[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Zadbaj o swoją przyszłość. Idź na wybory!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Alarm bombowy był „żartem” 13-latka

 
Elbląg, Alarm bombowy był „żartem” 13-latka
(fot. KMP Elbląg)

„W domu jest podłożona bomba” - męski głos w słuchawce telefonu usłyszała mieszkanka Elbląga. Mieszka w domu jednorodzinnym, a głos wydawał się być poważny, więc sprawę od razu zgłosiła na policję. Po chwili funkcjonariusze z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko - Pirotechnicznego przeszukiwali jej posesję.

Był wtorek, godzina 22.40, gdy policjanci rozpoznania pirotechnicznego przeszukiwali teren przy budynku oraz zaparkowane tam samochody. W tym samym czasie policjanci kryminalni ustalili, do kogo należy telefon, z którego dzwoniono. Trop poprowadził do województwa zachodniopomorskiego.

Bomby nie znaleziono. Szybko jednak znaleziono sprawcę głupiego żartu, który zaangażował służby. Okazał się nim 13-letni chłopiec. Jak ustalili policjanci, rozmawiał on ze swoim poznanym w internecie kolegą. Obaj byli zainspirowani śmiesznym filmem krążącym w sieci i postanowili zrobić żart innemu znajomemu.

Żart miał polegać na tym, że jeden z nich zadzwoni do znajomego i powie, że w jego domu jest bomba. 13-latek dostał od swojego rozmówcy numer telefonu, pod który miał zadzwonić i tak też zrobił. Jak ustalono, 13-latek przekręcił jedną z cyfr numeru. Efekt był taki, że zadzwonił w zupełnie inne miejsce i… powiedział o podłożonej bombie.

Nieletni sprawca wywołania alarmu został przesłuchany w obecności rodziców. Zabezpieczono również telefon, z którego dzwonił. Teraz może odpowiedzieć za wywołanie fałszywego alarmu. Z racji wieku sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.


        

kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama