UWAGA!

Katastrofa w Sieradzu. Olimpia na deskach

 Elbląg, Katastrofa w Sieradzu. Olimpia na deskach
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Miało być odbicie, wyszło fatalnie. Elblążanie byli wolniejsi, spóźnieni, niedokładni i zbyt łatwo oddawali Warcie przestrzeń, a kolejne błędy tylko pogłębiały obraz bezradności. W Sieradzu nie było pecha, był sportowy nokaut.

Skład pokazywał, gdzie sztab szukał poprawy: ofensywa została bez zmian, za to obok Wierzby zagrał Mruk, a na prawą stronę wrócił Maciej Kołoczek. Przemeblowanie nazwisk nie oznaczało jeszcze przemeblowania gry. Od początku więcej konkretów miała Warta, szybsza i swobodniejsza z piłką. Owczarek trafił w słupek, Kaczmarek odpowiedział strzałem w środek bramki, a Augusto główką zmusił Żyłę do interwencji. Były to jednak tylko pojedyncze momenty Olimpii. W 29. minucie gospodarze wykorzystali bierność rywala: spokojnie rozegrali akcję prawą stroną, dośrodkowali, a pozostawiony bez presji Swędrowski trafił pod poprzeczkę. Trudno mówić o zaskoczeniu, skoro Warta od początku dostawała zbyt dużo czasu i przestrzeni.

Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja przy drugim golu. Znów gospodarze mieli miejsce, znów Olimpia była spóźniona, a dynamika Warty sprawiała obronie wyraźny problem. Po dośrodkowaniu Mateusza Lisa piłka odbiła się od zawodnika Olimpii i wpadła do bramki. 2:0 nie było dziełem przypadku. Warta była po prostu szybsza, konkretniejsza i znacznie bardziej zdecydowana. Olimpia reagowała z opóźnieniem. Ratunek przyszedł jednak w doliczonym czasie. Joao Augusto kapitalnym uderzeniem z dystansu zdobył bramkę kontaktową. Błysk indywidualnej jakości przykrył wynik, ale nie obraz pierwszej połowy. Debiutancki gol urody przepięknej.

Do szatni elblążanie zeszli więc przy wyniku 1:2, który dawał nadzieję na drugą połowę, ale z samej gry trudno było wyciągnąć wiele powodów do optymizmu. Warta miała więcej energii, łatwiej znajdowała wolne miejsce i była zdecydowanie groźniejsza. Olimpia za często pozostawała krok za rywalem. Druga połowa zaczęła się od korekt w składzie Olimpii, ale zamiast poprawy bardzo szybko przyszły kolejne problemy. Na boisku pojawił się między innymi Marcin Czernis i już w 48. minucie, próbując odwrócić się z piłką w środku pola, zaliczył stratę. Warta ruszyła z kontrą, a Dawid Wierzba sfaulował wychodzącego sam na sam Kręcichwosta. Czerwona kartka była oczywistością. Jakby plag było mało, chwilę później Tomasz Swędrowski kapitalnie przymierzył z rzutu wolnego i zrobiło się 3:1.

Olimpia spróbowała odpowiedzieć. W 53. minucie Łukasz Święty trafił w słupek, a po dośrodkowaniu Macieja Kołoczka Elblążanie domagali się rzutu karnego za zagranie ręką. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia. Kilka minut później wrócił jednak obraz znacznie lepiej pasujący do tego meczu. Kaczmarek stracił piłkę, Warta błyskawicznie wykorzystała wolną przestrzeń, Bieroński zagrał z lewej strony, a Kręcichwost dostawił stopę i trafił między nogami Witana. Zrobiło się 4:1 i trudno było szukać łagodnych określeń. Olimpia grała źle, była spóźniona, popełniała proste błędy, a Warta bezlitośnie z nich korzystała.

Późniejsze minuty po prostu się odbyły. Przy 4:1 Warta nie musiała już niczego forsować, a Olimpia nie była w stanie choć trochę zmienić obrazu tego przykrego wieczoru. Pogrom był w pełni zasłużony. Elblążanie nie byli w stanie dorównać poziomowi narzuconemu przez gospodarzy. Nokaut.

 

Warta Sieradz - Olimpia Elbląg 4:1 (2:1)

bramki: 1:0 - Swędrowski (29. min.), 2:0 - samobójcza (31. min.), 2:1 - Augusto (45+1. min.), 3:1 - Swędrowski (50. min.), 4:1 - Kręcichwost (60. min.)

 

Olimpia: Witan - Kołoczek, Wierzba, Mruk (46’ Sarnowski), Czapliński, Pek (46’ Czernis), Święty (74’ Sznajder), Augusto (50’ Szczudliński), Laszczyk, Kaczmarek (61’ Krawczyk), Branecki

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Czas najwyższy pożegnać trenera
  • Kłaniam się Drodzy Czytelnicy... choć dziś ten pokłon przypomina pochylanie się nad otwartą trumną. Porażka 4:1 z Wartą to nie wypadek przy pracy, a bolesny obraz rozkładu i agonii toczącej Olimpię. Oglądamy smutny koniec drużyny, z której uleciały resztki życia, ambicji i piłkarskiej godności. Zostały nam same zgliszcza. Po przerwie nasz obrońca obejrzał czerwoną kartkę, wbijając gwóźdź do żółto-biało-niebieskiego wieka. Cała defensywa przypominała dziś rozsypujący się w proch mur. Rywale przechodzili przez obronę bez oporu, niczym przez cmentarną mgłę. Bramkarz zachował się tak, jakby sam pomagał zasypywać ten dół, fatalnie zawodząc przy jednym z goli. Patrzenie na tych chłopaków sprawia czysty ból. Biegają po murawie jak zagubione dzieci we mgle, jak widma błąkające się bez celu. Odbijają się od siebie w chaosie, z opuszczonymi głowami. Nie ma tam już planu ani krzty wiary. A trener? Zamiast być przewodnikiem, przypomina grabarza, który sam zgubił się na własnym cmentarzu. Sztab nie wie, jak zatrzymać ten rozkład. Jeśli zarząd natychmiast nie zmieni ordynatora, za chwilę ugrzęźniemy w ligowej piwnicy. Wspaniałego weekendu, choć trudno dziś o uśmiech. Tym razem nie usłyszycie stałego hasła. Nadszedł najwyższy czas na natychmiastowe przerwanie tego procesu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    2
    Acme Crew(2026-09-04)
  • @Chester - Z tą kadrą powinien walczyć o awans
  • Czas najwyższy zaorać teren tego klubu, posadzić jakieś zioła, a będzie przyjemnie i pożytecznie. I dla tych papraków ma pójść też moja forsa na podgrzewaną murawę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18
    4
    Nie_boniek(2026-09-04)
  • Ile ten gość co rzekomo jest trenerem bedzie w tym klubie? I to nie chodzi o bycie trenerem I zespolu. Od kilku lat powtarzam nie będzie dobrze dopóki on tu bedzie. Bo to szara eminencja. Jakie kwity i na kogo on ma że nadal ciagnie nasz ukochany klub w otchłań niebytu. Kto i kiedy w koncu podejmie męską decyzję i pożegna tego pseudo fachowca? Ile jeszcze upokorzen? Ile? Ile? Ile?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24
    0
    Gonzalo(2026-09-04)
  • Na treningach powinni biegać jak w niemieckich ligach a oni tylko truchcikiem.
  • @ChekseaFC - Przybyła do zmiany to oczywiste, ale z Laszczykiem, Sznajderem, Szczudlińskim, Pekiem, ty chcesz grać o awans ?
  • Gwiazdorzy won z Elbląga
  • Tragedii ciąg dalszy wywalić ich z Agrykoli
  • Byłem na ostatnim meczu z Wigrami i powiedziałem że więcej nie chcę ich widzieć, bo to co grają to wstyd dla miasta
  • I wszyscy mnie znają dlatego koniec ze sponsorem
  • Według Noszowego Elblong w formie🤣a jak tam przebiega restrukturyzacja? Tego nie wie nikt
Reklama