Czytelniczka: samowolnie wyciął drzewo na osiedlu, wezwaliśmy policję

- Mieszkaniec naszego bloku samowolnie wyciął drzewo. Mimo interwencji jednej z lokatorek on dalej to robił. Wezwaliśmy policję, ale chyba niczego nie zrobiła w tej sprawie – napisała w mailu do naszej redakcji Czytelniczka. Sprawdziliśmy i Komenda Miejska Policji w Elblągu prowadzi w związku z tym zdarzeniem postępowanie.
Do tej niecodziennej sytuacji, jak opisuje Czytelniczka, miało dojść w sobotę, 15 sierpnia na ul. 12 Lutego w Elblągu.
- Mieszkający w naszym bloku człowiek samowolnie wyciął rosnące na terenie wspólnym drzewo. Mimo interwencji jednej z lokatorek on dalej to robił. Zgłosiłam wszędzie, gdzie się da: policja, dzielnicowy, urząd. Policja była, ale nie wiem co zrobiła? Chyba niczego nie zrobiła w tej sprawie. Ta sytuacja wywołała w nas ogromny stres – pisze w mailu do naszej redakcji Czytelniczka.
W Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu potwierdziliśmy, że funkcjonariusze podjęli interwencję.
- W tej sprawie prowadzone jest postępowanie o popełnienie wykroczenia w związku z niszczeniem zieleni – mówi nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.