UWAGA!

----

Polska analogowa czy już cyfrowa?

 Elbląg, Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele najważniejszych instytucji, które odpowiadają za digitalizację zasobów audiowizualnych
Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele najważniejszych instytucji, które odpowiadają za digitalizację zasobów audiowizualnych (fot. Joanna Wojciechowska, KinoRP).

Digitalizacja dóbr kultury to dziś ważny temat na całym świecie, także w Unii Europejskiej i Polsce. W naszym kraju jesteśmy na początku drogi, jeśli chodzi o cyfryzację tzw. analogowych zasobów dziedzictwa kulturowego. Chodzi m.in. o zachowanie w postaci cyfrowej – i jak najszersze udostępnienie – zbiorów muzeów, archiwów, bibliotek, a także dorobku kinematografii czy telewizji. Bez tego trudno sobie wyobrazić rozwój społeczeństwa informacyjnego i walkę z wykluczeniem różnych grup osób.

Digitalizacji zasobów audiowizualnych, przede wszystkim filmów i produkcji telewizyjnej, było poświęcone interesujące seminarium, które w środę 23 czerwca odbyło się w Bibliotece Narodowej w Warszawie.
       Spotkanie zorganizował Polski Komitet do spraw UNESCO i Polski Komitet Programu Informacja dla Wszystkich UNESCO (PK IFAP), przy pomocy Ministerstwa Kultury oraz Biblioteki Narodowej. Jak przypomniał Marek Hołyński, przewodniczący PK IFAP, na świecie oraz w Unii prace związane z cyfryzacją nabierają impetu. W maju 2010 roku Komisja Europejska zaprezentowała tzw. Agendę cyfrową, która określa strategiczne ramy w tym zakresie. Jeszcze w tym roku ma zostać przedstawiona m.in. ramowa dyrektywa dotycząca zbiorowego zarządzania prawami autorskimi oraz tzw. utworami osieroconymi.
       Anna Sienkiewicz-Rogowska, która w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej kieruje działem upowszechniania kultury filmowej i promocji, oraz dyrektor Narodowego Instytutu Audiowizualnego Michał Merczyński przedstawili wyniki konkursów na digitalizację materiałów audiowizualnych. Anna Sienkiewicz-Rogowska powiedziała, że na nowy priorytet dotyczący digitalizacji i zachowania archiwów filmowych w tym roku przeznaczono 1,5 miliona złotych. Pieniądze, o które mogły starać się np. Filmoteka Narodowa i uprawnieni producenci, wesprą rekonstrukcję i cyfryzację filmów oraz konserwację zasobów filmowych.
       Dzięki temu dofinansowaniu będzie możliwa np. rekonstrukcja i cyfryzacja „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy, „Trzeba zabić tę miłość” Janusza Morgensterna, „Matki Królów” Janusza Zaorskiego, digitalizacja archiwów łódzkiej szkoły filmowej czy stworzenie komputerowej bazy danych i przygotowanie digitalizacji zasobów Wytwórni Filmów Oświatowych i Programów Edukacyjnych w Łodzi.
       Michał Merczyński mówił z kolei o realizacji ministerialnego programu „Zasoby cyfrowe 2010”. – To ważny rok. Zaczął się bowiem proces systemowej digitalizacji polskiego dziedzictwa kulturowego, w tym audiowizualnego. Pieniądze na ten cel otrzymały m.in. archiwa państwowe i samorządowe instytucje kultury – wskazał szef NInA.
       Co wiemy o zbiorach audiowizualnych w Polsce? Jak usłyszeliśmy, wiedzę na ten temat Ministerstwo Kultury czerpie m.in. z analiz i opracowań, sprawozdań instytucji podległych resortowi, wniosków o dofinansowanie składanych do ministerialnych programów, unijnego programu Tape czy ankiet. Cenne materiały audiowizualne posiadają media, instytucje filmowe, podmioty prywatne, archiwa, instytucje kultury (głównie biblioteki, muzea i teatry), organizacje pozarządowe, ale też m.in. uczelnie i związki wyznaniowe. Są to taśmy filmowe 8, 16 i 35 mm, nagrania VHS, Betacam, nagrania dźwiękowe (w tym na wałkach fonograficznych, rolkach pianolowych, taśmach szpulowych i magnetofonowych, płytach szelakowych czy płytach CD).
       I tak na przykład, telewizja publiczna ma w swoim archiwum – na taśmach 16 i 35 mm – około 105 tysięcy audycji powstałych do 1993 roku i ponad 20 tysięcy powstałych później, a także 30 tysięcy taśm wizyjnych sprzed 1993 roku i 20 tysięcy nowszych. Swoje zbiory posiadają regionalne ośrodki TVP. Tylko w Katowicach i Krakowie jest odpowiednio: 55 i 43 tysiące taśm sprzed 1993 roku. Z kolei Filmoteka Narodowa ma w swoich zasobach około 15 tysięcy tytułów polskich i zagranicznych. W polskich archiwach jest około 9 tysięcy taśm filmowych, prawie 36 tysięcy analogowych dokumentów dźwiękowych oraz 500 nagrań wideo. Wojewódzkie biblioteki publiczne zgromadziły prawie 500 tysięcy analogowych dokumentów dźwiękowych, a łódzka szkoła filmowa – około 4,5 tysiąca etiud szkolnych. Chyba nie ma jednak osoby, która potrafiłaby podać pełną i dokładną ilość materiałów audiowizualnych, jakie znajdują się w różnych miejscach w całej Polsce.
       Wiele instytucji nie ma pieniędzy ani narzędzi do digitalizacji swoich zasobów. Jeden z uczestników seminarium proponował, by powstały wspólne bazy danych lub otwarta baza danych, z której mogłyby korzystać placówki nie mające środków na tworzenie i prowadzenie własnych baz. Istnieje też potrzeba ustalenia kryteriów, według których będzie prowadzona cyfryzacja. Możliwe przy tym, że część materiałów analogowych nigdy nie zostanie przepisana na nośniki cyfrowe. Pytanie również, czy w naszym kraju powinno istnieć wiele ośrodków digitalizacji, czy może tylko kilka, a pieniądze zamiast na tworzenie kolejnych ośrodków, powinny być przeznaczone na samą digitalizację.
       Być może odpowiedzi na to i inne pytania znajdą się w obszernej, 420-stronicowej „Strategii digitalizacji materiałów audiowizualnych”. Jak mówił Paweł Wesołowski z Ministerstwa Kultury, prace nad tym dokumentem dobiegają końca i jego publikacja ma nastąpić wkrótce. Jest także tworzony program „Kultura +”, gdzie na cyfryzację będzie przeznaczonych 120 milionów złotych.
      
       Aby dowiedzieć się więcej, przejdź do artykułu.
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama