Hala Kupców Zawada ma przejść do historii

- Kiedyś tak nie było: jedna Biedronka, druga Biedronka, Lidl, Carrefour. Teraz jest ciężko. Polityka w kraju jest chyba nastawiona bardziej na zachodnie sklepy– mówi jeden ze sprzedawców w Hali Kupców Zawada przy ulicy Podgórnej 12. Z 26 lokali, znajdujących się w tym obiekcie, działa zaledwie 6. Jednak i one będą musiały się zamknąć z końcem listopada. Wówczas mija okres wypowiedzenia najmu sprzedawcom przez Spółdzielnię Mieszkaniową Zakrzewo, do której budynek należy. Co tutaj powstanie? Zdjęcia.
Kierując się w stronę hali, mam wrażenie, że przede mną znajduje się zaniedbany magazyn. Ludzie mijają go obojętnie, czemu trudno się dziwić. Ciężko mu konkurować z kolorowymi, nowoczesnymi sklepami, które wybudowały się w okolicy. Jak jednak wygląda wnętrze tej wiekowej hali? Mimo uczucia pustki, które uderza od samego wejścia, w środku rozbrzmiewa wesoła muzyka ze stacji radiowej. Brzmi, jakby miała dodać otuchy pojedynczym sprzedawcom, prowadzącym w małych boksach swoją działalność.
- Gdyby spółdzielnia obniżyła koszt to prawdopodobnie te boksy, które w tym roku się zamknęły, mogłyby się jeszcze utrzymać – twierdzi sprzedawca ze sklepu zoologicznego
Podkreśla, że mimo, iż koszt najmu nie wzrósł, to obecne opłaty już i tak nadwyrężały jego budżet. Klienci, szukając tańszych alternatyw i większego wyboru, robią zakupy w pobliskim Lidlu lub Carrefourze, znajdującym się w CH Ogrody.
- Sytuacja u nas w kraju nieciekawa. To też jest związane z tym, że ludzie coraz mniej zarabiają, coraz mniej mają pieniędzy, bo wszystko drogie jest – tłumaczy sprzedawca.
Część winy widzi w działaniach Spółdzielni Mieszkaniowej Zakrzewo, która, jak mówi, lekceważyła kupców i nie brała pod uwagę ich zdania.
- Spółdzielnia zadowolona, że pozbyła się kłopotu - stwierdza zrezygnowany.
Obecnie jeszcze nie wiemy, jakie sklepy pojawią się w miejscu hali. Spółdzielnia Zakrzewo poinformowała nas, że odda cały obiekt jednemu najemcy, który ma zacząć prowadzić tam działalność gospodarczą w branży usługowo-handlowej. Umowa z nim została już zawarta.
Jedna z ekspedientek mówi nam, że na miejscu sklepu mięsnego, który prowadzi od osiemnastu lat, ma powstać Żabka. Nie wróży jej jednak sukcesu.
- Żabka się tu nie przyjmie, tu są w ogóle inni klienci. Żabka jest specyficznym sklepem - mówi.
A co o zakupach w tym miejscu myślą klienci? Nie ma ich zbyt wielu, spotykam głównie osoby starsze, dla których ten punkt jest atrakcyjny ze względu na bliską odległość od domu.
- Po drodze do domu robię tu zakupy, bo tu mieszkam – mówi jeden z nich.
Zaznacza jednak, że mając do wyboru Biedronkę i Halę Kupców, wybrałby ten drugi punkt, ze względu na chęć wspierania rodzimych biznesów.
- Jakbym miał obok Biedronkę, to wtedy już by się zaczęło pomaganie lokalnym - mówi mężczyzna.
Jak nas poinformowała SM Zakrzewo, zmiany w obiekcie są wynikiem braku zainteresowania najmem pozostałych boksów.
- Podjęte kroki wpisują się w strategię racjonalnego zarządzania majątkiem zwiększając stopień wykorzystania obiektu – czytamy w liście przesłanym redakcji przez SM Zakrzewo.