[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Co z budową S7 do Gdańska?

 
Elbląg, Za trzy lata taką drogą kierowcy mają dojechać aż do Gdańska
Za trzy lata taką drogą kierowcy mają dojechać aż do Gdańska (fot. Witold Sadowski)

Kilkanaście firm chce wybudować dwa odcinki trasy S7 między Gdańskiem a Elblągiem. Tymczasem przedłuża się wydawanie decyzji środowiskowych dla Obwodnicy Metropolitalnej i S6 między Lęborkiem a Słupskiem. W przyszłym tygodniu poznamy oferty w przetargu na koncepcję programowo-przestrzenną Trasy Kaszubskiej.

Pomorski odcinek S7 Koszwały - Kazimierzowo ma ponad 40 km długości. Jego realizacja została podzielona na dwa zadania: odcinek od końca Południowej Obwodnicy Gdańska do Nowego Dworu Gdańskiego (20,5 km), gdzie trasa "wepnie się" w istniejący fragment drogi krajowej nr 7 wraz z węzłem oraz fragment zaczynający się za obwodnicą tego miasta do Kazimierzowa, do włączenia w istniejącą Obwodnicę Elbląga (19,1 km).
      
       10 chętnych na oba odcinki

       Pod koniec sierpnia gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ogłosił dwustopniowy przetarg. Pierwotnie wszyscy chętni mieli składać swoje wnioski do 3 października, ale termin ten został przesunięty o 24 dni. Ostatecznie do każdego zadania zgłosiło się po 13 podmiotów. Dziesięć z nich jest zainteresowanych realizacją obu odcinków.
       - Teraz przez ponad dwa miesiące trwać będzie sprawdzanie wniosków oraz składanie wyjaśnień i uzupełnień. W styczniu zaprosimy wybrane firmy do złożenia ofert cenowych - zapowiada Robert Marszałek, szef GDDKiA w Gdańsku - Otwarcie kopert nastąpi w marcu, więc umowy powinniśmy podpisać w maju i wykonawcy od razu przystąpią do realizacji.
       Cena będzie stanowiła 90 proc. kryterium wyboru, a po 5 proc. czas realizacji (między 27 a 30 miesięcy, z wyłączeniem okresów zimowych) oraz gwarancja na wybrane elementy infrastruktury (5-10 lat).
       Realizacja szacowanej na ok. 3,3 mld zł inwestycji potrwa przynajmniej 2,5 roku. To oznacza, że ekspresówką z Gdańska do Elbląga pojedziemy najwcześniej jesienią 2017 roku. Drogowcy czekają wciąż na wydanie przez wojewodę Zgody na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRID). Miało się to stać jeszcze w październiku, ale przeciągnie się najprawdopodobniej do listopada.
      
       Koncepcja dla Trasy Kaszubskiej
       Z kolei w przyszłym tygodniu rozstrzygnie się, kto przygotuje koncepcję programowo-przestrzenną dla Trasy Kaszubskiej, czyli 61-kilometrowego odcinka trasy S6, łączącego Trójmiasto z Lęborkiem. W oparciu o nią ogłoszony zostanie przetarg w formule "zaprojektuj i buduj".
       - Opracowywanie koncepcji potrwa 12 miesięcy. Za rok w listopadzie będziemy więc mogli ogłosić przetarg na wykonawcę. Wyłonimy go w drugiej połowie 2016. Kolejny rok zajmą mu prace projektowe i pozyskiwanie ZRiD-u, a sama realizacja ruszy w drugim półroczu 2017 i potrwa ok. 33 miesiące - wylicza Marszałek. - Trasa Kaszubska powinna być zatem gotowa jesienią 2020 roku.
       Realizacja zostanie podzielona na cztery odcinki: Leśnice - Godętowo (16 km), Godętowo - Luzino (16 km), Luzino - Szemud (11 km) i Szemud - Wielki Kack (18,9 km). Ich budowa może pochłonąć nawet 3,5 mld zł.
      
       Rok na wydanie decyzji

       Nie po raz pierwszy opóźnia się wydanie decyzji środowiskowych dla kolejnych inwestycji drogowych. W kolejce czeka Obwodnica Metropolitalna i 40-km odcinek S6 Lębork - Słupsk. Pierwsza trasa zacznie się na węźle Straszyn, gdzie kończy się Południowa Obwodnica Gdańska, a na węźle w Chwaszczynie włączy się we wspomnianą Trasę Kaszubską (S6). Z kolei odcinek Lębork - Słupsk będzie jej przedłużeniem.
       Wnioski zostały złożone w listopadzie i grudniu zeszłego roku. Termin wydania decyzji był wielokrotnie przekładany. Początkowo decyzje miały ujrzeć światło dzienne już pod koniec I kwartału 2014, potem była mowa o lipcu, następnie o końcówce września, aż wreszcie termin przesunął się na 14 listopada w przypadku S6 i na 28 listopada dla OMT.
       - Musieliśmy przeprowadzić pełną procedurę udziału społecznego. W trakcie wpłynęło po kilkadziesiąt uwag, wniosków i pytań dotyczących każdej inwestycji. Przekazywaliśmy je inwestorowi, który musiał się do nich ustosunkowywać. Potem przychodziły kolejne uwagi - tłumaczy Hanna Dzikowska, szefowa Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku. - Obecnie jesteśmy na etapie opracowywania treści tych decyzji. Te terminy nie są zagrożone, gdyż wszystkie postępowania zostały zakończone.
       Budowa Obwodnicy Metropolitalnej może kosztować ok. 3 mld zł. O 1 mld zł mniej potrzebne będzie na realizację S6 między Lęborkiem a Słupskiem.
      
       Od razu przetarg?
       Ta opieszałość wymusiła na drogowcach uciekanie się do nietypowych rozwiązań. Gdański oddział GDDKiA złożył niedawno do swojej centrali wniosek o zgodę na pominięcie etapu opracowywania koncepcji programowo-przestrzennej. Jeśli ją otrzyma, to po uzyskaniu decyzji środowiskowej będzie mógł od razu ogłosić przetarg na wykonawcę w formule "zaprojektuj i zbuduj".
       - Rozważamy takie rozwiązanie, żeby zdążyć zrealizować obie inwestycji w unijnej perspektywie 2014-2020. To pozwoli nam zaoszczędzić od 6 do 12 miesięcy. Szczególnie że w przypadku tych inwestycji dokumentacja była opracowywana niedawno, więc jest aktualna - przyznaje Marszałek.
       Jest jednak pewien warunek. Inwestycje muszą się znaleźć w załączniku do rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015. Również Trasa Kaszubska nie jest na razie uwzględniona w tym dokumencie. Był on aktualizowany ostatni raz w sierpniu.
       Kolejna aktualizacja ma nastąpić na przełomie roku i wtedy pomorskie odcinki ekspresówek mają się już znaleźć na liście dróg przeznaczonych do realizacji.
      
       źródło: trojmiasto.gazeta.pl
      
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama