UWAGA!

Polacy do Irlandii, a Irlandczycy do Polski

Elbląg, Polacy do Irlandii, a Irlandczycy do Polski

O fascynacji polską literaturą, filmem, a także o książkach i podróżach opowie Marcus Slease, nauczyciel obcokrajowiec, wykładowca Regent College, który uczy również w Szkole Językowej Regent.

Czy możesz nam powiedzieć kilka słów o sobie?
       Urodziłem się w Północnej Irlandii w 1974 roku, ale moi rodzice zdecydowali się, przenieść do USA kiedy miałem 13 lat, pragnęli zrealizować ten słynny American dream. Przenieśliśmy się wiec do Las Vegas. To była duża zmiana dla nas, mnóstwo kasyn, tanie bufety. Oczywiście bardzo gorąco. Olbrzymia zmiana po Irlandii. Rodzice przerwali naukę w wieku 14 lat, aby pracować w fabrykach w Irlandii Północnej i trudno im było znaleźć dobrą pracę ponieważ byli nowymi emigrantami. Po ukończeniu szkoły w Las Vegas, zdecydowałem się studiować literaturę na uniwersytecie. Aby sfinansować studia podejmowałem się różnych prac (na stacjach paliw, budowach czy zmywając naczynia) i jednocześnie studiowałem na studiach dziennych. Nie było łatwo pogodzić to wszystko. Ale pod koniec studiów zacząłem prowadzić zajęcia z pisania na uniwersytecie. To był początek mojej kariery nauczyciela.
      
       Czy masz jakieś doświadczenie w grach hazardowych?
       Oczywiście w Las Vegas uprawia się hazard, ale widziałem wiele starszych kobiet i mężczyzn z papierosami w ustach, spędzających całe dnie przy automatach i marnujących swoje życie. To nie wyglądało pociągająco. Odwiedzałem kasyna jedynie dla ich tanich posiłków i darmowych drinków. Dobrze, może czasami coś obstawiałem, ale dla darmowych drinków. Nigdy jednak nie przegrałem więcej niż 5 dolarów.
      
       Jak zainteresowałeś się Polską i co skłoniło Cię do przyjazdu i podjęcia pracy w Polsce?
       To, co początkowo zainteresowało mnie w Polsce to były polskie filmy, filmy Kieślowskiego- Trzy kolory i również polska literatura. Zaprzyjaźniłem się ze wspaniałym polskim poetą Grzegorzem Wróblewskim. Należał do grupy rewolucyjnych poetów BruLion z Krakowa w latach osiemdziesiątych, ale opuścił Polskę i teraz mieszka w Kopenhadze. Przedstawiał mnie innym nowatorskim, polskim poetom, głównie z Warszawy. W rezultacie polska kultura i literatura naprawdę mnie zafascynowały.
      
       Dlaczego zdecydowałeś się na przyjazd do Elbląga?

       Bardzo chciałem zobaczyć inną część Polski, a Elbląg wydawał się interesującym miejscem. To zielone miasto ze wspaniałym lasem, jest blisko morza, ma legendę o małym Piekarczyku, który uratował miasto. A Kolegium Regent cieszy się dobrą reputacją, panuje tam przyjazna atmosfera, jest profesjonalnie.
      
       Jesteś wykwalifikowanym nauczycielem z dużym doświadczeniem, ale również piszesz książki. Czy jesteś bardziej nauczycielem czy pisarzem?
       Tak naprawdę, kluczem jest zachowanie odpowiedniej równowagi. Kiedy równowaga jest zachowana, uczenie i pisanie uzupełniają się. Jestem przekonany, iż większość nauczycieli mówi to, ale praca ze studentami i uczniami daje mi możliwość uczenia się również od nich. Uzyskuję pewien rodzaj energii pracując z dobrymi uczniami i dużo z tej energii przelewa się na moje pisanie. Zbyt dużo uczenia czy zbyt dużo pisania powodują, iż równowaga jest zachwiana.
      
       Jakiego rodzaju książki piszesz?

       Napisałem kilka krótkich opowiadań i eksperymentalnych sztuk. Jednak, głównie piszę poezję. Nie jest to poezja głównego nurtu ani odpowiednik malarstwa pejzażowego XIX wieku. Jest to świeży rodzaj poezji, odpowiadający bardziej malarstwu XXI wieku, najnowszej muzyce eksperymentalnej, ostatnim filmem art-house czy tańcowi nowoczesnemu. Jestem również pod wpływem różnych tradycji avant-garde w sztuce takich jak New York School of poety i różnego rodzaju modernizmu europejskiego.
      
       A Twoja najnowsza książka?
       Moja ostatnia książka to Godzenie. W książce wykorzystuję doświadczenie ze swojego 18-miesięcznego pobytu na południu Polski, głównie w Katowicach. Jest to połączenie nielinearnych historii, zbiór obserwacji o Śląsku i poezji lirycznej.
      
       Z czego jesteś dumny?

