UWAGA!

----

Sprawa pożaru w szpitalu. Wiele niewiadomych

 Elbląg, Sprawa pożaru w szpitalu. Wiele niewiadomych
(fot. RG, archiwum portEl.pl)

Co było przyczyną pożaru w budynku Szpitala Miejskiego w listopadzie ubiegłego roku? Kto za to poniesie odpowiedzialność? Na te pytania nadal nie ma odpowiedzi. Prokuratura przesłuchuje kolejnych świadków, nie ma jeszcze ostatecznej opinii biegłego.

Pożar wybuchł w nocy na poddaszu budynku administracyjnego, który wówczas przechodził remont. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie obiekty szpitala. Nie było zagrożenia dla pacjentów.

Elbląska prokuratura wszczęła dochodzenie w tej sprawie. Jak przyznaje Ewa Ziębka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu, „nie zapadła w nim jeszcze żadna decyzja merytoryczna”.

- W sprawie nie uzyskano jeszcze ostatecznej opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Z jego udziałem odbyły się ponowne oględziny miejsca zdarzenia . Dla dokonania jednoznacznych ustaleń i wydania opinii biegły uznał za konieczne wykonanie dalszych czynności procesowych – informuje Ewa Ziębka. - Aktualnie trwają więc przesłuchania wszystkich pracowników firmy wykonującej prace remontowe na terenie szpitala, pracowników szpitala zajmujących w budynku poszczególne pomieszczenia oraz funkcjonariuszy Straży Pożarnej. Nadal także, z uwagi na brak stanowiska rzeczoznawców firm ubezpieczeniowych, nie ustalono ostatecznej wartości powstałej szkody.

daw, RG

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Co za nieudolność w tym Elblągu, może jeszcze sprawca ma list napisać?
  • Palili, ćpali i spali na strychu za zgodą dyrektora więc nie ma winnych, ja pokryje koszta !
  • Fachowcy
  • Nie wiedzą co mają robic więc za chwilę umorzą postępowanie. Tak działa nasza wspaniała policja i prokuratura. Czyli nie działa. Nic nowego.
  • @bankowo - Pewnie ze tak oni stoją za większość podpaleń.
  • Dobre nie wiadomo jak ? Nie wiadomo kto, - I co najlepsze od zeszłego roku " fachowcy" nie magą oszacować strat, komu I po co potrzebni są tacy fachowcy, każdą stratę można oszacować I tu kluczowe słowo jest szacowanie, które nigdy nie jest 100%, ale blisko tej sumy. Podanie tej kwoty strat umożliwia procedury ubezpieczeniowe. Brak jej spowoduje, że sprawa będzię się ciągneła, ciągneła a kolejne ekspertyzy, dochodzenia przekroczą koszty pożaru. I koło się zamyka- kwadratura koła - dokładnie jak w Misiu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Komuna wiecznie żywa(2026-03-20)
Reklama