UWAGA!

Piec kolumnowy (Historia jednego przedmiotu cz. 157)

Elbląg, Piec kolumnowy  (Historia jednego przedmiotu cz. 157)
(fot. MAH)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś będzie o piecu.

Neoklasycystyczny piec kolumnowy był w przeszłości elementem różnych wystaw muzealnych, a obecnie uzupełnia ekspozycję „Świadectwa. Historia w twarzach – twarze historii”. Jest on datowany na pierwszą połowę XIX wieku i został wykonany w niemieckiej manufakturze E. Schöffela w Berlinie. Pochodzi z kamienicy przy ul. Studziennej nr 15 w Elblągu. Jego wymiary wynoszą: wysokość - 200 cm, obwód - 148 cm, wysokość obręczy - 8 cm; kafel wypełniający - 23 x 25 cm.
       Bryła pieca ma kształt kolumienki i składa się z 52 kafli i różnych elementów dekoracyjnych, wytłaczanych półplastycznie i pokrytych kremowym szkliwem i cienką złotą linią, podkreślającą rysunek plastycznych elementów zdobniczych. Podstawą pieca jest cokół na rzucie koła, ozdobiony ornamentem laseczkowo-perełkowym z motywem bawolich oczek i elementów wstęgowo-roślinnych powyżej. Na trzonie pieca powtarza się motyw stylizowanego kwiatu akantu w układzie antytetycznym, połączonego wicią i tworzącego ogniwa układu ciągłego. Obręcze podkreślają architekturę pieca, dzieląc go na 2 części. Jest on przykryty dzwonowatą kopułą, umieszczoną na szerokiej obręczy, zdobionej bogatym ornamentem z palmety, małżowiny, liści i kwiatonu. Kopuła ozdobiona jest czterema, plastycznymi liśćmi akantu, spływającymi z góry i zawiniętymi na końcach. Całość zwieńczona jest wazą płomienistą.
       Kafle wypełniające są ułożone naprzemiennie, w czterech rzędach, a w połowie wysokości pieca oddzielono je od siebie obręczą. Ich lica zdobione są ornamentem roślinno-geometrycznym, z centralnie wklęsłymi medalionami i wychodzącymi z nich czterema kwiatami akantu (łac. acanthus molis), skierowanymi w stronę narożników. Kwiaty umieszczone są w ”kołyskach”, nawiązujących do uproszczonego ornamentu chrząstkowo-małżowinowego, oddzielonych od siebie ornamentem okuciowym.
       Piece w kształcie cylindra wykształciły się w czwartej ćwierci XVIII wieku. Według Daniela Chodowieckiego, niemieckiego malarza i rysownika, autora wielu grafik obrazujących życie mieszczaństwa, tego typu piec przylegał do ściany i stał na podmurówce, która wzmacniała konstrukcję obudowy paleniska dostępnego z wnętrza obok. Potwierdza to zachowany w zbiorach gdańskich piec zakończony półkolistą kopułą z puklowaną wazą, również przylegający do ściany, za którą znajdował się otwór paleniska. Dzięki takiemu rozwiązaniu drzwiczki nie zakłócały wzoru na piecu i łatwiej było zachować czystość w pomieszczeniu ogrzewanym piecem. Tzw. piece kolumnowe rozpowszechniły się szeroko w kulturze szlacheckiej i mieszczańskiej w XIX wieku. Być może ta moda wyszła z Gdańska lub kształt kolumny zawdzięcza się architektom projektującym klasycystyczne budowle. Pewne jest natomiast, że tego typu piece znajdowały się w rezydencjach, dworach i pałacach w wielu, również odległych, zakątkach Rzeczypospolitej.

      
      
       Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Joanna Fonferek, kustosz ds. ceramiki Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • piękny.
  • A gdzie jakaś atrapa paleniska ? Albo jakiś rysunek, albo namalowany obraz tego pieca żeby zwiedzający mogli zobaczyć jak wyglądał w całej okazałości, jak się w nim paliło i jakie na pewno były dekoracyjne drzwiczki od paleniska. Naprawdę jest piękny, bardzo dekoracyjny.
  • Drzwiczki pewnie mogły nie być dekoracyjne. Jaśnie państwo nie musieli ich oglądać, bo służba podkładała i czyściła.
  • Czesto w takich piecach drzwiczki znajdowaly sie w sasiednich pomieszczeniach,przez co unikalo sie kurzu no I sluzba podkladajac do pieca nie zaklocala spokoju panstwu Garbusiarz cyklista
  • Osoba dziwiąca się brakowi drzwiczek najwyraźniej nie umie czytać ze zrozumieniem, w tekście wyjaśniono, że to, co brudne: palenisko, otwór, było w pomieszczeniu obok. Słabo mi.
Reklama