UWAGA!

----

To musi być kochanie

 Elbląg, To musi być kochanie
Fot. AD

Dziś (8 maja) zakończyły się wszystkie prezentacja konkursowe odbywające się w ramach jubileuszowego XV Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Słowa ...Czy to jest kochanie? Werdykt jury poznamy wieczorem, podczas Koncertu Galowego.

Prezentacje konkursowe odbywają się w trzech kategoriach: recytacje, piosenka poetycka i teatr jednego aktora. Młodzi (nie tylko wiekiem, ale też i duchem), utalentowani wykonawcy kochający słowo i potrafiący je wyjątkowo, finezyjnie przekazać, zjeżdżają z całej Polski na ...Czy to jest Kochanie? by tu sprawdzić swoje umiejętności, poddać je pod ocenę profesjonalistów zasiadających w jury oraz elbląskiej publiczności.
       W składzie tegorocznego jury znaleźli się: Grażyna Matyszkiewicz, wykładowca warszawskiej Akademii Teatralnej, Katarzyna Skarżanka, aktorka Teatru Nowego w Warszawie oraz Jan Poprawa - historyk, publicysta i krytyk muzyczny. To ich oceny zadecydują kogo zobaczymy podczas dzisiejszego Koncertu Laureatów. Jurorzy - jak co roku - mają twardy orzech do zgryzienia. Muszą wybrać spośród wielu wyjątkowo uzdolnionych uczestników "Kochanego festiwalu". Oceniają nie tylko barwę głosu, dykcję czy też umuzykalnienie wykonawców. Liczy się także dobór repertuaru, treść, zaangażowanie, umiejętne przekazanie go publiczności... Innymi słowy, chodzi o prawdę, jaką chce przekazać odbiorcom artysta ze sceny.
       Ocenę szczerości i jakości wykonań oraz podział nagród i wyróżnień pozostawiamy jurorom, niecierpliwie czekając na ich werdykt. My zaś, jako wierni widzowie, pokusimy się o swoją, bardzo subiektywną ocenę występów prezentacji konkursowych podczas nieuchronnie zbliżającego się do końca jubileuszowego Festiwalu. Tradycyjnie już najbardziej przypadły nam do gustu prezentacje krasomówcze. Jest coś magicznego w wystąpieniach recytatorów i nie umiemy oprzeć się temu urokowi. W tym roku zaproszenia do wkroczenia w świat malowany słowem wysłało do nas trzynastu uczestników, które z ogromną przyjemnością przyjęliśmy. Wśród nich nie zabrakło stałych gości "Kochania": Doroty Iwanickiej, Kacpra Sulowskiego (obojgu należą się oklaski za cieszące ucho skomponowanie obu prezentowanych utworów) Patrycji Neidrowskiej czy Jarosława Zonia (co za głos!). Jak zwykle byli świetni i możemy tylko pogratulować wspaniałej umiejętności doboru tekstu, interpretacji oraz pamięci. Typujemy zresztą, że cała ta czwórka w komplecie pojawi się dziś wieczorem na scenie podczas Koncertu Laureatów.
       Wśród nowych "twarzy" na uwagę zasługuje między innymi Aneta Włodarczyk, która zaprezentowała fragment "Kobiety chemicznie kompatybilnej“ autorstwa Jordiego Solera. Ta dwudziestosześcioletnia mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego od 10 lat z pasją zajmuje się recytowaniem. I - jak sama przyznaje - to nie jest zwykłe hobby, to jest kochanie. Bowiem jak wytłumaczyć poświęcanie czasu i energii na coś, co nie przynosi wymiernych, przeliczalnych zysków? To musi być miłość!
       - Na co dzień jestem urzędniczką, zajmuję się mało poetyckimi sprawami. Dla mnie więc recytowanie to niezła odskocznia od świata pracy. Dzięki temu poznaję nie tylko swoje możliwości w zmaganiach z literaturą, ale występy, festiwale, przeglądy to przede wszystkim możliwość poznania nowych ludzi, którzy też są zakochani w słowie - wyjaśnia Aneta Włodarczyk.
       Nieco inne odczucia towarzyszą nam po sobotnich prezentacjach piosenki poetyckiej. Perełką, którą z zachwytem wyłuskaliśmy z zalewu mało porywczych, niespecjalnie odkrywczych i szarpiących za serce wykonań, jest Alicja Piątek. Ta młodziutka elblążanka, którą dobrze pamiętamy z zeszłorocznego festiwalu, zachwyciła nas możliwościami wokalnymi oraz doborem repertuaru. Z niebywałą przyjemnością wysłuchaliśmy utworów: Przekleństwo Millhaven Nicka Cave'a (w tłumaczeniu Romana Kołakowskiego z muzyką Mateusza Pospieszalskiego) oraz Jeszcze poczekajmy (słowa Bronisław Brok, muzyka Jerzy Wasowski).
       A na koniec refleksja, która chyba już na stałe zostanie wpisana w treść podsumowań takich wydarzeń. Trochę przykro bowiem, że widownię w trakcie prezentacji konkursowych (darmowych!) podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Słowa wypełniają bez mała tylko uczestnicy i organizatorzy. Elblążanie, którzy nie szczędzą słów krytyki na brak interesujących propozycji kulturalnych w mieście, ubogą ofertę rozrywki na przyzwoitym poziomie, jakoś nie wykazują entuzjazmu do uczestnictwa w tej imprezie. Ale to zapewne dlatego, że w tym czasie w Elblągu wprost kipiało od wyjątkowych przedsięwzięć, w których trzeba było uczestniczyć...
      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama