UWAGA!

----

Jak elblążanie rozliczali się z fiskusem w roku 2010

 Elbląg, Jak elblążanie rozliczali się z fiskusem w roku 2010
fot.arch.portEl

Elbląski Urząd Skarbowy podsumował akcję składania rocznych zeznań podatkowych w roku 2010. Wpłynęło wówczas ponad 100 tysięcy PIT-ów, z czego drogą elektroniczną nieco ponad 2 tys. W urzędzie stawiło się ponad 30 tysięcy podatników, którzy osobiście składali formularze . Średni czas oczekiwania na obsługę wynosił 28 minut. Statystki pokazują, że najgorętszym miesiącem w „skarbówce” był marzec.

W ubiegłym roku do Urzędu Skarbowego w Elblągu wpłynęło 101 986 zeznań podatkowych. Z możliwości wypełnienia i przesłania PIT-u drogą elektroniczną skorzystało 2 058 podmiotów.
       - A to szybka, prosta i wygodna forma rozliczenia się z fiskusem – zapewnia Aneta Dziemidowicz z elbląskiej „skarbówki”. – Ja rozliczałam się w ten sposób w tym roku i zajęło mi to niewiele ponad minutę.
       - Mamy XXI wiek i taka forma wypełnienia PIT-u nie powinna być niczym nowym – dodaje Jarosław Orłowski, naczelnik Urzędu Skarbowego.
       Najbardziej popularnym PIT-em był formularz nr 37. Wypełniło go 63 930 podatników.
       Najbardziej popularną ulgą była ulga prorodzinna – skorzystało z niej ponad 20 tysięcy osób (kwota uzyskana to 25 806 551,28 zł). Podatnicy chętnie odliczają również opłatę za Internet (17 922 odliczeń na kwotę 10 124 845,16 zł).
       W okresie od stycznia do kwietnia elbląski Urząd Skarbowy odwiedziło 73 965 osób, w tym w sprawie rocznego rozliczenia 32 196. Średni czas oczekiwania na obsługę wynosił 28 minut. Najgorętszym miesiącem był marzec. Wówczas „skarbówka” przeżywała oblężenie. W kolejce również trzeba było stać dłużej – blisko 40 minut.
       Trwa już tegoroczna akcja rozliczenia się z fiskusem. Już tworzą się kolejki, chętnych do szybkiego złożenia PIT-u jest coraz więcej. Termin upływa 2 maja, ale nie warto czekać do ostatniej chwili.
      
A

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • warto czekać a nie warto wpłacać na urzędy policję i inne instytucje które zabieraja nasze podatki Won syfom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    cylinder classe(2011-03-04)
  • warto czekać a nie warto wpłacać na urzędy policję i inne instytucje które zabieraja nasze podatki Won syfom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    były BORek(2011-03-04)
  • HA, HA, HA, Napiszcie ile w tym roku się czeka ! średnio 328 minut !, jakieś żarty sobie tu robicie. Idz szanowny redaktorze do skarbówki zrób zdjęcie i napisz artykuł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    z pozdrowieniami(2011-03-04)
  • z tych danych wynika że elbląg to miasto starych ludzi
  • Bylem w lutym wzialem numerek, poszedlem zalatwic sprawe na miasto, potem do domu na obiad, wrocilem i jeszcze czekalem okolo 40 minut, to sie we lbie nie miesci. 28 minut? hahaha, pan redaktor chyba nie rozliczal sie jeszcze w tym roku
  • To pomyślcie Państwo co to będzie jak jeszcze zwolnią tyle osób ze skarbówki i powprowadzają dodatkowe podatki - to wtedy nie dość że się będzie tyle czekało to jeszcze nie będzie miał kto pomóc ludziom w razie problemów. Nie wszyscy są świadomi tego, że urzędnicy (przynajmniej niektórzy) od razu pomagają przy okienku żeby ludzie nie musieli 15razy latać i wydawać na księgowych, tworząc dodatkowy tłok. Taka sytuacja nie jest winą tych biednych pań w okienkach co harują mając ekspresową przerwę, bo tłum, tylko tych wszystkich darmozjadów z tzw "góry", którzy nie dość że prowadzą bezstresowy tryb życia zawodowego to zarabiają nie mniej niż 4 razy więcej od tych wszystkich mróweczek z okienka, to jeszcze nie martwią się, że ich ktoś zwolni bo zawsze leci dół. Niedługo to będą 3 osoby obsługiwać petentów a 10 będzie ich nadzorować i zgarniać grubą kasę z naszej kieszeni. A niech ktoś mi powie co robi takiego trudnego i ważnego kierownik działu (poza protekcją swoich ulubieńców i ich przekrętów i niedociągnięć zawodowych), że różnica w wynagrodzeniu jest tak wyraźna. Może należałoby sprywatyzować zarządzanie takimi placówkami to by się poprawiła jakość obsługi petenta a kierownicy nie dostawali by kokosów za darmo. Prośba do społeczeństwa - nie wyładowujcie się na tych biednych kobietach w okienkach bo nie im należy się nagana tylko trzeba uwagi kierować nieco "wyżej".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ilfing(2011-03-05)
Reklama