UWAGA!

Wikiński arsenał (Truso: Śladami wikingów, odc. 23)

 
Elbląg, Wikiński arsenał (Truso: Śladami wikingów, odc. 23)
Fot. Michał Skroboszewski (arch. portEl.pl)

- Opis ataku wikingów na Paryż w 885-886 roku, rozmaite europejskie roczniki, Kronika anglosaska oraz anglosaski epos bohaterski o bitwie pod Maldon między Anglosasami a wikingami w 991 roku – to przykłady źródeł mówiących o wikińskiej broni, które wymienia Else Roesdahl w swojej "Historii wikingów". Czym w walce posługiwali się skandynawscy wojownicy?

Najszlachetniejsza i najdroższa broń wikińskiego świata to jednoręczny miecz. Miecze miały mocne, szerokie klingi i szerokie uchwyty na broń. Długość miecza przekraczała zazwyczaj 90 cm. Początkowo wikingowie posługiwali się mieczami jednostronnymi, z czasem pojawiły się obosieczne.

- Klingi z wzorami były ponadto dekoracyjne, a jakość miecza i pozycję właściciela można było jeszcze podkreślić poprzez dobór materiału i wykonanie rękojeści – pisze Roesdahl. Miecze noszono w drewnianych lub skórzanych pochwach, również bogato zdobionych. Broń świadczyła o statusie społecznym. Mieczom nadawano niekiedy imiona "jak np, Brynjubitr (kąsający zbroje) czy Gullinhjalti (o złotej rękojeści)" – jeśli miały jakieś szczególne cechy lub były związane ze szczególną osobą czy wydarzeniem.

- Liczne elementy mieczy lub półprodukty mieczy znaleziono podczas wykopalisk w Truso. Należą do nich: siedem głowic mieczy, trzy żelazne sztaby i okucie górnego jelca miecza typu D Petersena. Wszystkie znaleziska pochodzą ze strefy rzemieślniczo-handlowej osady, co dodatkowo oznacza, że mogły być tu wyprodukowane lub naprawiane – pisze dr Marek F. Jagodziński w "Truso: legenda Bałtyku".

Wikińska broń kojarzy nam się przede wszystkim z toporem, "kombinacją miecza i włóczni" - wikingowie rzeczywiście często używali ich w walce. Te jednak – jak wskazuje Roesdahl – były tańszą alternatywą miecza. Oczywiście były też bogato zdobione srebrem topory i te także świadczyły o wysokiej pozycji ich właściciela.

Jak wskazuje autorka "Historii wikingów", topory miały bardzo różne głowice, topór wojenny mógł być trudny do odróżnienia od roboczego. Nie można wykluczyć, że ten sam topór stanowił dla wikinga zarówno broń, jak i narzędzie...

W naszej najbliższej okolicy badacze znaleźli topory o wikińskim rodowodzie, np. topór żelazny typu III wg Nadolskiego w Janowie czy dwa wikińskie topory bojowe, które zostały odkryte na północnym wale grodziska w Tolkmicku.

Wikingowie używali także włóczni i oszczepów przeznaczonych do rzucania.

- Ich ostrza sięgały nawet pół metra długości; niektóre miały ozdobnie wykonane groty lub nasady zdobione srebrem – pisze Roesdahl. Warto podkreślić, że ten rodzaj broni był wykorzystywany także do polowań, podobnie jak łuk i strzały, również używane przez skandynawskich wojów.

- Żelazne groty włóczni: typu B i dwa typu E Petersena, z których jeden posiadał zdobienia na tulei, skośne i pionowe żłobki w kształcie ostrołuku znaleziono podczas bagrowania rzeki Elbląg w okresie międzywojennym - pisze Marek Jagodziński, odkrywca osady, w "Truso: legenda Bałtyku".

- Rzeczą najbardziej rzucającą się w oczy dla obserwującego oddział wikingów z dystansu musiały być duże, okrągłe tarcze, często pomalowane na jaskrawe kolory – czytamy w "Historii wikingów". Miały one chronić ciało od brody do kolan, sięgały więc nawet metra długości. Ta część ekwipunku była wykonana z drewna, w środku tarcze miały żelazny guz chroniący rękę. Na różne sposoby wzmacniano brzegi tarcz. Dodajmy, że na wyposażenie wikingów składały się także inne osłony ciała – i niekoniecznie były to hełmy z rogami, do których przyzwyczaili nas wikingowie z kultury popularnej...

Powiedzmy jeszcze kilka słów o broni "większego kalibru". Wikingowie stosowali je przy oblężeniach i należały do nich katapulty i tarany. Kierowali też na wroga podpalone okręty. Jak widać, ich arsenał i umiejętności musiał przyczynić się do tego, że w historii i świadomości ludzi wikingowie zapisali się jako wprawni wojownicy...

 

Cykl Truso: Śladami wikingów Elbląskiej Gazety Internetowej portEl.pl powstaje we współpracy z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu, w oparciu o wydane przez nie publikacje naukowe (zob. także E. Roesdahl, "Historia wikingów", wyd. Marabut 2001).

oprac. TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • W tym mieście powinno się odwoływać każdą "radę miasta", która nie kiwnęła palcem, by odtworzyć replikę TRUSO - i to na poziomie, jak w innych miastach - to tak, jakby mieć na terenie kopalnię złota, i ją olewać przez 40 lat, pławiąc się jednocześnie w kryzysach. .. banda "urządników"- czyli ludzi od urządzania się na stołkach i niewiele-robienia. Może byście też w końcu przestali zwykłym ludziom utrudniać życia waszymi genialnymi "pomysłami"i "przepisami"od siedmiu boleści, wymyślanymi przez jakichś "geniuszy"odrealnionych zupełnie z życia, lub sponsorowanych przez jakieś korporacje, łasych na "lobbing"; ))?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    1
    Norge(2021-03-14)
  • Opis arsenału powinien być poparty ilustracjami w tej formie to słaby artykuł
  • Norge wpis calkowicie popieramy i należy dodać. Batem gnac z imprez tych tzw polityków. Wy, ,, ,, ie.
  • "Wikiński arsenał"nie lepiej brzmi "Arsenał Wikingów"? Hashtagi: #zrzeda
  • Aż dziwne że tam jeszcze nie lansuje się Jurek motorówka
  • PS. GWARANTUJĘ, że gdyby tak oczywista sprawa jak TRUSO leżała gdzieś w Skandynawii, Niemczech, czy nawet współczesnej Rosji - już dawno stałoby dumnie, wpisane w setki przewodników turystycznych i masa drogowskazów prowadziłaby w to miejsce. .. w Polsce/Elblągu. .. oczywiście - no problem, po co się wysilać. .. tyle roboty. .ewentualnych problemów. .. nie daj boszszsz jeszcze trza by było coś podpisywać, brać na siebie. .. nieeeee. .. .to zdecydowanie przerasta możliwości naszych "urządników". .. zdecydowanie. .. takim ludziom ciężko by było oddać mały warzywniak do popilnowania na godzinę. .. a tu proszę - można pięknie żyć "z miasta"; ))))))))- wspaniali ludzie! Niezwykle skuteczni zaiste ~ 40 lat "powstawania"TRUSO mówi samo za siebie; )))Gratulacje ! i życzymy dalszej owocnej działalności i współpracy; ))))) PS. szkoda, że ludzie jeszcze wierzą w bajkę, że w XXI w. tzw. "urzędnicy"są do czegokolwiek jeszcze potrzebni. ..
  • Tak brzmi znacznie lepiej i praktycznie wszędzie się tak mówi prócz Elblągowa; )Tutaj używa się sformułowań elbląska drużyna, elbląskie to, elbląskie tamto, wikiński, epimiczne itp
  • Jasne że w tym dziwnym województwie na siłę promują olsztyn i mazury. Przykład, w UM ratuszu już na wejściu wiszą plakaty popierające warmie i mazury. Tylko zapominacie urzedasy ze Elbląg to Żuławy i Powiśle a z warmia i mazurami. TO NIE MAMY NIC WSPOLNEGO. CHYBA TO że na siłę nad Elblązan zmuszają bycia z nimi.
  • bo w elblągu studiują dietykę
  • Ten rejon ze względu na swoje odrębności zwyczajowe, językowe, seksualne nie pasuje do woj. pomorskiego ani do warmińsko-mazurskiego. Ewentualnie mógłby stworzyć odrębne województwo wraz z Malborkiem, Sztumem, Prabutami i Kwidzynem t. j. z powiślem dolnym i górnym.
  • Wikiński to chyba jest autor. Broń jest wikingów i zwyczaje też z czasòw wikingów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    3
    Czytelnik 66(2021-03-14)
  • Elbląskie easterny byłyby bardziej popularne niż amerykańskie westerny. Tam były serie z kowbojami i indiankami, a na środkowo wschodnim brzegu zatoki bałtyku wiking i wikinga (rzec wikinguska ma zbyt naleciałości jakiegoś strumyka). Przy okazji coś na Europejski resort dziedzictwa może sfinansować taką wspólnote rekonstrukcyjną, by krajowa kinematografia nie opierała się na filmotece obyczajowej typu T jak telenowelel, czyli gdzieś między lądowaniem człowieka na księzycu, a człekokształtnymi mieszkańcami jaskiń i zagajnik w. .Tolkmicku (brzmi bardziej epicko)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Poniatowskim(2021-03-15)
Reklama