UWAGA!

----

Sztuka wśród ruin

 Elbląg, Sztuka wśród ruin
(fot. Paweł Serocki)

W późny piątkowy wieczór (29 czerwca) na dziedzińcu Galerii EL - spektakl teatru ruchu zatytułowany „Opowieść o miłości”. Przygotowała go młodzież uczestnicząca w projekcie „Kreatorzy”.

Widowisko pokazano na dziedzińcu Galerii, ale projekt realizowany był przez Światowid. To przedstawienie, także widowisko muzyczne przygotowane przez młodzież z Elbląga i Kaliningradu w ramach innego projektu, a zaprezentowane przed tygodniem, dowodzą, że instruktorzy Światowida mogą zrobić z młodzieżą naprawdę wiele wartościowych rzeczy.
     „Opowieść o miłości” mówi o tym, że miłość - ta prawdziwa - pokona wszelkie przeciwności. Młodzi aktorzy opowiedzieli ją bez słów - ruchem, tańcem, używając świateł, pochodni, barwnych wstęg, a nawet szczudeł. Spektakl wymaga ciemności, dlatego rozpoczęto go o godz. 22. Naprawdę warto było czekać, żeby go zobaczyć.
     Galeria EL ma bowiem coś, czego nie ma Światowid - ruiny w zachodniej części dziedzińca, które znakomicie nadają się na scenerię takiej opowieści i aż żal, że tak rzadko są wykorzystywane.
     - Projekt „Kreatorzy” realizowany był przez kilka miesięcy. Jego założeniem było przygarnięcie młodych ludzi z gimnazjów i szkół średnich, którzy mają chęć i energię do działania - mówi szefowa projektu Teresa Miłoszewska ze Światowida. - Zaproponowaliśmy im warsztaty filmowe, szczudlarskie, teatralne, rękodzieła artystycznego, wizażu, warsztaty z rysunku i rzeźby, dziennikarskie oraz konkurs mody. Spektakl przygotowała z młodzieżą nasza koleżanka Edyta Machul.
     Mam nadzieję, że ta grupa młodzieży nie rozpierzchnie się po zakończeniu realizacji projektu „Kreatorzy” i zobaczymy kolejne przedstawienia w jej wykonaniu.
     
     Przy okazji - przykre spostrzeżenie w zupełnie innej kwestii. W ruinach, które były tak piekną scenografią do spektaklu, nie może powstać letnia scena, bo są w złym stanie technicznym (grożą zawaleniem). Fragmenty budynku Galerii EL pękają, a postępowanie tego procesu widać już gołym okiem. Zawaleniem grozi również mur oddzielający dziedziniec Galerii od ul. Garbary. Władze miasta powinny się tym szybko zająć. Wieszanie na ruinach tablic ostrzegających przed katastrofą może zapobiec nieszczęśliwym wypadkom, ale tych ruin przecież nie uratuje. Tak szczycimy się odbudowa starówki, a jednocześnie spokojnie patrzymy na to, jak giną ostatnie autentyczne zabytki tej części Elbląga.
PD

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama