Konserwator obiecuje szybką decyzję w sprawie drzew

Dopiero w czwartek, 3 września, do konserwatora zabytków wpłynął wniosek w sprawie usunięcia suchych drzew zagrażających bezpieczeństwu na terenie Szpitala Miejskiego – wynika z odpowiedzi, jaką otrzymaliśmy od elbląskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Konserwator obiecuje, że rozpatrzy go jak najszybciej.
O sprawie suchych drzew, które rosną na terenie Szpitala Miejskiego piszemy od kilku dni na prośbę mieszkańców ul. Prusa. Jedno z drzew spadło na auto pacjenta, który korzystał z pomocy szpitala. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Teren szpitala, jak i rosnące tu drzewa, są objęte ochroną konserwatorską, dlatego do ich wycinki potrzebna jest zgoda konserwatora zabytków. Okazuje się jednak, że wniosek do elbląskiej delegatury WUOZ wpłynął dopiero w czwartek, 3 września, a więc już po nagłośnieniu sprawy przez media, w tym portEl.pl
- Taki wniosek wpłynął dziś do naszego urzędu i osoba, która prowadzi sprawy dotyczące zieleni, rozpatrzy go jak najszybciej – napisała w czwartek do nas w odpowiedzi na nasze pytania elbląska delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
Konserwator zabytków zwraca też uwagę na bardzo istotny szczegół w tej sprawie:
- Okres lęgowy ( to na niego w swojej odpowiedzi do mediów powołuje się dyrekcja szpitala– red.) jest ważny, natomiast każdorazowo drzewa przed wydaniem decyzji podlegają oględzinom, które mają na celu m.in. wykluczenie lub potwierdzenie występowania gniazd ptasich i gatunków chronionych. Jeśli takich nie ma, nie ma też przeszkód w usunięciu drzewa przed 16 października, tym bardziej, gdy stwarzają realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia – czytamy w odpowiedzi.