UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

A ja wolę moją lalę!

Damian jest pasjonatem lego, Oskar chce zostać czarnym rycerzem, a Kuba – kupić sobie czarne porsche. Agnieszka nie rozstaje się z pluszowym pieskiem Zuzią, Oskar ze swoją myszką, a Ania woli współczesne lalki, bo kiedyś nie było syrenek. Czasami nie rozumiemy ich języka, nie mamy tak bujnej wyobraźni, ale lubimy z nimi rozmawiać i poznawać ich zabawny świat.

Wczoraj (2 czerwca) grupa przedszkolaków miała okazję obejrzeć w Muzeum Archeologiczno-Historycznym kolekcję lalek z dawnych lat. Lalki pochodzą z kolekcji Moniki Barańskiej, a oficjalne otwarcie wystawy nastąpi 18 czerwca. Dzieci miały okazję zapoznać się z bohaterami wystawy pt. „Ala ma lale” oraz zobaczyć zabawki, którymi bawili się ich rodzicie i dziadkowie. Miały też możliwość wzięcia udziału w warsztatach plastycznych przygotowanych przez muzealny Dział Edukacji i Promocji.
       W skład kolekcji wchodzą stare lalki szmacianki, misie, arlekiny, wózki i domki dla lalek. Najstarszy miś z kolekcji ma około 90 lat. Dzieci z zapartym tchem oglądały stare zabawki i porównywały je ze swoimi ulubionymi pluszakami, które ze sobą przyniosły.
       Oto, jak opowiadały o wystawie i o swoich ulubieńcach:
      
       Jaka jest Wasza ulubiona zabawka?
      
Agnieszka: To pluszowy piesek Zuzia.
       Ania: A moja to lalka Barbie.
       Kasia: Moja ulubiona zabawka to Agatka.
       Kuba: Statek kosmiczny.
       Damian: A ja uwielbiam lego.
      
       Które zabawki z kolekcji podobały wam się najbardziej?
      
Agnieszka: Najbardziej podobał mi się domek dla lalek
       Ania: Najbardziej z wystawy podobała mi się lalka murzynka, bo była taka inna, w jednej lalce były dwie naraz.
       Oskar: Wózek dla lalek, bo był taki śmieszny.
       Kuba: Najbardziej podobał mi się największy miś!
       Damian: Mi się najbardziej podobają te zbroje z tyłu.
       Oskar: A mi koniki.
      

 


      
       A które zabawki są fajniejsze, te z przeszłości czy te współczesne?
      
Agnieszka: Te nasze zabawki są fajniejsze niż te naszych mam i babć, bo są z plastiku, a tamte nie.
       Ania: Kiedyś nie było syrenek, dlatego wolę nasze zabawki, bo są takie nowoczesne, a tamte są takie stare, staromodne.
       Kasia: Nasze lalki różnią się od tych z przeszłości buziami, włosami, fryzurami i dlatego są fajniejsze od tych z przeszłości, bo tamte są takie szmaciane.
       Ala: Mi się bardziej podobają te zabawki, które mam w domu, bo są fajne, kolorowe i nowoczesne. Cudne takie.
       Damian: Fajniejsze są zabawki te, co teraz dzieci mają, bo wcześniej nie było lego.
      
       O czym marzycie?
      
Kasia: Marzę o szkole. Chcę wreszcie pójść do szkoły.
       Kuba: Marzę o pieniądzach, bo bym mógł sobie coś kupić czarne porsche, takie prawdziwe.
       Oskar: A ja marzę, żeby zostać czarnym rycerzem.
       Damian: Ja marzę o tym, żebym miał dużo lego.
      
       Co robiliście podczas Dnia Dziecka?
      
Kasia: W Dniu Dziecka byłam w przedszkolu i się bawiłam, i byłam grzeczna.
       Kuba: Mama kupiła mi coś najwspanialszego, kupiła mi czarny rower z amortyzatorem.
       Damian: A mi babcia i rodzice kupili lego i tam była taka fajna brama, i wywrotka, i ludzik.
       Oskar: Mi babcia i ciocia dały tę bluzkę, którą mam dziś na sobie, i kupiły mi bańki.
      
       Mimo że dzieciaki wolą swoje lale od tych, którymi bawili się ich rodzice, serdecznie zapraszamy na obejrzenie kolekcji starych lalek. Również nam, dorosłym należy się chwila wspomnień z naszych dziecięcych lat.
      
      

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama