Pierwsze gole Olimpii w 2026 roku

Wszyscy doskonale wiemy, jakie warunki atmosferyczne panują obecnie w Polsce. Jak mówi filmowy klasyk, „jest zima, to musi być zimno” i tak właśnie było w sobotnie popołudnie na stadionie przy ul. Skrzydlatej. Mimo niesprzyjającej aury mecz kontrolny z Cartusią Kartuzy doszedł do skutku. Olimpia zdała ten test, grając skuteczniej i z większą dojrzałością. Zobacz zdjęcia.
– Mieliśmy założenie, żeby zagrać dziś intensywniej i wyżej, z bardziej agresywnym doskokiem. Chcieliśmy już na połowie przeciwnika wywierać presję i zmuszać go do szybkiego oddawania piłki. Uważam, że ten element w wielu momentach funkcjonował dobrze i to jest dla nas pozytywny sygnał - mówił po meczu trener Hebda.
Trudno nie przyznać racji trenerowi Olimpii. Elblążanie mogli się podobać na tle solidnego rywala, bo Cartusia zajmuje obecnie szóste miejsce w III lidze grupy drugiej. W ostatnich dniach zespół przejął Krzysztof Sobieraj, dla którego był to powrót do Elbląga w zupełnie innej roli. W przeszłości zapisał w naszym mieście ładny fragment piłkarskiego życiorysu, zwieńczony awansem do pierwszej ligi (w barwach Olimpii rozegrał 40 spotkań ligowych oraz dwa mecze w Pucharze Polski). Na murawie po stronie gości pojawił się także Fryderyk Misztal, który kilka dni temu pożegnał się z żółto-biało-niebieskimi.
Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Olimpia grała odważnie, wysoko i z wyraźną przewagą w posiadaniu piłki. W 20 minucie przyszła nagroda. Szymon Krawczyk dopadł do futbolówki w polu karnym i uderzył bez namysłu. Pięć minut później kibice mogli zobaczyć strzał testowanego napastnika, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki.
– Nie będę w tym temacie oryginalny, bo w zasadzie cała piłkarska Polska szuka napastnika i my również nie jesteśmy wyjątkiem. Cały czas rozglądamy się za klasyczną „dziewiątką”. Jeśli uda nam się ten ruch sfinalizować, będziemy mogli powiedzieć, że kadra jest kompletna - podsumował kwestię testowanego piłkarza trener Hebda.
Początek drugiej połowy należał do Cartusii. Goście ruszyli śmielej, przejęli inicjatywę i częściej zaglądali pod elbląską bramkę. W 56. minucie wywalczyli rzut karny po faulu Kossakowskiego. Bramkarz Olimpii jednak wyczuł intencję strzelającego, obronił jedenastkę i chwilę później wznowił grę z chirurgiczną precyzją. Akcja potoczyła się błyskawicznie, piłkę przejął Dominik Kozera, dograł w pole karne, a Kołoczek sfinalizował szybkie rozegranie. W zasadzie ten moment ostudził zapędy Cartusii. Olimpia znów zaczęła kontrolować boiskowe wydarzenia. W 70 minucie było blisko trzeciego gola. Czernis uderzył, piłka minęła bramkarza, ale obrońca gości w ostatniej chwili wybił ją sprzed linii.
Po końcowym gwizdku więcej było spokoju niż euforii. Dominik Kozera zwracał uwagę na intensywność tygodnia i fakt, że zespół wciąż się dociera:
– Na pewno jesteśmy zadowoleni, że kolejny sparing zagraliśmy na zero. Cieszy też, że strzeliliśmy dwie bramki i wygraliśmy. Zawsze te bramki budują zespół. Mieliśmy ciężki tydzień i czeka nas kolejny równie wymagający. Jest kilku nowych chłopaków, cały czas się docieramy. Być może jeszcze ktoś do nas dojdzie - mówił po meczu.
– To dopiero drugi sparing w okresie przygotowawczym, dlatego na tym etapie nie chcemy jeszcze szczegółowo wskazywać, co dokładnie wymaga poprawy. Tych elementów jest sporo i to naturalne, bo jesteśmy na początku pracy. Najważniejsze jest to, że możemy realizować założenia treningowe i stopniowo budować formę zespołu. - podsumował spotkanie trener Hebda, dodając: – Graliśmy praktycznie na zamarzniętej nawierzchni, więc tym bardziej cieszy fakt, że obyło się bez jakichkolwiek kontuzji, zarówno po naszej stronie, jak i po stronie rywala. Na tym etapie przygotowań zdrowie zawodników jest dla nas absolutnym priorytetem.
Olimpia Elbląg - Cartusia Kartuzy 2:0 (1:0)
1:0 - Krawczyk (20. min.), 2:0 - Kołoczek (56. min.)
Olimpia (1 połowa): Wojciechowski - Winkler, Sarnowski, Szczudliński, Laszczyk, Pek, Kondracki, Pieczarka, Tobojka, Krawczyk, zaw. test. (2 połowa): Kossakowski - Michoń, Dettlaff, Łaszak, Czernis, Młynarczyk, Sznajder, Kołoczek, Marucha, Semeniv, Kozera
Sparingi Olimpii, zima 2026 r.:
10 stycznia – Grom Nowy Staw 0:0
17 stycznia – Cartusia Kartuzy 2:0 (Krawczyk, Kołoczek)
24 stycznia – Wikęd Luzino (trzecia drużyna III ligi gr. II) – Sopot, 12:00
28 stycznia – Jaguar Gdańsk (10. drużyna pomorskiej IV ligi) – Elbląg, ul. Skrzydlata, 13:00
31 stycznia – Gedania Gdańsk (lider pomorskiej IV ligi) – Elbląg, ul. Skrzydlata, 11:30
14 lutego – Sokół Ostróda (piąta drużyna warmińsko-mazurskiej IV ligi) – Elbląg, ul. Skrzydlata, 11:30
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg