UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mieszkańcy chcą unijnych pieniędzy

 
Elbląg, Mieszkańcy wieżowca przy ul. Brzeskiej 30 chcą poprawić swoje najbliższe otoczenie
Mieszkańcy wieżowca przy ul. Brzeskiej 30 chcą poprawić swoje najbliższe otoczenie (fot. Michał Skroboszewski)

Parking, lampy, wiata na śmietniki, siłownia na świeżym powietrzu – to tylko część zamierzeń mieszkańców wieżowca przy ul. Brzeskiej 30, którzy chcieliby uporządkować swoje najbliższe otoczenie. Pieniędzy na ten cel szukali w funduszach unijnych. Niestety, na razie bezskutecznie.

Wieżowiec przy ul. Brzeskiej 30 – z pozoru podobny do innych w Elblągu. W środku wyremontowany, za to na zewnątrz... przydałyby się zmiany. Potrzeb jest bez liku: od zrobienia porządnego parkingu z wyznaczeniem miejsc dla niepełnosprawnych, remontu chodników i osiedlowej drogi przed budynkiem wraz z montażem szlabanu, założenia miejskiego monitoringu do budowy wiaty na śmietniki...

- Miejsc parkingowych jest za mało, samochody parkują na trawie, niszcząc ją i rozjeżdżając krawężniki. Chcielibyśmy segregować śmieci, ale na razie to niemożliwe, bo śmietniki nie mają wiaty i śmieci tam mogą wrzucać wszyscy – mówią mieszkańcy wieżowca.

Sąsiedzi chcieliby także ułatwić życie niepełnosprawnym mieszkańcom wieżowca poprzez przebudowę wejścia do klatki pod kątem osób starszych i niepełnosprawnych oraz oznaczenie wrażliwych miejsc alfabetem Braille'a. Do tego: montaż lamp (na razie przed wieżowcem stoi jedna), budowa siłowni typu fitness przed wieżowcem, modernizacja kanalizacji burzowej, nasadzenie nowych roślin.

Tylko skąd na to wziąć pieniądze? Wspólnota mieszkaniowa stwierdziła, że sięgnie do funduszy europejskich i napisała wniosek do Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Pieniędzy jednak nie otrzymała.

„Uważamy, że zagospodarowanie terenu poprawi bezpieczeństwo i samopoczucie mieszkańców budynku. Wytykają nam nie tylko mieszkańcy z okolicy, że nie dbamy o otoczenie. Teren przyległy do budynku nr 30 stał się stałym miejscem do wyprowadzania piesków z okolicznych i do pozbywania się śmieci” - napisali mieszkańcy wieżowca w petycji do prezydenta Elbląga, w odpowiedzi na którą chcieliby otrzymać wyjaśnienia, dlaczego nie otrzymali unijnych pieniędzy.

- Jesteśmy gotowi współfinansować tę inwestycję, ale sami, siłami tylko wspólnoty nie damy rady – mówią mieszkańcy.

Obecnie wspólnota stara się o wydzierżawienie działki przylegającej do budynku. 

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama