[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Karetka pogotowia pomyliła wsie. Chory umarł

 
Elbląg, Karetka pogotowia pomyliła wsie. Chory umarł
fot. arch. portEl

Mieszkaniec Połomu pod Oleckiem w woj. warmińsko-mazurskim stracił przytomność. Rodzina zadzwoniła na „112”, ale dyspozytor pogotowia wysłał ratowników do innego Połomu, w innej części województwa. Gdy medycy zorientowali się, że doszło do pomyłki, było już za późno. Mężczyzna zmarł – czytamy w „Gazecie Wyborczej Olsztyn”.

– W sobotnie popołudnie siedzieliśmy w jednym pokoju z dziećmi, mąż był w drugim. Nagle zaczął się dławić – opowiada pani Agnieszka. – Natychmiast zadzwoniliśmy po pogotowie, karetka jednak nie nadjeżdżała. Zbiegli się sąsiedzi, by pomóc mężowi, a dziecko nadal wydzwaniało po ratunek. Umierał na naszych rękach.
       Pomoc przyjechała dopiero po godzinie. Ratownicy nie mogli już nic zrobić. – Na miejscu stwierdzili zgon mężczyzny, powodem było zatrzymanie krążenia – mówi Tomasz Dziokan, koordynator zespołów ratownictwa medycznego przy szpitalu w Olecku.
       Sąsiedzi dziwili się, dlaczego ambulans jechał tak długo, skoro z Olecka do Połomu jest niecałe 20 km.
       Wkrótce okazało się, że karetka zamiast do Połomu pod Oleckiem pojechała do Połomu niedaleko Rucianego-Nidy. Obie wsie dzieli około 150 km.
      
       Jak do tej pomyłki doszło?
      
Jeszcze do niedawna w każdym mieście powiatowym była stacja pogotowia z dyspozytorem, który wysyłał karetki do potrzebujących w okolicy. To się jednak zmienia. System ratownictwa medycznego ma być scentralizowany. To wynika z Ustawy o państwowym ratownictwie medycznym z września 2006 r. W głównych miastach wszystkich regionów w Polsce ma działać Centrum Powiadamiania Ratunkowego, które przyjmuje zgłoszenia przychodzące na numer alarmowy 112 i przekazuje je do właściwej jednostki policji, straży pożarnej lub pogotowia ratunkowego. Nowy system alarmowy ma też umożliwić lokalizację osoby dzwoniącej z telefonu stacjonarnego i komórkowego. – I to z dokładnością do kilku metrów, co ma ułatwić pracę służbom ratunkowym, gdy rozmówca nie potrafi podać swojego położenia – mówi Edyta Wrotek, rzeczniczka Wojewody Warmińsko-Mazurskiego.
       Ale system dopiero jest wprowadzany i geolokalizacja nie działa – tak mówią ratownicy z regionu.
       Do Olsztyna, gdzie powstaje centrum dla woj. warmińsko-mazurskiego, już są kierowane wezwania od mieszkańców z Ełku, Kętrzyna czy Biskupca. Olecko zostało włączone do olsztyńskiej dyspozytorni 23 marca. Tydzień później umarł mężczyzna z Połomu.
       Pomyłkę wyjaśniała komisja, która po przesłuchaniu rozmów oraz świadków uznała, że dyspozytor, który odbierał zgłoszenie, zaniedbał swoje obowiązki przy zbieraniu wywiadu od proszącego o pomoc. Sprawę skomplikował też fakt, że obie wsie leżą w tak samo nazwanych gminach – Świętajno.
       Rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie zapewnia, że natychmiast po tym zdarzeniu w dyspozytorni zostały wdrożone procedury, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości
      
       Dotychczas w miastach powiatowych w regionie na jednej zmianie pracowało w sumie 22 dyspozytorów, po reformie zgłoszenia przyjmować będzie ośmiu pracowników w Olsztynie. – Pieniądze z oszczędności przejdą do zespołów ratownictwa medycznego – zapowiada Edyta Wrotek. – Taki system działa już od kwietnia 2009 r. w woj. małopolskim i obsługuje Kraków oraz powiat krakowski.
       Lekarze z Olecka nie zostawiają złudzeń. – Gdyby dyspozytor nadal był w Olecku, nie doszłoby do tej tragedii – mówi jeden z nich. – Swój powiat znamy jak własną kieszeń. A teraz Olsztyn ma decydować o wysłaniu karetki w nasz rejon. W konsekwencji takich eksperymentów ludzie tracą życie.
      
       Więcej: Gazeta Wyborcza Olsztyn
      
oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • czy to jest gazeta ogolnopolska czy elblaska chyba o ELBLAGU NIEMA CO PISAC
  • "Pieniądze z oszczędności przejdą do zespołów ratownictwa medycznego" niech zlikwidują zbędnych pierdzistołków generujących kretyńskie pomysły i papierologię. Zabrać urzędasom którzy nie generują w żaden sposób zysku wszelkie premie i trzynastki. Znajdą się miliardy na szkolnictwo, lecznictwo i służby potrzebne społeczeństwu.
  • ciemnota tryumfuje - europa pełną gębą; D cyfryzacja, dygitalizacja, globalizacja, . .. ..
  • dyspozytora też nie mamy więc jest i o Elblągu
  • "Pieniądze z oszczędności przejdą do zespołów ratownictwa medycznego" a zlikwidować zbędnych biurokratyczne pierdzistołki, dublujące się funkcyjnie, pozbawić urzędników trzynastek wypłacanych z naszych podatków - znajdą się miliardy na szkolnictwo, lecznictwo i służby potrzebne społeczeństwu.
  • Bo dotyczy to Elblaga i warto użyc tego ( niestety ) argumentu aby pozostawić elblaska dyspozytornię, bez szowinizmu i pogardy do innych, merytorycznie i z klasą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    gucio i cezar(2012-04-25)
  • U nas może być podobnie bo są dwie miejscowości o podobnej nazwie Janów i Janowo, u nas na miejscu wiedzą o tym o dokładnie się pytają do którego Janowa jechać a czy w Olsztynie będą wiedzieli o tym? Wątpię w to. ..
  • Jak mnie zawał dopadnie, zadzwonię resztką sił na tzw. pogotowie i powiem że leżę koło czołgu, to jak myślicie - gdzie olsztyński dyspozytor karetkę wyśle?
  • Nie na 112 lecz na 999 a to różnica. Warto weryfikować informacje przed publikacją.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    User_R(2012-04-25)
  • Oto właśnie efekty pracy olsztyńskiej dyspozytorni. Czas wynosić się z Elbląga, skoro nasze zdrowie i życie będzie w rękach takich patałachów.
  • A ja powiem tak, jestem za tym, ze dyspozytornia pogotowia musi byc w Elblagu. Dostałem hipoglikemii, cukier spadł mi do poziomu 59,szybka interwencja elblaskiego pogotowia w hotelu ZUŁAWY, postawiła mnie na nogi. Dziękuje zespołowi wyjazdowemu elbląskiego pogoptowia, dziękuje. Panowie, robicie dobra robotę, a jesteście wciąz nie doceniani.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Wdzięczny pacjent :)(2012-04-25)
  • Rzeczywistość natychmiast zwrefikowała pomysły olsztyńskich idiotów !!! Osoba odpowiedzialna za wdrożenie tego pomysłu przeniesienia dyspozytorni pogotowia do Olsztyna już powinna odpowiedzieć za doprowadzenie do śmierci pacjeta przed sądem !!!
Reklama