W środę zabrano się za wycięcie świerków (fot. WS)
- Cieszyliśmy się z sąsiadami, że mamy las za oknem, że jest świeżo. Te świerki chroniły nas przed spalinami. Czy nie można było ich po prostu przyciąć, a nie od razu wycinać? Przecież świerki dobrze się formują, dobrze znoszą cięcie. Poza tym mnie nikt nie zapytał o zdanie, po prostu wywieszono kartkę na klatce, że drzewa zostaną wycięte – opowiada jedna z mieszkanek bloku przy ul. Korczaka 1-4.
Świerki, które rosły tuż pod blokiem miały kilkanaście lat. Rosły, bo w środę, decyzją spółdzielni mieszkaniowej Nad Jarem, zostały wycięte.
- Podobno większość mieszkańców tak chciała, ale mnie nikt o zdanie nie pytał. Ani mnie, ani kilku innych sąsiadów, z którymi rozmawiałam – opowiada mieszkanka bloku.
Z kolei spółdzielnia twierdzi, że wycinka drzew "została wykonana na wniosek grupy mieszkańców". Nie odpowiada jednak na pytanie jak liczna była to grupa i czy ktokolwiek pytał resztę o zgodę.
- Spółdzielnia mieszkaniowa Nad Jarem wystąpiła do Urzędu Miejskiego o pozwolenie na wycięcie tych drzew [mają więcej niż dziesięć lat, a więc ustawa o ochronie przyrody nakłada taki obowiązek -red.] i ją otrzymała. Ich zbyt bliskie położenie, czyli 1,5 metra od bloku, oraz wysokość, a także fakt, że drzewa mocno się przechylały przy wierzchołku stwarzały zagrożenie – tłumaczy Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Regulacja gałęzi nie dałaby gwarancji bezpieczeństwa.
fot. WS
Jak jednak dodaje Łukasz Mierzejewski spółdzielnia jednocześnie musi wykonać tzw. nasadzenia zamienne, czyli posadzić tyle samo drzew ile wycięła, nie ma jedynie nakazu mówiącego, jaki miałby to być rodzaj.
Spółdzielnia Nad Jarem odpowiada, że zostaną one wykonane do 31 października przyszłego roku.
nad jarem wycina sie jak leci bo pan operator piły nie ma czym palic w piecu! wiem bo widzę bardzo często jak pełne wory z drewnem pakuje do swojego auta!!!!
Drzewa rosną i oprócz cieszenia oka także stanowią problem. Problemem jest np wielka rozłożysta wierzba przy ul. Brzechwy 8.. .Stanowi utrudnienie w dojeżdżie w sytuacjach pożaru, klęski wodociągowej, kanalizacyjnej, elektrycznej czy gazowej. .. .. Ponadto podziemne działanie tak potężnego drzewa zniszczyło część kanalizacji burzowej i sanitarnej. .. .. no i opadające sterty liści zatykają instalacje. .. Nie wspomnę o obawie zwalenia się konarów rozłożystego obiektu na ludzi czy samochody. Wystarczy trochę szadzi i nieszczęście gotowe. .. .Szlak pieszy pod drzewem i koło drzewa to droga do przedszkola czy ludzi idących w stronę ul. Tuwima. .. .W okresie wiosennym pyłki kwitnącej wierzby nie dają żyć nie tylko alergikom. .. .Czy musimy czekać na jakieś nieszczęście?
Wypowiadają się obrońcy drzew którym drzewa nie zasłaniają widoku na świat, u mnie stoi tak lipa w pokoju wiecznie ciemno czy to dzień czy to nie wiadomo co, okna nie można otworzyć bo zaraz naleci się robactwa, słońce widzę dopiero jak wyjdę z mieszkania. Każdemu cwaniaczkowi co tak broni akurat te drzewa proponuję posadzić mu pod oknem, i jak będzie chciał wyjrzeć przez okno żeby widział tylko pień i gałęzie tego kochanego drzewa.
Jestescie cudowni. Wszystko wam przeszkadza. Czemu wy ludzie jestescie tacy zgorzkniali, wiecznie niezadowoleni (lub zadowoleni z cudzego nieszczescia), tylko narzekacie i to wszystko. Czy to jest sens zycia ? Czy wy jestescie wgl kiedykolwiek szczesliwi?
Rzeczywiscie lepiej miec widok na samochody i srajace psy pod oknem niz na drzewo.
Władze w Elblągu robią to samo co w Katowicach. W Katowicach zabetonowano rynek w centrum miasta. U nas też się już betonuje wszystko i likwiduje zielen.