UWAGA!

----

Regionalne starcie na przełamanie

 Elbląg, Regionalne starcie na przełamanie
(fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)

Nowy sezon dopiero rozkłada karty, ale po pierwszym rozdaniu ani w Elblągu, ani w Lidzbarku Warmińskim nie było powodów do zadowolenia. Oba zespoły rozpoczęły rozgrywki od porażek, dlatego piątkowy mecz zapowiada się na starcie dwóch zranionych przedstawicieli Warmii i Mazur. Być może właśnie tego wieczoru jedna z drużyn sięgnie po pierwszy komplet punktów.

Lidzbarska przebudowa

Roczny pobyt w IV lidze okazał się dla Polonii Lidzbark Warmiński jedynie epizodem. Zespół Piotra Jacka szybko odzyskał miejsce w III lidze, a letnie okno transferowe przyniosło spore zmiany kadrowe. Największym zaskoczeniem było zapewne odejście Cezarego Sobolewskiego, najlepszego strzelca poprzedniego sezonu. Po czterech latach spędzonych w Lidzbarku Warmińskim i dwóch wywalczonych awansach, przeniósł się do Tęczy Biskupiec, tłumacząc decyzję obowiązkami zawodowymi i brakiem możliwości pogodzenia gry w III lidze z pracą. Z klubem pożegnali się także Wojciech Dziemidowicz, Yan Senkevich (były zawodnik Olimpii), Kacper Kmiołek, Krystian Oleszko oraz Marian Kuc. W ich miejsce sprowadzono dziewięciu nowych zawodników.

Niewątpliwie najgłośniejszym transferem było sprowadzenie kapitana Stomilu Olsztyn Karola Żwira. Kadrę zasilili również Dominik Romanowski i Aleksander Matuć z Mamr Giżycko, bramkarz Adrian Olszewski z ŁKS Łomża, Pawło Bereziański z Wigier Suwałki, Jakub Stawski z Elany Toruń, Mateusz Wołoszyn z KP Starogard Gdański, Jakub Kwaśniewski ze Startu Nidzica oraz Aleksander Bałut z SKS Poznań 13. W kadrze Polonii pozostali natomiast zawodnicy z przeszłością w Olimpii Elbląg: napastnik Mateusz Kuzimski (19 meczów, 4 bramki), pomocnik Klaudiusz Krasa (82 mecze) oraz obrońca Rafał Maciążek (62 mecze).

 

Dwie porażki na otwarcie

Inauguracja sezonu nie ułożyła się po myśli Olimpii. Porażka z rezerwami Wisły Płock pozostawiła niedosyt, zwłaszcza że prowadzenie nie przełożyło się na zdobycz punktową. O końcowym wyniku zadecydowały błędy przy stałych fragmentach gry. W pomeczowych wypowiedziach nie brakowało rozczarowania rezultatem, ale również świadomości, że zespół wciąż znajduje się na etapie budowy i potrzebuje czasu na pełne zgranie. Piątkowe spotkanie będzie okazją do rehabilitacji, jednak z podobnym nastawieniem do Elbląga przyjedzie także Polonia Lidzbark Warmiński. Beniaminek również rozpoczął sezon od porażki 1:2, ulegając na własnym stadionie Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki.

 

Dawne emocje

Pierwsze ligowe spotkanie obu zespołów rozegrano 21 października 2000 roku w Elblągu. Polonia Lidzbark Warmiński wygrała 2:1, przerywając serię 27 domowych meczów Olimpii bez porażki. Spotkanie obfitowało w kontrowersje. Dużo dyskusji wywołał podyktowany dla gości rzut karny:

- Z naszej ławki nie było widać zagrania faul. Nawet goście się nie domagali rzutu karnego, to też o czymś świadczy - mówił ówczesny trener elblążan Stanisław Fijarczyk. Później gospodarze domagali się jedenastki po ewidentnym zagraniu piłki ręką. – Po meczu, w drodze do szatni został zaatakowany sędzia przez rozsierdzonych kibiców. - Przyznaj się, ile wziąłeś - krzyczeli, popychając go - czytamy w artykule Arkadiusza Kolperta z "Gazety Wyborczej Olsztyn".

Rewanż w Lidzbarku Warmińskim miał zupełnie inny przebieg. 14 czerwca 2001 roku Olimpia wygrała 2:1 po golach Rafała Lepki i Piotra Augustynowicza. Gospodarze zdołali odpowiedzieć tylko jednym trafieniem, a trzy punkty zdobyte na boisku lidera zapewniły wówczas elblążanom utrzymanie w IV lidze.

 

21.10.2000 r. - Olimpia - Polonia Lidzbark Warmiński 1:2 (Wiercioch)

14.06.2001 r. - Polonia Lidzbark Warmiński - Olimpia 1:2 (Lepka, Augustynowicz)

 

Olimpia i Polonia Lidzbark Warmiński w ostatnich latach mierzyły się głównie w meczach kontrolnych. Lipcowego spotkania nie należy jednak traktować jako zapowiedzi piątkowej rywalizacji. Elblążanie wygrali 2:0, ale obaj szkoleniowcy bardziej ukrywali niż odkrywali swoje pomysły. Jak przyznał Karol Przybyła, zespoły „trochę się szachowały”, nie wszystkie karty zostały odsłonięte. Jak będzie tym razem?

 

Olimpia Elbląg - Polonia Lidzbark Warmiński w piątek, 7 sierpnia, godz. 17, stadion przy ul. Skrzydlatej 1A. Transmisja meczu w systemie PPV na rcslive.pl

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • PPV żeby oglądać poziom orlika? Tego jeszcze nie grali.
  • Z czegoś kontrakty trzeba opłacić hehe
  • w Elblągu tylko wielka Concordia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3
    2
    pomarańczowy słonik(2026-08-06)
  • Kłaniam się Drodzy Czytelnicy! W piątek 17.00 na Skrzydlatej uruchamiamy proces, przy którym produkcja w legendarnym elbląskim Zamechu to zaledwie zabawa w przydomowym warsztacie. Na główną taśmę wjeżdża starcie z Polonią Lidzbark Warmiński. Obie ekipy weszły w nowy sezon od przepalenia bezpieczników, więc zapowiada się wyścig o to, kto pierwszy zrestartuje swoje potężne, turbiny. Korki wybiło, ale nasza żółto-biało-niebieska brygada jest już na hali w pełnym rynsztunku - drelichy dopięte pod samą szyję, suwnice naoliwione, a klucze leżą w dłoniach, bo ligowe punkty same na palety się przecież nie załadują. Polonia zjechała do naszej trzecioligowej hali montażowej, instalując w swoim kadłubie kilka znajomych, elbląskich części zamiennych. Krótko mówiąc - na murawie zapowiada się spotkanie weteranów przy rozgrzanym piecu, gdzie nikt nie udaje, że nie pamięta, jak się u nas kiedyś kuło stal. Kochani Przyjaciele, to już nie jest zwykły mecz. To walne zgromadzenie całego regionalnego przemysłu ciężkiego. W lipcowych testach nasz walec gładko wybił wynik 2:0,ale to było tylko próbne toczenie gwintu. Dziś żarty się kończą - odpalamy największe zamechowskie wirniki na pełną moc i przechodzimy na produkcję seryjną na trzy zmiany. Wielki piec dopiero łapie temperaturę. Odkręcamy główny zawór i ruszamy po przemysłowy monopol w regionie! Ufajmy procesowi! Wspaniałego poranka Wam życzę!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Acme Crew(2026-08-06)
  • @pomarańczowy słonik - "Wielkie" co?
Reklama