UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

2,5 tysiąca spóźnialskich

Stare dowody osobiste, tzw. zielone książeczki straciły już swoją ważność. Jednak nie wszyscy elblążanie wymienili je na nowe dokumenty. Obecnie w informatycznym systemie ewidencji miasta figuruje prawie 2,5 tysiąca spóźnialskich.

Ustawowy obowiązek wymiany starego typu dowodów na nowe - w postaci plastykowej karty - wprowadzony został od 2003 roku. Przyjęto, że proces ten winien zakończyć się do końca 2007 r. W celu rozłożenia w czasie realizacji tego zadania, na szczeblu centralnym opracowany został roboczy harmonogram wymiany dowodów w kolejności zależnej od daty wydania „starego dokumentu”. W efekcie w latach 2003-2006 przyjmowano w Elblągu średnio rocznie od ponad 15 tysięcy do 19 tysięcy wniosków o wydanie nowego dowodu.
     - Nasilenie napływu klientów pragnących dokonać wymiany dokumentu miało miejsce w 2007 r. - mówi Maciej Cichosz, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Ogółem przyjęto w tym czasie 29 308 wniosków. Szczególne nasilenie i miało miejsce w grudniu, kiedy to dziennie przyjmowaliśmy od 250 do 300 osób. W efekcie zdecydowana większość elblążan zobowiązanych do wymiany dokumentu tożsamości zdołała uczynić to w terminie.
     Nowelizacja ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych wydłużyła okres ważności starych dowodów osobistych do końca marca 2008 r. Jednak, jak twierdzi naczelnik Cichosz, nie spowodowało to zwiększonego ruchu na stanowiskach w urzędzie.
     - Łącznie w I kwartale tego roku nasz wydział przyjął 4 033 wnioski o wymianę dokumentu, z czego zdecydowaną większość stanowiły wnioski wynikające ze zmiany danych zawartych w dowodach - wyjaśnia.
     Obecnie w informatycznym systemie ewidencyjnym miasta figuruje 2 481 osób posiadających niewymienione dowody osobiste. Na wydanie czeka natomiast 1 655 nowych dokumentów - w tym najstarszy czeka na posiadacza od 22 marca 2002 r.
     - Elblążanie nie odbierają swoich nowych dokumentów w większości przypadków dlatego, że przebywają za granicą - mówi Maciej Cichosz.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • porownajcie te 2,5 tys osob z lista bezrobotnych dostepna w urzedzie pracy lub z lista staruszkow z glodowymi emeryturami dostepna w zusie - zaloze sie, ze sie pokrywa. ..
Reklama