       Nie jestem pewien, czy dumny do dobre sowo. Jestem wdzięczny za to, iż zdecydowałem się zostawić swój samochód, meble, posadę na uniwersytecie w stanach i zacząłem podróżować i pisać. Taki koczowniczy styl życia nie zawsze jest łatwy czy romantyczny, ale okazał się stymulujący przy tworzeniu sztuki.
      
       Jakim jesteś nauczycielem?
       Jako nauczyciel, wierzę w tworzenie ciepłej i motywującej atmosfery na lekcjach. Nauka powinna być przyjemnością, przynajmniej przez większość czasu. Chcę aby moi uczniowie czuli się naprawdę komfortowo mówiąc po angielsku i aby ciężko pracowali.
      
       Jak spędzasz swój wolny czas?
       Bardzo lubię muzykę. Wiele różnych rodzajów muzyki. Muzyka będzie też miała największy wpływ na mój następny zbiór poezji. Słucham trochę muzyki elektronicznej, Amon Tobin, artyści Dubstep i trochę muzyki jazzowej. Lubię wędrówki i podróżowanie. Lubię wyrwać się ze swojej „strefy bezpieczeństwa” i doświadczyć czegoś nowego i ekscytującego. Lubię również obserwować, co się dzieje wokół mnie, szczególnie ludzi.
      
      
       ***
      
       An interview with Mr. Marcus Slease, a new Native Speaker teacher at Regent College and Regent School of Foreign Languages
      
       Can you tell me a few words about yourself?
       I was born in Northern Ireland in 1974 but my parents decided to move to the USA when I was 13 to chase that whole American dream thing. So, we emigrated to Las Vegas. It was a big change for us, lots of casinos and cheap buffets. Very hot of course. A big change from Ireland. We were also very poor. Both of my parents finished school when they were 14 to work in factories in Northern Ireland so it was hard for them to find decent work as new immigrants. After Las Vegas, I decided to study literature at university. I worked full time (at petrol stations, construction sites, washing dishes) while attending university full time. It wasn't an easy balance. But in graduate school I got to teach some university writing classes. That was the beginning of my teaching career.
      
       Do you have any experience with gambling?
       Of course there is a lot of gambling in Las Vegas but I saw many old men and women with cigarettes dangling from their mouth sitting at the slot machines all day wasting their life away. It didn't look appealing. So I just went for the cheap buffets and free drinks. Ok. Well, I did gamble nickels and dimes so the cocktail waitress would bring me free mixed drinks. But I never lost more than $5.
      
       How did you get interested in Poland and what made you decide to come and work in Poland?

       I guess what initially got me interested in Poland was Polish films, films by Krzysztof Kieślowski such as Trzy kolory and Polish literature too. I became good friends with an excellent Polish poet named Grzegorz Wroblewski. He was part of the whole revolutionary BruLion poets in Krakow in the 80's. But he left Poland and now lives in Copenhagen. He introduced me to some more innovative Polish poets, mostly based in Warsaw, and as a result I became really fascinated with Polish culture and literature.
      
       Why did you decide on Elblag?
       I was excited to see another part of Poland and Elblag seemed like a really interesting place. It’s a green town with a great forest, close to the sea, a nice wee baker boy that saved the city from the Teutonic knights and so on. And Regents College is also very reputable, friendly, and professional.
      
       You are a qualified teacher with a lot of experience but you also write books. Are you more of a teacher or of a writer?

       Actually, keeping the right balance is the key. When there is a good balance, teaching and writing complement each other. I am sure most teachers say this, but working with students gives me the possibility to learn a lot from them too. I gain a certain type of energy from interacting with good students. A lot of this energy can be carried into my writing. Too much teaching or too much writing and the balance is off.
      
       What kind of books do you write?
       I have written some short stories and some short experimental plays. However, I mostly write poetry. Not mainstream poetry. Not the equivalent of landscape paintings of the 19th century. But the fresh kind. In line with 21st century painting, the latest experimental music, the latest art-house films and modern dance and so on. I am also influenced by the various avant-garde traditions in the arts, such as the New York School of poetry and various European Modernisms.
      
       And your latest book?
       My latest book is Godzenie. It is part two of an ongoing epic of nomadic poetics. Godzenie uses my experiences of living for 18 months in southern Poland. Mostly Katowice. The book is a combination of non-linear stories, a logbook of observations about Silesia, and lyrical poetry.
      
       What are you proud of?
       Well I am not sure if proud is the right word. But I feel grateful that I made the choice to leave behind my car, furniture, university position in the United States (etc.) and travel and write. The nomadic lifestyle is not always easy or romantic, but it has been very good stimulus for creating art.
      
       What kind of teacher are you?
       As a teacher, I believe in creating a warm and engaging learning environment. Learning should be a pleasure, at least most of the time. I want my students to feel really comfortable speaking during the classes and to work hard.
      
       How do you spend your free time?

       I am very keen on music. Many different kinds of music. Music is perhaps the biggest influence on my next book of poetry that places parts of Dante's Inferno in 21st century London. Lately, I have been listening to some electronica like Amon Tobin, various Dubstep artists and some mushroom jazz. I enjoy hiking and also travelling. I love to get out of my comfort zone, experience new and exciting things. I also like observing what is around me, especially people.
      
.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama