UWAGA!

Elbląska "dziura wstydu"

 
Elbląg, Widok na ratusz i Apolityczny Róg 2 Maja od strony zaniedbanej działki
Widok na ratusz i Apolityczny Róg 2 Maja od strony zaniedbanej działki (fot. Witold Sadowski)

Mówią, że Elbląg pięknieje, zmienia się, rośnie w oczach. Są jednak takie miejsca i to w samym centrum miasta, które krzyczą. Krzyczą szpetotą, brzydotą, odstręczają, kontrastując z zadbanymi zabudowaniami wokół. W Gdańsku podobne miejsce, które nazwano “dziurą wstydu”, wkrótce zamieni się w piękny zieleniec. A to wszystko dzięki współpracy urzędników, fundacji i właściciela gruntu. Podpowiadamy elbląskim urzędnikom, jak można podobny problem rozwiązać u nas. Temat zgłosił nam jeden z czytelników, który odwiedził portEl Caffe.

Owa elbląska “dziura wstydu” to teren usytuowany przy ulicach Bałuckiego, 3 Maja i Grobli Św. Jerzego. Jego właścicielem jest jeden z elbląskich przedsiębiorców. Teren straszy wyglądem, jest zarośnięty, zaniedbany i strasznie szpeci centrum miasta. Właściciel nie spieszy się do zabudowania działki, nie chce też, jak twierdzą urzędnicy, nawiązać z miastem rozmów w sprawie zagospodarowania terenu.
       - Decyzją z 20 stycznia 2012 roku o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego, osoba ta nabyła prawo własności do działki nr 281/22, stając się właścicielem całego terenu - informuje Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. - Miasto nie miało podstaw, by odmówić tego przekształcenia. Uprawnienia do karania właściciela z powodu braku porządku oraz niezagospodarowania tego terenu ma Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Straż Miejska wielokrotnie występowała do właściciela o uporządkowanie tego terenu, jednakże bezskutecznie. Były też składane wnioski do sądu o ukaranie właściciela.
      
       Tak było w Gdańsku
       Podobny problem mieli mieszkańcy Gdańska. Na gdańskiej starówce, między ulicami Św. Ducha a Mariacką, do niedawna znajdował się głęboki zarośnięty chwastami wykop. Po wielu negocjacjach z właścicielem działki, udało się dojść do porozumienia w kwestii jej tymczasowego zagospodarowania. Akcję, która miała wymiar społeczny, bez wykorzystania środków publicznych, koordynowała Fundacja Gdańska. Wszystko odbyło się na zasadzie wymiany barterowej.
       - Warunek był taki, że akcja ma mieć charakter tymczasowy, bez użycia pieniędzy podatników – mówi Grzegorz Szczuka z Fundacji Gdańskiej. - Do przeprowadzenia przedsięwzięcia musiał się więc znaleźć podmiot trzeci, jakaś organizacja pozarządowa, jak np. nasza fundacja. Efekt naszych działań poprzedziło wiele rozmów z właścicielem terenu, który musiał podpisać z nami porozumienie odnośnie wejścia osób trzecich na jego własność. W akcję zaangażowało się społecznie wiele podmiotów.
       W zasypywaniu dziury pomagali harcerze z hufca ZHP Śródmieście, architekci stworzyli społecznie projekt zagospodarowania terenu, załatwiono za darmo ziemię do zasypania dziury, a jedna z firm przekazała fundacji za symboliczną złotówkę kafle chodnikowe.

  Elbląg, Drzewa i chaszcze już po raz kolejny przerosły płot, który otacza działkę
Drzewa i chaszcze już po raz kolejny przerosły płot, który otacza działkę (fot. Witold Sadowski)


       - Sprawa nie jest jednak taka prosta, jak się wydaje – mówi Grzegorz Szczuka. - Musieliśmy dogadać się z konserwatorem zabytków, gestorami sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, sieci gazowej, elektrycznej i ciepłowniczej, by sprawdzić stan instalacji. Musieliśmy porozumieć się także z właścicielem terenu w sprawie nieprzewidzianych kosztów dodatkowych, które mogą wyjść w trakcie zagospodarowania. Ustaliliśmy, że pokryjemy je po połowie.
       W miejscu niechlubnej dziury powstanie wkrótce zieleniec z małą architekturą i ławeczkami, a skwer zostanie zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego dzielnicy Śródmieście za kwotę 20 tys. zł. i będzie funkcjonował do czasu, aż jego właściciel zdecyduje się na zagospodarowanie tej działki.
      
       Właściciel nieosiągalny
       Może w Elblągu znajdzie się pozarządowa organizacja, która zajmie się elbląską „dziurą wstydu”. Sprawa nie jest prosta, ale skoro udało się na gdańskiej starówce, która jest objęta nadzorem konserwatora zabytków, to dlaczego ma się nie udać z elbląskim gruntem, który takiej ochrony nie ma? Próbowaliśmy kilkakrotnie skontaktować się z właścicielem gruntu, by zapytać o jego zdanie w tej sprawie. Niestety, bezskutecznie. Może urzędnikom lub pozarządowej organizacji się uda?
      

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Proszę podać kto jest wlascicielem działki to ja postaram się z nim porozmawiać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    33
    2
    szeregowymarucha(2014-06-26)
  • Nikt mi nie powie, że nic więcej nie można zrobić. Macie w ratuszu prawników, niech znajdą taki sposób, który załatwi sprawę. To jest wbrew wszelkim normom.
  • To była bardzo głupia decyzja o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w własność. Stawki za prawo użytkowania wieczystego reguluje miasto i z reguły są bardzo wysokie. Inwestorzy budują albo pozbywają się działek. W taki sposób w Gdańsku powstały hotele na starym mieście (np Hilton). Natomiast działki na gdańskiej wyspie spichrzów są wiecznie nie zabudowane. Opłaty za własność są nie wysokie. Opłaca się czekać nawet bardzo długo, aż działka wzrośnie na wartości.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    1
    arek234(2014-06-26)
  • Nikomu, nic się nie chce. Jeżeli miejscy prawnicy nie potrafią znaleźć haka na właściciela. Wynająć obcą kancelarię, która znajdzie furtkę jak problem rozwiązać. Ponadto ciekawy jestem ile mandatów i w jakiej wysokości otrzymał czy to od Sm czy NB i czy w ogóle zapłacił. Nękać, nękać i jeszcze raz nękać właściciela, aż zrobi porządek, ewentualnie straci cierpliwość i odsprzeda działkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    3
    redrum(2014-06-26)
  • Szeregowy Marucha. Nie rób mu na razie krzywdy. Może samo podanie właściciela do publicznej wiadomości odniesie pożądany skutek. Co na to Urząd Miejski ?Może to tajemnica ? Jeżeli tak, to można się domyślać o co chodzi !!! Który to Prezydent sprzedał tę działkę ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    PrywatneBiuroAntykorupcyjne(2014-06-26)
  • dokładnie tak jak we wpisie poniżej i mam nadzieje, że urzędnicy i decydenci to czytają
  • Z willi Syrena bedzie ladny widok na las.
  • no, znalazł sie jeden co to nie lubi właściciela działki albo mu zazrosci stąd ten artykuł pewnie
  • proponuję elbląską akcję bojkotującą wyroby cukiernicze tego przedsiębiorcy. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    1
    Jerzy...(2014-06-26)
  • Jecie codziennie paczki z cukierni gbura wlasciciela. .. (jako byla pracownica nie jem wyrobow z tej cukierni, straszne co tam sie dodaje zeby bylo taniej. .. straszne!!!) Jadwiga
  • Co za problem nagrać właściciela działki w restauracji i wysłać nagranie do wprost! No i PO kłopocie!; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    3
    powiec(2014-06-26)
  • Działka ewidencyjna Nazwa obrębu: 15 Nr działki: 281/8 Położenie działki: ul. Grobla Świętego Jerzego Powierzchnia działki: 0,2821 ha Użytki: B - 0,2821 ha Właściciel: osoba prywatna
Reklama