UWAGA!

Rzeźby Ambroziaka w Galerii El

2012-08-24
Aktualizowany 2012-09-06 11:49
Elbląg, Rzeźby Ambroziaka w Galerii El

Już dziś, 6 września, o godz. 18 Galeria El zaprasza na wernisaż wystawy rzeźby Sylwestra Ambroziaka.

Kto raz zobaczy rzeźbę Sylwestra Ambroziaka, nie pomyli jego twórczości z żadną inną. Czy artysta powtarza się? Tak - tak samo, jak powtarzali się ci, których dzieła również bez kłopotu odróżniamy od innych utworów artystycznych: Rembrandt, Goya, Rodin, Picasso, Moore …
       Czy oznacza to, że rzeźby Ambroziaka są produkowane od lat bez zmian, jak produkuje się łatwo rozpoznawalne wyroby słynnych manufaktur fajansu czy porcelany z Delf albo Miśni? Nie – artysta tworzy swe dzieła po to, by mówić o sprawach, które go nurtują i którymi także nas chce zająć.
       Od lat artysta stawia przed nami figury człekokształtne. Nie są to wizerunki ludzkie. Przypominają nas jednak bardziej niż kogokolwiek innego. Przez wieki rzeźbiarze przedstawiali człowieka: bohatera Biblii, mitologii, historii. Potem zaczęli ludzkie postaci przeobrażać – powstały postaci kubistyczne, ekspresjonistyczne, konstruktywistyczne itd., wyobrażenia istot ludzkich w określonym stylu, tytułowane często „siedząca”, „kobieta z dzieckiem”, „postać”. Natomiast postaci Ambroziaka nie są artystycznie zdeformowanymi ludźmi, lecz wyraźnie innymi istotami.
       Ale postaci te nie tworzą osobnego gatunku, jak małpy czy kinowi mieszkańcy obcych cywilizacji. Z figurami Ambroziaka odczuwa się jakiś rodzaj pokrewieństwa, ich pozy, gesty, zachowania interpretuje się jako zbliżone czy wręcz takie same jak nasze. Nie mają jakichś lepiej, czy gorzej od nas rozwiniętych umiejętności. Nigdy nie robią niczego, czego byśmy już wcześniej nie czynili. Nie żyją w innym niż nasz świecie.
       Ów rodzaj wspólnoty pozwala artyście podejmować w swoich dziełach tematy, wobec których mamy szansę pozostać nieobojętymi. Kiedyś zajmowały artystę ogólne, uniwersalne rysy bytowania: samotność, opłakiwanie, pomoc. Dziś tematyka, nie mniej powszechna, zawiera silniejszy potencjał krytyczny wobec rzeczywistości. Artysta pyta: dlaczego nie obchodzą nas dzieci, dlaczego traktujemy siebie wzajemnie niczym zabawki, które się zużywa i porzuca.
       Wyzbyta melancholii, ckliwości, upiększania – mocna sztuka.
      
Beata Branicka, Centrum Sztuki Galeria EL
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama