Za miesiąc po raz 11

Za nieco ponad miesiąc rozpocznie się 11. Festiwal Sztuki Słowa „…czy to jest kochanie?”. Rozmowa z Aleksandrą Bednarczuk, organizatorką 11. Festiwalu i kierowniczką działu przedsięwzięć artystycznych w Centrum Kultury Światowid w Elblągu.
Justyna Kozłowska-Dyrla: Festiwal Sztuki Słowa „…czy to jest kochanie?” rozpocznie się 18 kwietnia. Będzie to chyba najdłuższa edycja w historii tej imprezy.
Aleksandra Bednarczuk: W tym roku festiwal odbędzie się nieco później niż zwykle, ale za to potrwa dłużej, bo aż pięć dni. Wracamy do pierwotnej idei naszego festiwalu, czyli konkursu w kategoriach: piosenki artystycznej, recytacji i teatru, a z drugiej strony przygotowaliśmy obszerny i ciekawy program. Przede wszystkim jednak główny nacisk chcemy położyć na prezentację i promocję młodych, zdolnych ludzi, którzy kochają słowo, na konfrontację ich umiejętności oraz zajęcia doskonalące ich warsztat.
Przez wiele lat dyrektorem artystycznym Festiwalu była Bożena Sielewicz. Uczestnicy tegorocznej edycji pewnie będą porównywać ją z tymi z lat ubiegłych. Pewnie będą też porównywać osoby organizatorów.
To spore wyzwanie. Pani Bożena rzeczywiście potrafiła skupić wokół festiwalu znane nazwiska i uczyniła z niego naszą sztandarową imprezę. Biuro organizacyjne prowadzili jednak pracownicy Światowida i to także dzięki ich wysiłkowi odbywał się Festiwal Sztuki Słowa. Dlatego mimo odejścia pani Bożeny do innej pracy postanowiliśmy przygotować jedenastą edycję. Wiemy, że festiwal jest potrzebny tym, którzy przez lata przyjeżdżali do Elbląga na „…czy to jest kochanie?” i którzy, mamy nadzieję, nadal będą do nas przyjeżdżać.
Publiczność przyzwyczaiła się także do obecności na festiwalowej scenie gwiazd.
I gwiazdy będą. Na inaugurację zaprosiliśmy artystów Opery Bałtyckiej z operetką Franza Lehara „Wesoła wdówka” i cenione przez elblążan zespoły: Stare Dobre Małżeństwo i Raz.Dwa.Trzy. Ten ostatni zespół będzie śpiewał piosenki Wojciecha Młynarskiego, a wieczór poprowadzi Agata Młynarska. Będzie oczywiście koncert galowy w wykonaniu laureatów 11. edycji naszego Festiwalu i przegląd filmów „Kochankowie ekranu”. Do udziału w przesłuchaniach konkursowych zapraszam wszystkich, nie tylko elblążan. Zgłoszenia przyjmujemy do 22 marca.
Aleksandra Bednarczuk: W tym roku festiwal odbędzie się nieco później niż zwykle, ale za to potrwa dłużej, bo aż pięć dni. Wracamy do pierwotnej idei naszego festiwalu, czyli konkursu w kategoriach: piosenki artystycznej, recytacji i teatru, a z drugiej strony przygotowaliśmy obszerny i ciekawy program. Przede wszystkim jednak główny nacisk chcemy położyć na prezentację i promocję młodych, zdolnych ludzi, którzy kochają słowo, na konfrontację ich umiejętności oraz zajęcia doskonalące ich warsztat.
Przez wiele lat dyrektorem artystycznym Festiwalu była Bożena Sielewicz. Uczestnicy tegorocznej edycji pewnie będą porównywać ją z tymi z lat ubiegłych. Pewnie będą też porównywać osoby organizatorów.
To spore wyzwanie. Pani Bożena rzeczywiście potrafiła skupić wokół festiwalu znane nazwiska i uczyniła z niego naszą sztandarową imprezę. Biuro organizacyjne prowadzili jednak pracownicy Światowida i to także dzięki ich wysiłkowi odbywał się Festiwal Sztuki Słowa. Dlatego mimo odejścia pani Bożeny do innej pracy postanowiliśmy przygotować jedenastą edycję. Wiemy, że festiwal jest potrzebny tym, którzy przez lata przyjeżdżali do Elbląga na „…czy to jest kochanie?” i którzy, mamy nadzieję, nadal będą do nas przyjeżdżać.
Publiczność przyzwyczaiła się także do obecności na festiwalowej scenie gwiazd.
I gwiazdy będą. Na inaugurację zaprosiliśmy artystów Opery Bałtyckiej z operetką Franza Lehara „Wesoła wdówka” i cenione przez elblążan zespoły: Stare Dobre Małżeństwo i Raz.Dwa.Trzy. Ten ostatni zespół będzie śpiewał piosenki Wojciecha Młynarskiego, a wieczór poprowadzi Agata Młynarska. Będzie oczywiście koncert galowy w wykonaniu laureatów 11. edycji naszego Festiwalu i przegląd filmów „Kochankowie ekranu”. Do udziału w przesłuchaniach konkursowych zapraszam wszystkich, nie tylko elblążan. Zgłoszenia przyjmujemy do 22 marca.