UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pejscz na Post Halloween Party w Mjazzdze

 
Elbląg, Pejscz na Post Halloween Party w Mjazzdze
fot. nadesłana

Zespół Pejscz jak dotąd uaktywnia się tylko w okolicach Halloween. Najpewniej związane jest to z tym, że w ich muzyce słychać mnóstwo mrocznych, wampirycznych wręcz inspiracji. W sobotę 1 listopada w klubie Mjazzga będzie jedna z niewielu okazji, by posłuchać i zobaczyć ich na żywo.

Pejscz to elbląska grupa, która, jak można się domyślać, istnieje od niepamiętnych czasów. Wedle deklaracji członków zespołu nie należy się również spodziewać jej końca w dającej się określić perspektywie czasu.
       Teksty piosenek, z grubsza przybliżając temat, ociekają krwią, a rolą muzyki jest kąsać słuchaczy w ucho i nie tylko w ucho. Czego można się więc spodziewać po ich koncercie? Z pewnością oprowadzą  słuchaczy po swojej ulubionej krainie ciemności zachęcając jednocześnie do masowej konsumpcji soku pomidorowego.
       Pierwszy koncert zespołu w klubie Mjazzga, który odbył się równo rok temu, przeżyli na szczęście wszyscy słuchacze, co dobrze rokuje na przyszłość.
       Pejscz ma w zwyczaju koncertowo przyodziewać różne fatałaszki i wykorzystywać gadżety, które mają uwiarygodnić ich przesłanie. Zapraszamy więc wszystkich, których interesują wszelkiej maści krwiopijcy, szczególnie śpiewający. Artysci otwarcie deklarują, że nie jest to warunek konieczny uczestnictwa w koncercie, ale mroczniej śpiewa i gra im się, kiedy publiczność ubrana jest w długie czarne peleryny, a poliki - najlepiej blade - niekoniecznie są upudrowane. Warunkiem udanego wieczoru jest więc przede
       wszystkim tzw. przymrużone oko.
       Zespół Pejscz tworzą następujący osobnicy: Gruby, Lampa i Lutzy.
      
       Mjazzga, sobota 1 lisopada, godz. 20.15
       Wstęp wolny.
       Zapraszamy!
      
Wojtek Minkiewicz, Mjazzga
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama