UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Po punkty pod Jasną Górę

 
Elbląg, W ostanim meczu Olimpia przegrała ze Skrą 1:2
W ostanim meczu Olimpia przegrała ze Skrą 1:2 (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)

Skra Częstochowa będzie kolejnym rywalem Olimpii Elbląg w tym sezonie. To najtrudniejszy rywal, odkąd elbląską drużynę objął Jacek Trzeciak. O punkty będzie bardzo trudno, ale dopóki piłka w grze.

Sobotnie zwycięstwo Olimpii Elbląg nad Błękitnymi Stargard (4:2) pozwoliło żółto-biało – niebieskim wydostać się ze strefy spadkowej. Olimpijczycy są minimalnie „nad kreską”, a 16. miejsce w tabeli zawdzięczają korzystnemu układowi spotkań pomiędzy nimi, a rezerwami Lecha Poznań i Hutnikiem Kraków. Wszystkie trzy drużyny mają po 13 punktów, ale tylko Olimpia może być z tego faktu umiarkowanie zadowolona.

Mecz z Błękitnymi to już historia. W środę podopiecznych Jacka Trzeciaka czeka bardzo trudny rywal. Skra Częstochowa w piątek w Pruszkowie „zdmuchnęła” Znicz wygrywając 5:0, tydzień wcześniej 4:0 pokonali Olimpię z Grudziądza. Zdobyć punkty na Lorecie jest niezmiernie trudno: w tym sezonie ta sztuka udała się Górnikowi Polkowice (3:1) i Motorowi Lublin (1:1). Nie dziwi więc czwarta pozycja Skrzatów w tabeli II ligi.

- Chcę pogratulować moim zawodnikom dobrej postawy. Na początku sezonu wygrywaliśmy po 1-0, ale zawsze liczą się przede wszystkim trzy punkty. Te bramki na pewno cieszą kibiców, ale każdy wolałby wygrać pięć razy po 1-0 niż raz 5-0 powiedział Marek Gołębiewski, trener Skry Częstochowa po piątkowym meczu ze Zniczem.

Kibice z pewnością oczekują pojedynku strzeleckiego: Kamil Wojtyra (14 bramek w sezonie) trafiał do bramki rywali w trzech ostatnich meczach, Janusz Surdykowski z Olimpii – w pięciu ostatnich spotkaniach.

A co w Olimpii? Trener żółto-biało-niebieskich Jacek Trzeciak trochę narzekał na grę swoich podopiecznych w sobotnim meczu z Błękitnymi. Nie ma co ukrywać: jeżeli chce się z Częstochowy wywieźć jakiś punkt, to trzeba wyeliminować błędy, po których w sobotę Błękitni zdobywali bramki. Skra może nie dać szansy na naprawienie błędów.

Patrząc w skali sezonu problemem Olimpii są rzuty karne „gwizdane” przeciwko żółto-biało-niebieskim. W ostatnich sześciu meczach Olimpia straciła z rzutów karnych... sześć bramek. Tylko Olimpia Grudziądz nie miała karnego przeciwko elblążanom.

Olimpijczycy zagrają bez Klaudiusza Krasy, który będzie pauzował za ósmą żółtą kartkę w sezonie. W meczu z Błękitnymi trener Jacek Trzeciak zdecydował się na jego miejsce wpuścić Łukasza Sarnowskiego. Wydaje się jednak, że czas młodego obrońcy jeszcze nadejdzie, ale w meczu ze Skrą na pozycji defensywnego pomocnika potrzebny jest bardziej doświadczony piłkarz.

 

 

Skra Częstochowa vs Olimpia Elbląg – 2 grudnia, początek spotkania o godzinie 12. Z meczu przeprowadzona będzie bezpłatna transmisja na kanale YT SkraTV

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama