UWAGA!

Szelągi krzyżackie (Historia jednego przedmiotu cz. 97)

 
Elbląg, Szelągi krzyżackie
Szelągi krzyżackie (fot. MAH)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś o szelągach krzyżackich.

Mennica w Elblągu funkcjonowała od czasu nadania praw miejskich. Początkowo wybijała drobne monety krzyżackie nazywane brakteatami. W roku 1380, za sprawą Wielkiego Mistrza Winrycha von Kniprode, w państwie krzyżackim przeprowadzona została reforma monetarna i wprowadzone zostały szelągi. Pierwsze z nich wybite zostały podczas panowania wspomnianego wyżej mistrza, ostatnie pochodzą z okresu rządów Jana von Tiefen sprawującego władzę nad państwem zakonnym w latach 1489-1497.
       Szeląg jest monetą niezbyt zmienną wizerunkowo przez okres ponad 100 lat. Na awersie znajduje się tarcza zakonna wielkiego mistrza, wokół której umieszczona jest legenda oznaczającego mistrza będącego u władzy podczas bicia monety. Rewers stanowi tarcza zakonna z legendą wokół „MONETA DOMINORUM PRUSSIE”.
       Początkowo monety bite były w srebrze o wartości 13,5 łuta, co odpowiada próbie 840 czystego srebra. Poziom zawartości srebra w monecie spadał nieprzerwanie, w roku 1394 wyniósł on 11,67 łuta (próba 730). Po klęsce zakonu w „wielkiej wojnie” z Królestwem Polskim i Wielkim Księstwem Litewskim nastąpiło gwałtowne załamanie produkcji menniczej, próba została obniżona do 6,5 łuta, a później do 4 łutów srebra. Pod koniec 1416 roku wprowadzono reformę określającą próbę do 8,5 łuta. Jednak mimo to nadal jakość była coraz gorsza. W czasie wojny trzynastoletnie, próba wynosiła jedynie 3 łuty.
       Pogorszenie wartości monety powodowały tak wojny, jak i sami mincerze czy dzierżawcy mennic. W celu ustalenia sprawcy pogorszenia jakości zaczęto wyraźnie oznaczać wyroby każdego warsztatu. Według Vossberga w latach 1394-1398 Wielki Mistrz Konrad von Jungingen (brat znanego nam z bitwy pod Grunwaldem Ulrycha) zarządził, by mincerze umieszczali na swoich wyrobach znak menniczy oraz znak miasta.
       Szelągi bite były w pięciu mennicach zakonnych - mennicy gdańskiej, toruńskiej, malborskiej oraz prawdopodobnie w mennicy w Elblągu. Oznaczane były literami, gdzie T oznaczało Toruń, M- Malbork, D- Gdańsk. Oprócz literowego oznaczania stosowano również symbole jak np. gwiazdka – produkcja malborska, kule- mennica w Królewcu. Wyróżnia się około 312 różnych odmian szelągów.
       Mennica elbląska biła najprawdopodobniej szelągi Konrada i Ulrycha von Jungingen. Oznaczane one były „herbem Elbląga” czyli podwójnym krzyżem, lub dwoma krzyżami św. Andrzeja ustawionymi nad sobą. Zachowane szelągi krzyżackie można zobaczyć na wystawie Elbląg Reconditus w elbląskim muzeum.
      

      
Opracowano na podstawie:
       J. Goldhofer, Szelągi z mennicy zakonnej w Elblągu (w:) Przegląd numizmatyczny 1/2002
       M. Gizińska, Dzieje mennicy elbląskiej, Rocznik Elbląski, T. XX, 2006
       D. Miehle, Katalog monet ziem historycznie z Polską związanych. Monety zakonu krzyżackiego, Warszawa 1998
       F.A.Vossberg, Geschichte der preußischen Münzen und Siegel von frühester Zeit bis zum Ende der Herrschaft des Deutschen Ordens, Berlin 1843
       F.A. Vossberg, Munzgeschichte der Stadt Elbing, Berlin 1844

      
       Patronem medialnym Muzeum Archeologiczno-Historycznego jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Paweł Wlizło, asystent ds. numizmatyki i historii dawnej MAH
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama