UWAGA!

Słowa leżące na ławkach

Centrum Sztuki Galeria EL zaprasza we wtorek 14 lipca o godz. 17 na otwarcie nowej wystawy stałej. Nietypowej, bo sztuka umieszczona zostanie na obiektach użyteczności publicznej - na ławkach ustawionych na dziedzińcu Galerii EL. Ich głównym elementem będą granitowe bloki, na których umieszczone zostaną teksty poezji konkretnej w języku angielskim, niemieckim i włoskim.

Autorami tekstów są Stanisław Dróżdż, Eugen Gomringer, Gerhild Ebel, Herman de Vries, Joachim Röneper, Diet Sayler - artyści skupieni wokół Gerarda Kwiatkowskiego i jego Museum Modern Art w Hünfeld. Teksty umieszczone na ławkach pozostają w bezpośrednim nawiązaniu do akcji Gerarda Kwiatkowskiego, którą zainicjował w Hünfeld w 1996 roku - Das offene Buch/Otwarta książka miasta Hünfeld. Elbląska wystawa ma charakter reminiscencji tego wydarzenia. Dotychczas w Hünfeld powstało 125 realizacji - form tekstowych umieszczonych na fasadach i innych obiektach w całym mieście. W ten sposób egzystujące w miejskiej przestrzeni, w swoisty sposób wręcz ingerujące w nią teksty z pogranicza poezji konkretnej, na trwałe wpisały się w pejzaż Hünfeld.
       „Dzięki Otwartej Książce zrealizowana zostaje idea, z którą utożsamiałem się w latach 60-tych. Odnosiła się do tego, aby przemyśleniom w formie tekstów wyjednać więcej uwagi opinii publicznej - pisze Gerard Kwiatkowski. - Teksty poezji konkretnej, wizualnej, eksperymentalnej i aktywnej poezji, umieszczone na fasadach w mieście, powinny stać się dostępne dla wszystkich (...). Funkcjonują bez przerwy. Spotykamy je w ciągu dnia i w nocy, w drodze do pracy i w drodze z pracy, do i ze szkoły, podczas spaceru po mieście. Powstaje miejskie muzeum, gdzie wyzwolenie słowa staje się rzeczywistością. To znak, który w czasach obecnych, w naszej epoce, zanika.”
       Wszędobylskiej wręcz obecności sztuki pomysłodawca projektu, Gerard Kwiatkowski przypisuje wielką wartość. Według niego, towarzysząca na każdym kroku codziennemu życiu sztuka ma wpływ na ograniczenie agresji czy nawet ubóstwa. Jednak tylko wtedy, gdy uczestnictwo w niej wzrasta i przybiera na sile.
      

 


       W uroczystym otwarcie wystawy, nieoficjalnie zwanej „leżącą wystawą stałą”, na dziedzińcu Galerii EL, oprócz Gerarda Kwiatkowskiego będzie uczestniczył m.in. Bernd Neumann, minister ds. kultury i mediów Republiki Federalnej Niemiec.
      
      

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Minister Bernd Neumann urodził się 6 stycznia 1942 r. w Elblągu. Jego ojciec - Otto był uznanym technikiem w Stoczni F. Schichau. Matka urodziła się w Gdańsku. Ślub wzięli w Elblągu - w nieistniejącym od powojnia hotelu "RAUCH" (Dym), przy ul. Garbary (obecnie trafostacja za UKS). Neumannowie mieszkali najpierw przy ul. Cichej, a następnie przy ul. Królewieckiej 131.Minister B. Neumann był już w Elblągu w październiku 2007 r. Jest bliskim współpracownikiem kanclerz Angeli Merkel.
  • widać, gdzie będzie im leżeć ich poezja, w d. .; D nie no żartuje, ale pomysł średni, tym bardziej, że ławki sa od siadania a nie od czytania, lepiej juz na chodnikach;
  • Lepiej na chodnikach??? A chodniki są do czytania czy do deptania? zastanów się. Z ławkami - pomysł jest ok:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Helcia(2009-07-14)
  • Prawda jest taka, ze pomysl jest dobry tylko dla autora akcji a dla wiekszosci elblazam to srednia atrakcja :0 ale pewnie turysci chetnie zerkna okiem na te galimatiasy :P
  • Takie ławeczki (z poezją czy też innymi treściami) od lat stoją przed Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, także nasze Centrum Sztuki powtarza tamten pomysł (choć nie bezpośrednio bo to stara idea Kwiatkowskiego) tyle że te warszawskie są eleganckie - te wygadają dość tandetnie (przynajmniej na tych zdjęciach). Oczywiście sam pomysł doskonały, Elbląg potrzebuje tego typu obiektów w przestrzeni miejskiej zwłaszcza że ta jest konsekwentnie masakrowana przez Ratusz, ZBK i inne "prywatne spółki skarbu państwa", z których działań wyłamują się jedynie właśnie CS GEL i MAH.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Bob B.(2009-07-15)
  • aż szkoda na nich usiąść.
Reklama