Świat toruńskiego piernika

Deser, lekarstwo, a nawet zakąska do wódki. To tylko niektóre z możliwych sposobów wykorzystywania pierników w minionych stuleciach. Więcej na ten temat będzie można dowiedzieć się już od jutra (piątek) w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu.
Częścią ekspozycji jest zrekonstruowana XVI-wieczna piekarnia, a historię ostatnich dwustu lat przemysłu piernikarskiego pokazano w zrekonstruowanym biurze toruńskiego fabrykanta z początku XX w. Zaaranżowano także sklep firmowy eksponatami – oryginalnymi opakowaniami na pierniki słynnych firm Gustawa Weesego i Jana Ruchniewicza. Można znaleźć tu wagę szalkową, zabytkową kasę sklepową oraz kopie reklam m.in. serię obrazków ukazujących produkcję pierników przez krasnale.
Na toruńskiej wystawie nie zabraknie też akcentu elbląskiego. Będą to zabytki archeologiczne pozyskane w trakcie badań na terenie Starego Miasta. Są to dzbany kamionkowe, szklane naczynia holenderskie, które zostały sprowadzone do Elbląga drogą wodną w XVII i XVIII wieku. Zaprezentowane zostaną również formy piernikowe z XVII wieku, pochodzące z dawnego Stadtische Museum w Elblągu.
Przy wystawie, dzięki zainstalowanej kuchni z piecem do wypieku pierników, odbywać się będą zajęcia edukacyjne. Przy pomocy kopii historycznych form piernikowych będzie można samemu przygotować wypiek ozdobnego piernika.
Dawne pierniki były towarem luksusowym, funkcjonującym wśród patrycjatu oraz na dworach. Wynikało to głównie faktu, że bardzo drogie były miód i przyprawy korzenne wykorzystywane do ich produkcji – pieprz, imbir, cynamon, goździki, kardamon czy gałka muszkatołowa. Były też pierniki dekoracyjne, nie nadające się do konsumpcji, często dużych rozmiarów, dochodzące nawet do dwóch metrów. Pierniki te dodatkowo malowano i pozłacano. Były to drogocenne prezenty, pamiątki, a część z form powstawała na zamówienie z okazji ważnych uroczystości.
Tematyka piernikowych form była bardzo różnorodna. W XVII i XVIII wieku popularne były postaci strojnych kawalerów i dam w barokowych strojach, wizerunki żołnierzy z różnych formacji wojskowych, ornamenty okolicznościowe z okazji ślubu, chrztu, a także sceny religijne. Oznaką szacunku czy też miłości były pierniki w kształcie rękawiczek.
Dzięki zachowanym formom, możemy wyobrazić sobie jak pierniki wyglądały, jednakże trudno jest dziś odtworzyć ich smak z powodu braku przepisów. Receptury były bowiem tajemnicą poszczególnych cechów, które silnie ze sobą konkurowały.
Ze względu na właściwości lecznicze niektórych przypraw, pierniki traktowano jako lekarstwa i można je było kupić w aptekach. Działały podobno na poprawę apetytu i pomagały w trawieniu. Piernik był również zakąską do wódki oraz słodkim smakołykiem podawanym jako deser.
W XIX wieku nastąpił powolny upadek rzemiosła spowodowany rozwojem przemysłu. Powstawały fabryki cukiernicze specjalizujące się w masowej produkcji słodyczy. Zanikła dosyć szybko produkcja pierników odciskanych w drewnianych formach. Na ewolucję piernikarstwa wpłynęło rozpowszechnienie tańszego cukru buraczanego, który zastąpił używany do tej pory importowany cukier trzcinowy. Do wyrobu pierników zaczęto stosować syrop z cukru buraczanego, ograniczając w dużym stopniu miód. Pierniki dzięki temu produkowane były także w małych miejscowościach i zaczęły trafiać do uboższych warstw społecznych. Straciły jednak dotychczasową wartość artystyczną.
Wystawa czynna będzie codziennie, oprócz poniedziałków. Bilet normalny – 6zł, ulgowy – 3zł. Aktywne zwiedzanie wystawy połączone z własnym wypiekiem pierników – 10 zł i 5 zł, w godzinach: 10.30, 13.00, 16.00, w środy – 13.00, 16.00. Pierwszeństwo mają grupy zorganizowane, które mogą zamawiać warsztaty pod numerem tel. (055) 232 72 73, 0666840787 lub drogą elektroniczną: muzeumel@elblag.com.pl.