Stare... Dobre…

Koncert Starego Dobrego Małżeństwa był bardzo dobrym pomysłem na niedzielny jesienny wieczór! Publiczność wypełniła po brzegi salę kinową w Światowidzie.
Zespół od ponad dwudziestu lat gromadzi kolejne pokolenia fanów.
W pierwszej części koncertu artyści zaprezentowali utwory ze swojej ostatniej płyty, zatytułowanej „Tabletki ze słów”. Na album składają się aranżacje napisane do poezji Jana Rybowicza, stawiającej pytania o sens przyjaźni, miłość, istnienie Boga i poezji. Jeden z utworów artyści poświęcili Markowi Grechucie, Tadeuszowi Nalepie i Jackowi Kaczmarskiemu. W części drugiej koncertu nie zabrakło „Madame”, „Jak”, „Wrzosowiska” i wielu innych znanych utworów. Nie obyło się również bez bisów i „Bluesa o czwartej nad ranem”.
Tradycyjnie po koncercie można było nabyć najnowszą płytę oraz przeboje grupy.
W pierwszej części koncertu artyści zaprezentowali utwory ze swojej ostatniej płyty, zatytułowanej „Tabletki ze słów”. Na album składają się aranżacje napisane do poezji Jana Rybowicza, stawiającej pytania o sens przyjaźni, miłość, istnienie Boga i poezji. Jeden z utworów artyści poświęcili Markowi Grechucie, Tadeuszowi Nalepie i Jackowi Kaczmarskiemu. W części drugiej koncertu nie zabrakło „Madame”, „Jak”, „Wrzosowiska” i wielu innych znanych utworów. Nie obyło się również bez bisów i „Bluesa o czwartej nad ranem”.
Tradycyjnie po koncercie można było nabyć najnowszą płytę oraz przeboje grupy.
AP