MIĘDZY WIERSZAMI: Kobiecy punkt widzenia
Co piąty kandydat na posła w naszym okręgu wyborczym to kobieta. Dlatego przyjrzeliśmy się dokładniej listom komitetów wyborczych. Ile kobiet znajduje się na poszczególnych miejscach i czym się zajmują?
W okręgu elbląskim o osiem mandatów poselskich walczy 130 kandydatów, 104 mężczyzn i 26 kobiet. To daje statystycznie jedną kobietę na pięciu mężczyzn. Znacznie gorzej jest na liście kandydatów na senatorów. W naszym okręgu w wyborach do Senatu startują sami panowie.
Najwięcej miejsca kobietom na swojej liście wyborczej w okręgu elbląskim udostępniło Polskie Stronnictwo Ludowe. Na liście PSL w okręgu nr 34 na 16 zgłoszonych kandydatów jest aż pięć kobiet. Na liście zajmują raczej odległe miejsca. Pierwszą przedstawicielką płci pięknej na tej liście jest Joanna Kupczyk, położna w szpitalu powiatowym w Bartoszycach, która znajduje się na ósmym miejscu.
Po liście PSL najwięcej kobiet znajdziemy na listach wyborczych Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej-Unii Pracy (po cztery panie). Wśród kandydatek PO najwyższą lokatę na liście zajmuje Katarzyna Olszewska, prawnik z Iławy. Jest na czwartym miejscu. Dwa miejsca niżej znajdziemy byłą wojewodę Marię Piór.
Na liście komitetu SLD-UP pierwsza pani znajduje się na trzecim miejscu. Jest nią Danuta Ciborowska, nauczycielka z Olsztyna. Ale tu również nie brakuje dobrze znanych elblążanek - na miejscu 15. jest Czesława Piotrowska, członkini zarządu Elbląga. Najmniej kobiet na swoich listach zgłosiła Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy, gdzie płeć piękną samotnie reprezentuje tylko Elżbieta Boniecka, ekonomistka z Elbląga, (4. miejsce na liście). Trochę lepiej jest na listach Samoobrony (dwie kobiety na ośmiu kandydatów) i Alternatywy (dwie panie na 16 kandydatów). Na liście Samoobrony pierwszą kobietą jest nauczycielka z Działdowa (3. miejsce), a na liście Alternatywy Elżbieta Modzelewska z Ostródy.
Unia Wolności na 16 kandydatów zdecydowała się wystawić tylko trzy kobiety - pierwsza jest Wiesława Standara (wizytator kuratorium oświaty z Lubawy), i to dopiero na dziewiątym miejscu. Trochę więcej miejsca, statystycznie, kobietom zapewnił Komitet Wyborczy Ligi Polskich Rodzin. Na 13 kandydatów troje to przedstawicielki płci pięknej, a najwyższe miejsce zajmuje Teresa Król, lekarka z Elbląga. Pani Król zajmuje najwyższe miejsce, jednocześnie spośród wszystkich kandydatek w naszym okręgu - jest na 2. pozycji listy KW LPR.
Panie startujące w najbliższych wyborach nie rzadko podkreślają, że ich miejsce na liście to m.in. efekt poparcia kobiecych organizacji. Nie ukrywają, że 23 września liczą na głosy kobiet.
"Zwracam się do wszystkich Wyborców, a szczególnie kobiet zadbajmy o właściwą reprezentację w Sejmie" - czytamy na ulotce jednej z kandydatek.
Już niedługo prześledzimy zawody wykonywane przez kandydatów na posłów i senatorów
Najwięcej miejsca kobietom na swojej liście wyborczej w okręgu elbląskim udostępniło Polskie Stronnictwo Ludowe. Na liście PSL w okręgu nr 34 na 16 zgłoszonych kandydatów jest aż pięć kobiet. Na liście zajmują raczej odległe miejsca. Pierwszą przedstawicielką płci pięknej na tej liście jest Joanna Kupczyk, położna w szpitalu powiatowym w Bartoszycach, która znajduje się na ósmym miejscu.
Po liście PSL najwięcej kobiet znajdziemy na listach wyborczych Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej-Unii Pracy (po cztery panie). Wśród kandydatek PO najwyższą lokatę na liście zajmuje Katarzyna Olszewska, prawnik z Iławy. Jest na czwartym miejscu. Dwa miejsca niżej znajdziemy byłą wojewodę Marię Piór.
Na liście komitetu SLD-UP pierwsza pani znajduje się na trzecim miejscu. Jest nią Danuta Ciborowska, nauczycielka z Olsztyna. Ale tu również nie brakuje dobrze znanych elblążanek - na miejscu 15. jest Czesława Piotrowska, członkini zarządu Elbląga. Najmniej kobiet na swoich listach zgłosiła Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy, gdzie płeć piękną samotnie reprezentuje tylko Elżbieta Boniecka, ekonomistka z Elbląga, (4. miejsce na liście). Trochę lepiej jest na listach Samoobrony (dwie kobiety na ośmiu kandydatów) i Alternatywy (dwie panie na 16 kandydatów). Na liście Samoobrony pierwszą kobietą jest nauczycielka z Działdowa (3. miejsce), a na liście Alternatywy Elżbieta Modzelewska z Ostródy.
Unia Wolności na 16 kandydatów zdecydowała się wystawić tylko trzy kobiety - pierwsza jest Wiesława Standara (wizytator kuratorium oświaty z Lubawy), i to dopiero na dziewiątym miejscu. Trochę więcej miejsca, statystycznie, kobietom zapewnił Komitet Wyborczy Ligi Polskich Rodzin. Na 13 kandydatów troje to przedstawicielki płci pięknej, a najwyższe miejsce zajmuje Teresa Król, lekarka z Elbląga. Pani Król zajmuje najwyższe miejsce, jednocześnie spośród wszystkich kandydatek w naszym okręgu - jest na 2. pozycji listy KW LPR.
Panie startujące w najbliższych wyborach nie rzadko podkreślają, że ich miejsce na liście to m.in. efekt poparcia kobiecych organizacji. Nie ukrywają, że 23 września liczą na głosy kobiet.
"Zwracam się do wszystkich Wyborców, a szczególnie kobiet zadbajmy o właściwą reprezentację w Sejmie" - czytamy na ulotce jednej z kandydatek.
Już niedługo prześledzimy zawody wykonywane przez kandydatów na posłów i senatorów
Uważny Obserwator Przedwyborczy (w skrócie UOP)