UWAGA!

Zawsze może przyjść walec i wyrównać….

2009-06-02
Aktualizowany 2009-06-06 14:47
Elbląg, Jedna z prób generalnych do spektaklu  "A my...róbmy swoje"
Jedna z prób generalnych do spektaklu "A my...róbmy swoje" (fot. PS)

Piosenki Wojciecha Młynarskiego zawsze były obywatelskie, zajmowały jakieś stanowisko i punktowały rzeczywistość. Nawet po latach nie tracą autentyzmu i aktualności, bo zawsze przecież można powiedzieć, że „przyjdzie walec i wyrówna” – mówi Andrzej Ozga, reżyser spektaklu „A my… róbmy swoje”, którego premiera odbędzie się w najbliższą niedzielę 7 czerwca w elbląskim teatrze. Zobacz zdjęcia z próby.

Dlaczego bohaterem spektaklu, do którego u Sewruka trwają ostatnie próby jest Wojciech Młynarski?
       - A dlaczego nie – mógłbym użyć odpowiedzi-wytrycha – mówi Mirosław Siedler, dyrektor elbląskiego teatru. – Prawda jest jednak taka, że Młynarski niezwykle trafnie i nieustannie komentuje polską rzeczywistość. Słuchając jego piosenek za każdym razem możemy doszukać się innej analogii z życiem codziennym.
       - Staramy się, by teatr nie był obojętny na to, co nas otacza, także na politykę – dodaje dyrektor. - Premiera spektaklu „A my…róbmy swoje” odbędzie się 7 czerwca, czyli w dniu wyborów do europarlamentu. To także czas bliski obchodom dwudziestej rocznicy zmian ustrojowych.
       Na spektakl składa się 25 piosenek Wojciecha Młynarskiego przeplatanych jego wierszami. Jak przyznaje reżyser Andrzej Ozga, wybór tekstów był trudny, bo spod pióra artysty wyszło ok. 2000 tekstów.
       - Staraliśmy się wybrać piosenki stare i nowsze, znane i mniej znane, ale według klucza – wyjaśnia Andrzej Ozga. – Chodzi o to, by brzmiały, jakby zostały napisane dziś. Najbliższe mi są piosenki obywatelskie, które zawsze zajmowały jakieś stanowisko, punktowały rzeczywistość. Te nie tracą aktualności. Zawsze przecież może „przyjść walec i wyrównać” dołki, które cały czas są. Myśleliśmy co prawda, że 4 czerwca 1989 r. wszystko się zmieni, oczekiwaliśmy tych zmian. Niestety, cały czas nie możemy dojść do tego, o czym marzyliśmy.
       I przesłanie: Chcielibyśmy, by widzowie po wyjściu z naszego spektaklu zastanowili się chociaż nad jednym z utworów – mówi reżyser.
       Podczas spektaklu usłyszymy m.in. takie piosenki, jak: „Taka piosenka, taka ballada”, „Przyjdzie walec i wyrówna”, „Zmienić się w małpę”, „Żyj kolorowo”, „Ballada o dwóch koniach”, „Jesteśmy na wczasach” i oczywiście „Róbmy swoje”.
       Scenografię i kostiumy zaprojektowała Tatiana Kwiatkowska (znana już w Elblągu ze scenografii do Cafe Sax, Pod niebem Paryża w Cafe Sax”, „A-na-wa-s spłyną obłoki”), ruchem scenicznym zajął się Tomasz Tworkowski, zaś aranżacje muzyczne są dziełem Roberta Obcowskiego.

 


       W spektaklu występują: Marta Masłowska, Teresa Suchodolska-Wojciechowska, Tomasz Czajka, Leszek Czerwiński, Tomasz Muszyński. Aktorom towarzyszy zespół grający „na żywo” w składzie: Dariusz Łapkowski – pianino, Piotr Lewańczyk – kontrabas/Patryk Giedziun – gitara basowa, Leszek Ligęza – perkusja, Szymon Zuehlke – saksofon.
       Premiera odbędzie się 7 czerwca o godz. 19 na Małej Scenie. Kolejne spektakle: 8, 9, 10 czerwca o godz. 19. Cena biletu: 25 zł (normalny), 20 zł (ulgowy).
      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • A ja chciałam powiedzieć-wielkie, wielkie brawa. rewelacyjny spektakl, świetny poziom, super wykonanie. Jestem pod ogromnym wrażeniem- brawo, brawo, brawo. Ps. i oczywiście pan Tomek Czajka- nie do podrobienia:)
Reklama