UWAGA!

Śpiewogra - Wesele Żuławskie z XVII w.

2012-09-04
Aktualizowany 2012-09-11 14:49

Wesele Żuławskie to spektakl teatralny po raz pierwszy przedstawiający, jak wyglądało wyprawianie wesela na terenie Żuław Gdańskich w XVII wieku.

Spektakl ukazuje pieśni, muzykę, tańce i obrzędy dawnej epoki wraz z życiem codziennym ówczesnych mieszkańców Żuław Gdańskich.
      
       „Wesele…” jest śpiewogrą, należy do popularnego w XVII wieku gatunku scenicznego obfitującego w pieśni i muzykę, które przeplatają się ze scenami mówionymi. Dzisiaj śpiewogrę nazwalibyśmy musicalem, jednak termin ten nie oddaje jej charakteru pieśni i tańców.
       W widowisku historycznym przedstawiony są portrety kilku Żuławian żyjących w XVII w., ich sprawy codzienne, gospodarcze i społeczne; pokazana jest - w jakiejś mierze - jak wspólnota wiejska, w oparciu o ustanowione prawa, rozwiniętą kulturę społeczną i system respektowanych wartości, przezwycięża różne problemy i wzbogaca swoje zasoby materialne i duchowe. Daniel Saulski, reżyser, chce tym samym, przywołać to szczególne dziedzictwo ludzi, którzy przed wiekami tworzyli ten region i wpisać w obieg kultury współczesnych Żuławian.
      
       Pierwsza części widowiska skupia się na prezentacji różnych dziedzin kultury: społecznej, gospodarczej i rodzinnej. Przedstawiane postaci podlegają do dzisiaj aktualnym dylematom i nastrojom - samotności, wyboru drogi życiowej i miłości. Uczucia te wyrażają piękne słowa pieśni, nie tylko z epoki, ale także skomponowane specjalnie do spektaklu.

 


      
       Druga przedstawia samo wesele z pieśniami, muzyką i tańcami weselnymi z epoki. W proporcji do posiadanych źródeł historycznych i środków śpiewogra ukazuje również odtworzone stroje z epoki prezentujące różne trendy mody panujące w XVII w. To wszystko stanowi dziedzictwo kulturowe społeczności żuławskiej, wpisane integralnie w kulturę Miasta Gdańska, promieniującego na obszar swoich ziemskich własności.
      
       Wesele Żuławskie to dowód na unikalny związek pomiędzy Człowiekiem, Kulturą i Naturą, wynikający ze specyfiki pracy i życia w żuławskiej krainie w XVII wieku – unikatowość i piękno Żuław.
      
       Premiera śpiewogry „Wesele Żuławskie z XVII w.” odbyła się 21 czerwca 2012 r. w Teatrze Wybrzeże scena „Malarnia” w Gdańsku. Producentem spektaklu jest Lokalna Grupa Działania „Trzy Krajobrazy”. Reżyserem jest Daniel Saulski, scenografię i kostiumy stworzyła Olga Leszko a nad choreografią czuwa Sławomir Gidel.
      
       „Wesele Żuławskie z XVII w.”, 14 września, godz. 18, Centrum Sztuki Galeria EL. Bilety: 10 zł, do nabycia w Biurze Koncertowym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej przy ul. Stary Rynek 25.
      
      

Joanna Kujawska , Departament Kultury UM Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Gdyby nie opieka historyczna, Pana profesora Andrzeja Januszajtisa w spektaklu - '' Wesele Żuławskie '' to oglądając fotografię z tego przedstawienia przysiągłbym, że to - '' Panienka z okienka ''. Którą oglądałem, gdy młodym był. Nie ukrywam, że zdziwiony jestem odwagą realizatorów tego przedsięwzięcia. Głównie z umiejscowieniem akcji tego, co by nie powiedzieć ciekawego widowiska. Gdańsk, nie wiele ma Żuławami wspólnego. A na pewno, nie leży na terenach popularnie zwanymi Żuławy. Co by jednak nie mówić, ważne jest samo widowisko. A te oprócz kolorytu i też wspaniałych kostiumów wnosi rzecz najważniejszą, tożsamość ludzi występujących. Ci nie mają kłopotu, z określeniem swego statusu. W przeciwieństwie do ludzi zamieszkujących tereny Warmii i Mazur. Jak wyglądałoby to gdyby, spróbować adoptować sztukę gdańską ? A jest to możliwe. W Elblągu nie brak ludzi utalentowanych. Pomysł jest trochę szalony, ale przecież do odważnych świat należy. A - ''Wesele Warmińskie ''nie brzmi ładnie ?
  • Jakie głupie są te miejskie oznakowania. Jeśli Nowaczyk mnie zaprasza, to niech za mnie zapłaci. Od kiedy to zaproszony ponosi koszty imprezy, na którą go zapraszają? :-/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zaproszony(2012-09-14)
Reklama