Zabrali dzieci na koncert i nie żałowali

- Niech dziecko wie, że muzyka to nie tylko „umba, umba” w samochodzie – mówi pan Tomasz, tata sześcioletniego Rafała, z którym przyszedł na koncert „Symfonia Dziecięca”. To najnowsza propozycja dla najmłodszych, jaką przygotowała Elbląska Orkiestra Kameralna. Zobacz zdjęcia.
W poniedziałek salę koncertowej Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych wypełniły mamy i ojcowie z dziećmi, babcie i dziadkowie z wnukami. Dzieci w wieku przeróżnym – od kilku miesięcy po wczesną podstawówkę. Nowa propozycja elbląskich kameralistów okazała się strzałem w dziesiątkę. - Chciałam iść na koncert orkiestry, a nigdy nie wiedziałam, co zrobić z dzieckiem. To przyszliśmy razem – śmieje się Karolina, która na koncert przyszła z trzyletnią Zuzią.
- Niech dziecko wie, że muzyka to nie tylko „umba, umba” w samochodzie – mówi pan Tomasz, tata sześcioletniego Rafała, z którym przyszedł na koncert „Symfonia Dziecięca”.
- Inaczej się gra dla takiej publiczności. Ale traktujemy ich poważnie, to nasza przyszła filharmoniczna publiczność – uważa Jarosław Praszczałek, pod którego batutą zagrali elbląscy kameraliści.
Dzieci wysłuchały kilku utworów muzyki klasycznej. Trzeba zauważyć, iż przytłaczająca większość z nich nie przeszkadzała orkiestrze, dzieci siedziały jak urzeczone. A te urwisy, które już usiedzieć nie mogły, rysowały pod sceną.
Jarosław Praszczałek wprowadzał w klimaty muzyczne, opowiadał o instrumentach, na których grali muzycy. Złapać kontakt z małoletnią publicznością jest bardzo trudno, a orkiestrze się udało. Bardzo dobrym pomysłem był występ solistki Magdaleny Rucińskiej, która wykonała największe przeboje klasycznej muzyki dziecięcej między innymi „Idzie Grześ przez wieś”, „Pan Tralaliński” i inne. Z ostatnim utworem wiązał się konkurs rysunkowy – najlepsze prace małych melomanów będzie można podziwiać w Ratuszu Staromiejskim.
Nie można nie wspomnieć o występie uzdolnionych uczniów szkoły muzycznej. Ich wykonanie Symfonii Dziecięcej Josepha Haydna z towarzyszeniem EOK zapisze się w pamięci zarówno słuchaczy, jak i młodych wykonawców.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej
- Niech dziecko wie, że muzyka to nie tylko „umba, umba” w samochodzie – mówi pan Tomasz, tata sześcioletniego Rafała, z którym przyszedł na koncert „Symfonia Dziecięca”.
- Inaczej się gra dla takiej publiczności. Ale traktujemy ich poważnie, to nasza przyszła filharmoniczna publiczność – uważa Jarosław Praszczałek, pod którego batutą zagrali elbląscy kameraliści.
Dzieci wysłuchały kilku utworów muzyki klasycznej. Trzeba zauważyć, iż przytłaczająca większość z nich nie przeszkadzała orkiestrze, dzieci siedziały jak urzeczone. A te urwisy, które już usiedzieć nie mogły, rysowały pod sceną.
Jarosław Praszczałek wprowadzał w klimaty muzyczne, opowiadał o instrumentach, na których grali muzycy. Złapać kontakt z małoletnią publicznością jest bardzo trudno, a orkiestrze się udało. Bardzo dobrym pomysłem był występ solistki Magdaleny Rucińskiej, która wykonała największe przeboje klasycznej muzyki dziecięcej między innymi „Idzie Grześ przez wieś”, „Pan Tralaliński” i inne. Z ostatnim utworem wiązał się konkurs rysunkowy – najlepsze prace małych melomanów będzie można podziwiać w Ratuszu Staromiejskim.
Nie można nie wspomnieć o występie uzdolnionych uczniów szkoły muzycznej. Ich wykonanie Symfonii Dziecięcej Josepha Haydna z towarzyszeniem EOK zapisze się w pamięci zarówno słuchaczy, jak i młodych wykonawców.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej
Sebastian Malicki