UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mniejszości narodowych szukali na cmentarzach

 
Elbląg, Elblążanie na kolejnym spacerzez z przewodnikiem
Elblążanie na kolejnym spacerzez z przewodnikiem (fot. Michał Skroboszewski)

W każdą sobotę przewodnicy elbląskiego PTTK – u zabierają mieszkańców miasta na wycieczki. Tym razem Bohdan Mejer wyruszył śladem mniejszości narodowych. Jednak po spacerze dominowało uczucie niedosytu. Zobacz zdjęcia ze spaceru.

Temat dzisiejszego spaceru z przewodnikiem „Śladami mniejszości narodowych” wydawał się interesujący. W naszym mieście mamy mniejszość ukraińską, mniejszość romską. Wydawać by się mogło, że przewodnik PTTK opowie o skomplikowanych losach tych ludzi, którzy zdecydowali się (a czasami zdecydowano za nich) spędzić swoje życie w Elblągu i jego okolicach. Mamy konsula honorowego Mołdawii – dzisiejszy spacer mógłby dać odpowiedź na pytanie:co robią i skąd się wzięli w Elblągu obywatele tego państwa.
       Wydawać by się mogło, że nie można zapomnieć o autochtonach – Niemcach, którzy po II wojnie światowej zostali w Elblągu i w regionie elbląskim. Co dziś robią, jak patrzą na polski Elbląg, jak utrwalają pamięć o przedwojennym mieście? W niemieckim Elbingu też nie zamieszkiwali sami Niemcy. Można było się spodziewać opowieści o tragicznych losach mniejszości żydowskiej, o konsulacie szwajcarskim, może o mniejszości polskiej na Powiślu. Cofając się jeszcze bardziej w przeszłość: nasuwa się pytanie co się stało z mennonitami?
       Dlatego po dzisiejszym spacerze mam poczucie niedosytu. Przewodnik PTTK liczną grupę zabrał na wycieczkę po elbląskich nekropoliach.
       Spacer zaczął się przy Szkole Muzycznej. Można więc było przypuszczać, że wycieczka rozpocznie się od opowieści o Ukraińcach, którzy trafili pod Elbląg (i nie tylko) w ramach „akcji Wisła” po II wojnie światowej. Z pewnością interesująca byłaby opowieść w jaki sposób Ukraińcy kultywują swoją tożsamość narodową, jak nie poddają się asymilacji. Nadzieję podsycał fakt, że przewodnik Bohdan Majer oprócz polskiego ma też obywatelstwo ukraińskie. I cóż się dowiedzieliśmy? Że na msze uczęszcza ok 300 osób i przewodnik brał ślub w tej cerkwi (oraz parę innych nieistotnych rzeczy z życia osobistego przewodnika).
       W parku Traugutta wycieczka dowiedziała się, że w przedwojennym Elbingu był tu cmentarz, na którym pochowano wybitnych obywateli miasta.
       - Ferdinand Schichau, Henryk Nitchmann, Max Toeppen, Robert Dorr i Georg Steenke. Nie jest tu tak do końca, jakby się chciało. Mogiły, do kogo by nie należały to są jednak mogiły – mówił Bohdan Majer prowadzący wycieczkę.
       Ciekawostka, tylko, że w okresie w którym ww. obywatele Elbinga byli chowani, to nie byli oni mniejszością narodową. Kolejny przystanek: budowa cerkwi grekokatolickiej przy ul. Traugutta. Wstęp na teren budowy jest zabroniony, więc wycieczka pod płotem dowiedziała się, że być może w 2023 r. budowa się skończy.
       I idziemy dalej do kościoła przy ul. Agrykoli. Dokładnie nie wiadomo jakie ma on związku z mniejszościami narodowymi oprócz tego, że na pobliskim cmentarzu są pochowane osoby różnych narodowości. Na przeciwko jest stadion Olimpii, więc można było poświęcić kilka słów o obcokrajowcach grających w Elblągu (niekoniecznie w Olimpii, ale też np. Starcie). Ale skoro o Olimpii mowa parę anegdotek o Miszy Czesnakowie (i zamieszaniu wywołanym przez PZPN w wyniku którego mało brakowało, a Rosjanin nie zapisałby swojej karty w historii klubu), o Antonie Kolosovie czy innych piłkarzach i trenerach, którzy część swojego życia zapisali przy A8.
       Przewodnik wolał iść jednak na cmentarz żołnierzy radzieckich. Gdzie m. in powiedział, że wojna jest zła, a na cmentarzu leżą szczątki zarówno żołnierzy Armii Czerwonej jak i Niemców. I wycieczka pomaszerowała dalej.
       Interesujący temat nie został poruszony nawet „po łebkach”. Spacer, który mógłby być lekcją współczesnej historii Elbląga, kopalnią anegdot zarówno o czasach przedwojennych jak i powojennych. A tak... pozostało tylko poczucie niedosytu.
      
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nie każdy nadaje się na przewodnika. Inna sprawa - przewodnik musi być obiektywny i opowiadać historię, nie zawsze tę zaczerpniętą z książek, nie może kierować się własnymi niechęciami i animozjami. Przy następnej takiej wycieczce muszę pamiętać, którego przewodnika omijać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 6
    bmz;L(2019-08-10)
  • Tez tam bylam i mi sie podobalo. Szkoda, ze nie jest napisane, ,ze spotkanie zakonczylo sie brawami dla przewodnika. Spotkanie bylo ciekawe. Autor tekstu zapomnial chyba, ze to sa spotkania dla osob w roznym wieku, wiec informacji nie powinno byc zbyt duzo, bo i tak nikt tego wszystkiego nie zapamieta. Poza tym, jesli kogos temat zainteresuje to zawsze moze sobie doczytac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 3
    Uczestniczka(2019-08-10)
  • Żenada. .. Dostał brawa z czystej uprzejmości. .. poza tym nie interesuje mnie życie prywatne pana przewodnika a fakty - oczekiwałam opowieści o Niemcach, Żydach, Ukraińcach czy nawet Łemkach. .. A tak. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 8
    Rozczarowana(2019-08-10)
  • Żenada. .. Dostał brawa z czystej uprzejmości. .. poza tym nie interesuje mnie życie prywatne pana przewodnika a fakty - oczekiwałam opowieści o Niemcach, Żydach, Ukraińcach czy nawet Łemkach. .. A tak. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 5
    Rozczarowana(2019-08-10)
  • Od kiedy Ukraińcy mogą mieć podwójne obywatelstwa? Z tego, co pamiętam, to kartę Polaka wprowadzono właśnie dlatego, że w krajach postsowieckich nie można było mieć obywatelstwa dwóch krajów. Jak ktoś miał obywatelstwo ukraińskie lub białoruskie, to nie mógł już mieć polskiego i odwrotnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 1
    (2019-08-10)
  • Ależ niebywały ból d@9y...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2019-08-10)
  • To co nas różni czyni nas Ludźmi !! propagandziści Międzynarodówki Socjalistycznej chcieli by żeby wmówić wam że ludzie są równi nie różni, nie dajcie się nabrać na ten bełkot nowoczesnej moderny postsowieckiej i zacznijcie czytać po 30 min dziennie a wszystko będzie jasne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 3
    007(2019-08-10)
  • Zróbcie coś z tym samolotem cały dzień warczy pierdolca idzie dostać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 3
    Turysta(2019-08-10)
  • czemu w KAPTURACH szukamy g. FILDORFA i ulana PILECKIEGO.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 5
    (2019-08-10)
  • A na Agrykola jest małe poletko grobów muzułmanów/tatarów tylko nie każdy wie gdzie :( Groby są na linii wschód-zachód co akurat wyróżnia to miejsce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Kruszyniany(2019-08-10)
  • Zgadzm się z tym że mówi się bardzo dużo o mniejszościach, szczególnie o tych wydumanych, i zgadzam się z tym że mniejszości nie traktuje się na równi z normalnymi ludźmi ba że nawet nie przysługują im takie same prawa. Dlatego wydaje mi się że należałoby zaczać od podstaw od samego początku czyli zdecydować raz nazwsze od którego momentu dana istota staje się człowiekiem i od którego momentu przysługują tej istocie podstawowe parawa człowieka. I do puki nie zajmiemy się skutecznie i nie zabezpieczymy istotnych praw tej największej liczbowo mniejszości ludzkiej jakim są nienarodzone i przez to prześladowane dzieci (a przypomnię że wśród nich wg legendy jakiś promil rodzi się odrazu JLGBTQPedo+) to jak możemy myśleć o ostatecznym rozwiązaniu kwestii tych innych choćby najmniejszych, najmniej istotnych i kompletnie wydumanych mniejszości jak np JLGBTQPedo+ ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    Paull(2019-08-10)
  • @Turysta - trzeba namierzyc goscia ktory to i mu wysylac codziennie prosby zeby zaprzestal draznic ludzi bo mu podjade pod okno w godzinach posilkow i odpale mu warkot z glosnikow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    (2019-08-10)
Reklama