd percepcji, w który został wyposażony. Zobacz fotoreportaż .
W różnych punktach Europy zaczęły powstawać grupy artystyczne skupiające swoją działalność na budowaniu struktur, których zasadniczym elementem kompozycyjnym były przestrzeń, ruch i światło. Członkowie tych ugrupowań działali kolektywnie, protestując przeciw komercjalizacji sztuki i idealizowaniu roli artysty. Ich zdaniem nowoczesny twórca nie powinien przenosić na płótno własnych przeżyć, ale być raczej naukowcem, który z upodobaniem wykorzystuje wytwory najnowszych technologii, a kompozycje swoje rygorystycznie poddaje matematycznej sprawdzalności. Odrzucając dominujący w latach pięćdziesiątych nurt abstrakcji „gorącej” czy lirycznej, opowiedzieli się po stronie abstrakcji geometrycznej, racjonalnej, o proweniencji konstruktywistycznej.
Przypominając naszym pokazem heroiczne wydarzenia sięgające lat sześćdziesiątych, pragniemy uwypuklić, że znalazły one swój refleks w sztuce polskiej. Obok najwybitniejszych przedstawicieli tego kierunku, wywodzących się z Europy zachodniej i obu Ameryk, pokazujemy prace rodzimych artystów, których poszukiwania nowych środków wyrazu, podążały pokrewnym – co ich zachodnich kolegów – traktem. Myśl była wspólna, jednak nasze warunki do realizacji dzieł, niewspółmiernie bardziej zgrzebne.
Ten rozdźwięk między możliwościami ekonomiczno – technologicznymi świata zachodniego i krajów byłego obozu komunistycznego był tak istotny, że Polacy odcięci od wytworów nowoczesnego przemysłu, zmuszeni byli do poszukiwania rozwiązań na miarę swoich możliwości. Ich pomysłowość, talent i umiejętność radzenia sobie w trudnych warunkach, zaowocowała dziełami, które satysfakcjonują programem, cieszą oczy i budzą szacunek dla wizualnych rozwiązań.
Na wystawie zobaczymy prace m.in: Tomasza Zawadzkiego, Mieczysława Wiśniewskiego, Artura Brunsza, Karla-Heinza Adlera, Josefa Albersa, Enrico Castellani, Ludwiga Wildinga.
Wystawa będzie czynna do 31 sierpnia. Galeria jest otwarta codziennie od 10 do 18, a w niedzielę od 10 do 17.
Na wernisaż i wystawę zaprasza Jarosław Denisiuk z Galerii EL: