UWAGA!

Męskie święto - Dzień Ojca

Czy Dzień Ojca to tylko sztuczny twór, który ma zrekompensować wszystkim ojcom minione święta, jakimi są Dzień Matki i Dzień Dziecka? Być może. Jednak to także doskonały moment na przypomnienie wszystkim tatusiom, ojcom, ojczulkom, że są bardzo ważni w życiu swoich dzieci, a z kolei dzieciom może uświadomić, że tata wcale nie jest mniej ważny niż mama.

Ojciec przez wieki nie był z dzieckiem tak blisko, jak matka. To ona karmiła, wychowywała, dbała. Dzieci dla niego były przede wszystkim spełnieniem ambicji i realizacją planów, dla niej - całym światem, dla którego mogłaby zrobić absolutnie wszystko. Dziś te różnice powoli się zacierają. Czy to dobrze? Zależy, kto czego od życia oczekuje, jednak na pewno dzieciom wyszło na dobre, iż ich ojcowie zaczynają mieć takie same prawa i obowiązki, jak matki.
       Z jednej strony, niektórym mężczyznom nie jest to na rękę. Dzieci są dla nich wyłącznie dodatkiem do życia, nie zawsze potrzebnym i oczekiwanym. Chętnie oddaliby maluchy na przechowanie i odebrali za kilka, a może i kilkanaście lat, albo wcale. Są i tacy, którzy odchodzą od dzieci i jedynym obowiązkiem, jaki mają wobec nich, są alimenty, nie zawsze zresztą regularnie płacone. Dzień Ojca jednak jest i dla nich. Być może to dobra okazja, by przypomnieć, że każde dziecko potrzebuje więcej niż jednego punktu widzenia, musi mieć możliwość poznania różnych osobowości i w razie niesprawiedliwości ze strony jednego z rodziców, obrony u drugiego. To przypomnienie, że dziecko to nie zabawka, ale wielka odpowiedzialność, to też szczęście, radość ale i obowiązek. I nikt nie miał w jego urodzeniu większego udziału, obydwoje rodzice są za nowe życie tak samo odpowiedzialni, obydwoje muszą ponosić konsekwencje swoich decyzji w równym stopniu.
       Na szczęście jednak coraz więcej jest takich ojców, którzy naprawdę kochają swoje dzieci i chcą dla nich jak najlepiej. To oni walczą o urlopy „tacierzyńskie”, zostają z chorymi maluchami w szpitalach i chodzą na wywiadówki. Także tacy, jak oni toczą boje w sądach o możliwość widzenia z dzieckiem, z którego matką się rozstali, i chcą udowodnić, że nie będą gorszymi opiekunami niż kobiety.
       Ojciec jest naprawdę bardzo ważny dla każdego dziecka. Jest kimś, kto obroni, wesprze, nauczy grać w piłkę, łowić ryby i pokaże, jak radzić sobie w trudnym świecie. Potrzebny jest dobry tata, który zawsze jest po stronie swoich dzieci. Lepszy nawet ojciec, który jest daleko, ale taki, do którego zawsze można zadzwonić, porozmawiać, wyżalić się i liczyć na niego w trudnych sytuacjach, niż żaden albo taki, do którego czuje się tylko strach i respekt.
       Niech więc Dzień Ojca będzie świętem wyjątkowym i nie mniej ważnym niż Dzień Matki. Takim, w którym przypomnimy sobie o roli ojca i o tym, że jest kimś, kogo chcemy kochać tak samo jak mamę. Że warto podziękować mu za wszystko, co dla nas zrobił i powiedzieć, by wciąż był przy nas. Bez względu na to, ile my sami mamy lat, czy sami jesteśmy już rodzicami, zawsze przecież jesteśmy dziećmi naszych kochanych tatusiów!
      
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • życzę wszystkim ojcom dużo cierpliwości, odpowioedzialności za swoje dzieci, wytrwałości i miłości do własnych dzieci. nawet wtedy, gdy zrobią coś wbrew im. dzieci zawsze kochają swoich ojców, ale ojcowie nie zawsze im to okazują. może właśnie dziś nie wypiją swojego piwka, a poświęcą im trochę czasu. pozdrowienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MAMUSIA(2009-06-23)
  • Kocham Cię Tatuśku; * Córka
  • Wszystkim ojcom najlepsze życzenia. Jest nas troje. A tata wyróżnia i uznaje tylko najmłodszego. To jest ojciec? I jak go szanować?
Reklama