UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pobrudzić błękit

2020-06-26
Aktualizowany 2020-06-26 16:00
 
Elbląg, Olimpijczycy powalczą o zwycięstwo
Olimpijczycy powalczą o zwycięstwo (fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl)

Sobotni mecz pomiędzy Olimpią Elbląg a Błękitnymi Stargard będzie 10. konfrontacją tych drużyn. Żółto-biało-niebiescy dotychczas wygrali raz. Podopieczni Dariusza Kaczmarczyka będą chcieli pokazać się z dobrej strony przed własną publicznością, z kolei Błękitni chcą się przełamać po ostatnich dwóch porażkach.

Błękit to nie będzie ulubiony kolor żółto-biało-niebieskich w sobotnie popołudnie. O godzinie 16 na A8 piłkarze elbląskiej Olimpii podejmą Błękitnych Stargard w kolejnym meczu II ligi. Najbliższy rywal elblążan wciąż jest w grze o miejsce w barażach o I ligę. Obecnie traci do 6. miejsca pięć punktów. Ostatnie dwa mecze Błękitni przegrali 1:3 z Bytovią w Bytowie i 2:3 z Pogonią Siedlce u siebie. Trzeba jednak pamiętać, że Błękitni nie otrzymali licencji PZPN na grę w I lidze. W klasyfikacji Pro Junior System zajmują dopiero 11. miejsce i w tej chwili nie mają co liczyć na premię za grę młodzieżowcami. Z drugiej strony rzut oka na tabelę pokazuję, że Błękitni są tylko 4 punkty nad strefą barażową i zwycięstwo w sobotnim meczu nie jest potrzebne im do walki o baraże, tylko o spokojne utrzymanie. - To doświadczony zespół grający bardzo ofensywną piłkę – powiedział Dariusz Kaczmarczyk, trener Olimpii Elbląg.

Paweł Rutkowski i cala defensywa żółto-biało-niebieskich musi uważać na Wojciecha Fadeckiego, który w tym sezonie wpisał się 17 razy na listę strzelców. Brzmi groźnie? 10 goli padło z rzutów karnych, a jeden to dobitka po niewykorzystanym karnym. Ale elbląska obrona będzie musiała uważać, żeby nie podzielić losów Wisły Kraków. „Biała Gwiazda” w tym sezonie przyjechała do Stargardu w pierwszej rundzie Pucharu Polski, sprokurowała dwa karne, Wojciech Fadecki zamienił je na bramki i sensacja stała się faktem – ekstraklasowiec przegrał z drugoligowcem 1:2. Ogółem Błękitni mają na swoim koncie 43 gole. Słabą stroną jest jednak defensywa: stargardzki zespół stracił aż 45 bramek, co wraz ze Zniczem Pruszków daje mu ex aequo trzecią pozycję od końca za Gryfem Wejherowo i Legionovią Legionowo.

Olimpia na mecz z Błękitnymi wyjdzie w odmłodzonym składzie. Kilka roszad będzie wymuszonych – za kartki pauzuje Tomasz Lewandowski, a kontuzja wyeliminowała Michała Balewskiego. Do dyspozycji trenera wrócił też Klaudiusz Krasa. Dariusz Kaczmarczyk raczej nie będzie chciał sprawdzić w drugoligowej rywalizacji kolejnego młodzieżowca i będzie korzystał z usług tych zawodników, którzy grali w meczach z Gryfem Wejherowo i Bytovią Bytów.

- Opieramy się na tych graczach, którzy już wystąpili. Jest młodzież w Akademii, ale to jeszcze nie jest ten poziom jak na II ligę – powiedział Dariusz Kaczmarczyk.

Można domyślać się ustawienia w defensywie Olimpii: kapitana elbląskiej drużyny na stoperze może zastąpić Michał Kuczałek lub Michał Kiełtyka, który był jednym z zaskoczeń pamiętnego meczu z Elaną Toruń w ubiegłym sezonie. I wtedy do złożenia pozostaje jedynie formacja pomocy, a tam na swoją szansę czekają „głodni minut” młodzieżowcy.

Na ten mecz będą mogli, po przerwie, wejść kibice. Szczegóły w tej sprawie klub opublikuje na swojej stronie internetowej.

 

Łyk historii

Na razie nie udało się ustalić, kto strzelił pierwszą bramkę dla elbląskiego zespołu w rywalizacji Olimpii z Błękitnymi. Pierwszego meczu elblążanie nie wspominają najlepiej: 19 listopada 1989 r. w Stargardzie (jeszcze wówczas Szczecińskim) Olimpijczycy przegrali 1:5 (strzelec honorowego gola dla Olimpii nieznany). W dotychczasowej historii spotkań żółto-biało-niebiescy wygrali tylko raz: 20 maja 2017 r. po bramkach Jakuba Bojasa i Łukasza Pietronia gospodarze wygrali 2:1.

 

Dotychczasowe rezultaty:

19.11.1989 r. Błękitni Stargard - Olimpia Elbląg 5:1 (brak danych dotyczących strzelca)
       07.07.1990 r. Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 1:1 (Jacek Ptak
       29.10.2016 r. Błękitni Stargard - Olimpia Elbląg 4:0
       20.05.2017 r. Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 2:1 (Jakub Bojas, Łukasz Pietroń)
       27.08.2017 r. Błękitni Stargard - Olimpia Elbląg 0:0
       11.04.2018 r. Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 0:1
       29.07.2018 r. Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 0:1
       18.11.2018 r. Błękitni Stargard - Olimpia Elbląg 1:1 (Fidziukiewicz)
       29.09. 2019 r. Błękitni Stargard – Olimpia Elbląg 2:1 (Lewandowski)


        

Olimpia Elbląg vs Błękitni Stargard – 27 czerwca, godz. 16, transmisja na TVCOM.


        

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama