UWAGA!

----

To moja autoterapia

 Elbląg, Dariusz Pieniążek i Daniela Masłowska-Łuka.
Dariusz Pieniążek i Daniela Masłowska-Łuka.

Pierwszy klaps na planie filmu „33 sny” w reżyserii elblążanina Grzegorza Stycznia padł dziś w CSE Światowid. Rozmawiamy z odtwórcą głównej roli, Dariuszem Pieniążkiem.

Anna Kleina: Rola filmowa była Pańskim marzeniem?
      
Dariusz Pieniążek: Marzeniem… Tak. Jednak nie na tyle silnym, by działać w tym kierunku. Bardziej określiłbym je jako takie ukryte marzenie. I nagle zaistniała możliwość pojawienia się w filmie. Jestem z Trójmiasta, moja przyjaciółka, Daniela Masłowska-Łuka, która jest II asystentem reżysera, poleciła mnie. Może miała wyczucie, że utożsamię się z postacią. Reżyser mnie zobaczył, zaakceptował, a ja… cóż, postanowiłem podjąć wyzwanie.
      
       Jaki jest Pański bohater?
      
– To człowiek depresji. Przeżywa stratę żony, ma wyrzuty sumienia, próbuje sobie z nimi jakoś radzić. Jednocześnie zmaga się z kryzysem twórczym. Jest bowiem pisarzem. Pracuje nad nową powieścią, a ten proces jest bardzo ciężki. Pije, zażywa leki, jest rozedrgany wewnętrznie. Pomóc próbują mu dwie kobiety, obie są psychologami. Bohater ma bardzo realne sny, inspiruje się nimi w swojej twórczości. W pewnym momencie odkrywa, że one się materializują. Zaczyna odczuwać lęk, gdyż dochodzi do wniosku, że sny kreują złe rzeczy, wielu z nich się obawia.
      
       Ma już Pan pomysł na tę postać?
      
– Jestem w trakcie tworzenia pomysłu, on się krystalizuje, rozmawiamy z reżyserem, budujemy tę postać, dopracowujemy…
      
       Dziś padł pierwszy klaps na planie. Odczuwa Pan stres? Tremę?
      
– Oczywiście. Stres jest i to spory. Myślę, że głównie dlatego, że to pierwszy dzień zdjęciowy, że udzielam sporo wywiadów.
      
       Czego Pan oczekuje po tym projekcie?
      
– Liczę, że stworzymy cos wspólnie, że będzie to ciekawa przygoda. Sam piszę, poezję i prozę – choć dotąd nie zdecydowałem się wydać swych utworów – dlatego postać mojego bohatera jest mi bliska. Interesuje mnie aspekt tworzenia, kreowania świata. Teraz zastanawiam się, czy nie zająć się pisaniem scenariuszy. Udział w tym filmie to dla mnie swoiste przełamanie siebie, pokazanie siebie, odkrycie, pewien rodzaj autoterapii.
      
       Życzę powodzenia.
      

       ***
      
       Daniela Masłowska-Łuka, II asystent reżysera, o Dariuszu Pieniążku: – Dariusz to niezwykła postać w środowisku Wybrzeża. Jest to umysł nadzwyczaj renesansowy, meloman, koneser sztuki, zwłaszcza sztuki filmowej, erudyta. Człowiek, który spotyka się z ludźmi, snuje opowieści i już jest, zwłaszcza w kręgach sopockich, żywą książką, żywą legendą. Opowieści przekazuje na najwyższym poziomie i pod tym względem jest artystą i aktorem. Ma krąg swoich odbiorców. Posługuje się swą bogatą wiedzą literacką.
      
      
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama