Teraz ja - Miasto bez pogotowia stomatologicznego
Piątek wieczór, a Ty zaczynasz czuć ból zęba i masz wrażenie, że zwykła tabletka przeciwbólowa nie pomoże? Niestety, będąc mieszkańcem Elbląga, nie możesz liczyć na pomoc stomatologiczną Narodowego Funduszu Zdrowia.
Elbląg liczy ponad 120 000 mieszkańców. Mamy tutaj kompleks kinowy, teatr, galerie handlowe, ale tego, co wydaje się być standardem w XXI wieku w mieście liczącym ponad 100 000 mieszkańców – brak! Mowa o pogotowiu stomatologicznym. Oznacza to, że podczas weekendu lub jakichkolwiek świąt mieszkańcom Elbląga i okolic nie pozostaje nic innego, jak czekać, ratując się bezskutecznymi już często tabletkami przeciwbólowymi lub płukankami polecanymi przez farmaceutę (akurat czynnej apteki dyżurnej).
Czy nie jest parodią fakt, że czekanie to może trwać nawet pięć dni? Często w przypadku chorego zęba jest to stanowczo zbyt długo, nie wspominając już o bólu, jaki człowiek musi znieść, by dotrwać do godziny otwarcia Przychodni Stomatologicznej.
Jak to możliwe, że ludzie płacący składki NFZ nie mają dostępu do podstawowej opieki medycznej, a taką jest pogotowie stomatologiczne? Dlaczego jedynym wyjściem pozostaje prywatne pogotowie? Nie oszukujmy się, że dla wielu mieszkańców stanowi to duży problem, jako że większość boryka się tutaj z uciążliwym problemem bezrobocia. I nieistotne, czy to 5-letni przedszkolak, czy emeryt – jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy prywatnego pogotowia.
Podczas kampanii wyborczej kandydaci na prezydenta prześcigali się w pomysłach, by zachęcić wyborców do oddania głosu – poczynając od naprawy dróg, na wybudowaniu Aquaparku skończywszy. A my, Drogi Panie Prezydencie – nie chcemy Aquaparku. Wystarczy nam pogotowie stomatologiczne.
Gratuluję Panu Grzegorzowi Nowaczykowi objęcia urzędu Prezydenta Elbląga i uprzejmie proszę o utworzenie pogotowia stomatologicznego w Elblągu.
Czy nie jest parodią fakt, że czekanie to może trwać nawet pięć dni? Często w przypadku chorego zęba jest to stanowczo zbyt długo, nie wspominając już o bólu, jaki człowiek musi znieść, by dotrwać do godziny otwarcia Przychodni Stomatologicznej.
Jak to możliwe, że ludzie płacący składki NFZ nie mają dostępu do podstawowej opieki medycznej, a taką jest pogotowie stomatologiczne? Dlaczego jedynym wyjściem pozostaje prywatne pogotowie? Nie oszukujmy się, że dla wielu mieszkańców stanowi to duży problem, jako że większość boryka się tutaj z uciążliwym problemem bezrobocia. I nieistotne, czy to 5-letni przedszkolak, czy emeryt – jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy prywatnego pogotowia.
Podczas kampanii wyborczej kandydaci na prezydenta prześcigali się w pomysłach, by zachęcić wyborców do oddania głosu – poczynając od naprawy dróg, na wybudowaniu Aquaparku skończywszy. A my, Drogi Panie Prezydencie – nie chcemy Aquaparku. Wystarczy nam pogotowie stomatologiczne.
Gratuluję Panu Grzegorzowi Nowaczykowi objęcia urzędu Prezydenta Elbląga i uprzejmie proszę o utworzenie pogotowia stomatologicznego w Elblągu.