UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kto ich zastąpi?

Dziś (8 lipca) na pogrzebie strażaka oddaliśmy hołd Dymitrowi Jarmole - ochotnikowi z Pieniężna. Zmarł w wozie strażackim na zawał serca, kiedy jechał do pożaru. Miał 63 lata. W akcjach na terenie województwa warmińsko-mazurskiego zginęło od 1946 roku 22 strażaków ochotników. Kto ich zastąpi?

Ochotnicza Straż Pożarna w Pieniężnie jest najlepsza w powiecie braniewskim. Wyjeżdża do ponad stu pożarów rocznie, czyli średnio raz na trzy dni. W małych miejscowościach, takich jak Pieniężno, to ochotnicy idą na pierwszy ogień. Ratują życie i mienie ludzi godzinę wcześniej, nim zdąży dojechać lepiej wyposażona Państwowa Straż Pożarna.
     O młodych rekrutów coraz trudniej. Po przeszkoleniu nie chcą wracać do małego miasteczka. Mówią, że tu nie mają perspektyw, a niedługo być może nawet ekwiwalentu za udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych.
     Na pogrzebie w Pieniężnie zmarłemu strażakowi z Ochotniczej Straży Pożarnej hołd oddały władze województwa warmińsko-mazurskiego, starostwa braniewskiego, komendy wojewódzkiej i powiatowej straży pożarnej, komendy Ochotniczej Straży Pożarnej oraz ludzie, którzy zawdzięczają strażakom pomoc, a nierzadko uratowanie życia.
     - W dniu pogrzebu zmarły strażak otrzyma najwyższe odznaczenie Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, tak zwaną Złotą Odznakę Związku - mówił w Pieniężnie wicewojewoda warmińsko-mazurski Jacek Janusz Mrozek. - Poza tym rodzinie zmarłego, a dokładnie małżonce, przysługuje ustawowe świadczenie odszkodowawcze.
     Wypłaty tego świadczenia, w wysokości 30-40 tysięcy złotych, dokona samorząd gminny. Małżonce zmarłego w akcji strażaka przysługuje również renta i - jak mówi Stanisław Gazura, prezes zarządu OSP w Pieniężnie - wypłata ubezpieczenia z tytułu następstw nieszczęśliwych wypadków.
     Czy jest cena za życie strażaka? Zmarłego wspomina z bólem kolega, Stanisław Mielicki, komendant OSP w Pieniężnie: - On tego nie robił dla pieniędzy, ale z poczucia potrzeby.
     Takich ludzi coraz mniej. I będzie jeszcze mniej, jeśli nie zdołamy docenić żyjących ochotników, którzy narażają dla nas życie.
Monika Łącka-Martuszewska - TVP3
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama