UWAGA!

Czy Olimpię stać na niespodziankę?

 
Elbląg, Czy Olimpię stać na niespodziankę?
fot. Anna Dembińska (arch. portEl.pl)

Nieśmiesznym żartem było oglądanie Olimpii na miejscu ostatnim. Trzeba było skończyć z tym altruistycznym podejściem do ligi i w końcu samemu zdobyć komplet punktów i to się ostatnio udało. Żeby jednak dojechać do mety na bezpiecznym miejscu, niezbędne są okrążenia z przeszkodami. W sobotę "o swoje" trzeba walczyć na boisku lidera.

Z rezerwami Lecha Poznań żółto-bialo-niebiescy wygrali, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Zwycięstwo jednak zawsze cieszy, ale zbudowanie passy punktowej zapewni szybszy komfort i drugoligowy byt, bo ewentualności spadkowej nawet nie chcemy rozważać. Zatem już w sobotę okaże się, czy ostatnia wygrana była odstępstwem od reguły, a może początek nowego rozdziału?

Przed meczem z Górnikiem Polkowice zapewne większość ekspertów skazuje Olimpię na pożarcie. Lider jest mocny, od trzech meczów niepokonany (ostatni rozegrany 10 kwietnia), zdobył już 54 oczka w 24 meczach, wyprzedza wicelidera Chojniczankę Chojnice o punkt, niby niewiele, ale podopieczni trenera Adama Noconia rozegrali o trzy mecze więcej. Takie dysproporcje w ilości spotkań to oczywiście pokłosie sytuacji epidemiologicznej w Polsce.

Olimpia musi jednak iść pod prąd i dokonać czegoś z pozoru niemożliwego. - Podchodzimy do tego meczu jak do każdego innego. Oczywiście ostatnia wygrana poprawiła nasze samopoczucie, psychicznie się zbudowaliśmy. Jesteśmy dobrze nastawieni i chcemy zagrać jak najlepsze zawody. - poinformował Klaudiusz Krasa.

Na szczęście futbol to najbardziej nieprzewidywalny sport na świecie, a w szczególności ten na trzecim poziomie w Polsce. Rozgrywki już wielokrotnie udowodniły, że tu każdy może wygrać z każdym. Jednak kiepsko by to wyglądało, gdyby ten fakt miał być najważniejszą przesłanką do optymizmu. Gdzie zatem możemy go jeszcze szukać?

W ofensywie Górnika szaleje Eryk Sobków, który strzelił już 12 bramek, ale Janusz Surdykowski cieszył się tyle samo po zdobytych golach. Dodatkowo cieszy fakt, że zdrowy i do dyspozycji trenera Trzeciaka jest Orest Tkaczuk, który z Lechem dał dobrą już zmianę i wręcz powinien wpisać się na listę strzelców, ale piłka po jego strzale uderzyła w poprzeczkę. Lepiej ustawiony celownik miał w meczu rezerw, gdzie strzelił dwa gole przeciwko Błękitnym Pasym.

Dodatkowo, po pauzie za kartki, do składu z Lechem II wrócił Kamil Wenger. Obrońca zagrał na lewej stronie bloku defensywnego, co należy odebrać jako pewne zaskoczenie i novum w pomyśle taktycznym Jacka Trzeciaka, ale egzamin wyszedł conajmniej pozytywnie, co miało odzwierciedlenie w nominacji do jedenastki kolejki portalu pilkanozna.pl (wraz z Januszem Surdykowskim). W meczu z Górnikiem zapewne jednak wróci na środek obrony, tym bardziej że zabraknie kapitana Tomasza Lewandowskiego, który ostatnio otrzymał ósmą żółtą kartkę, co oznacza jednomeczową przerwę.

Rekordzistą w żółtych kartkach jest jednak Klaudiusz Krasa, który takowych zgromadził już 14, a do kolejnego zawieszenia brakuje dwóch. - Moja charakterystyka jest znana: walczę na boisku i nie odstawiam nogi, ale na pewno nie chce pobić żadnego rekordu. Wiem, że niektórych mogłem uniknąć i nie byłoby takiego szumu wokół tej sprawy.

Trenerem Górnika Polkowice jest Janusz Niedźwiedź były piłkarz Olimpii. Do Elbląga trafił w letnim okienku transferowym przed sezonem 2003/2004. Wówczas drużynę prowadzili Adam Fedoruk i Czesław Michniewicz, ale obaj w trakcie sezonu pożegnali się z zespołem. Michniewicz (obecny trener Legii Warszawa) w początkowej fazie rozgrywek zrezygnował z funkcji drugiego trenera korzystając z oferty Lecha Poznań, zaś Fedoruka, wobec niezadowalających wyników sportowych, zastąpił Andrzej Bianga. Wspomniana kampania ligowa zakończyła się spadkiem do IV ligi, wiązała się także z kilkoma pożegnaniami, wśród których znalazł się m.in. Janusz Niedźwiedź.

 

Górnik Polkowice - Olimpia Elbląg w sobotę, 24 kwietnia, godz. 13.. Bezpłatne transmisje w aplikacji mobilnej eWinner, a także na nowej platformie streamingowej sportize.pl

 

Patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

qba
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama