UWAGA!

Ni hao znaczy cześć

 
Elbląg, W Szkole Podstawowej nr 19 uczą się robotyki, wkrótce ruszą też zajęcia z jęz. chińskiego
W Szkole Podstawowej nr 19 uczą się robotyki, wkrótce ruszą też zajęcia z jęz. chińskiego (fot. Anna Bembińska, arch. portEl.pl)

To prawdopodobnie będzie pierwsze słowo, którego nauczą się uczniowie Szkoły Podstawowej nr 19 w Elblągu. Od stycznia przyszłego roku uczniowie „dziewiętnastki” będą mogli uczyć się języka chińskiego.

- Chiny, to państwo, które odgrywa coraz większą rolę w światowej gospodarce. Chcemy dać szansę uczniom naszej szkoły na poznanie języka tego kraju – mówił Edward Pietrulewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 19 w Elblągu.
       Zajęcia ruszą od początku stycznia, a prowadzić je będzie Kamil Nowak, człowiek, którego jednym słowem można określić jako zafascynowanego Chinami. „Kurs” rozpocznie się od mówienia, kolejnym etapem będzie nauka pisania.
       - Zajęcia ruszą w pierwszej połowie stycznia. Będą się odbywać dwa razy w tygodniu, także w czasie ferii zimowych. Chcemy uruchomić dwie grupy po 15 osób, na razie tylko dla uczniów naszej szkoły. Zainteresowanie jest bardzo duże  – mówił Edward Pietrulewicz.
       - Będziemy się uczyć języka mandaryńskiego.  Ma to być nauka przez zabawę. Oprócz języka dzieci poznają także chińską kulturę, obyczaje, zwyczaje, święta – dodał Kamil Nowak, który będzie prowadził zajęcia z języka chińskiego w SP nr 19.
       Język chiński oprócz Chińskiej Republiki Ludowej jest także językiem urzędowym na Tajwanie i w Singapurze. Szacuje się, że w samych Chinach tym językiem mówi 840 mln ludzi, a kolejne 30 mln cudzoziemców się go uczy.
       - Pewną ciekawostką jest fakt, że w języku chińskim mówi się do siebie per „ty” - Kamil Nowak zdradził jedną z ciekawostek jęz. chińskiego.
       Oprócz jęz. mandaryńskiego (nazywanego też standardowym językiem chińskim, w którym prowadzona jest edukacja w Chińskiej Republice Ludowej i na Tajwanie) Chińczycy posługują się także innymi językami z grupy chińskich. Szacuje się, że na całym świecie różnymi językami z tej grupy mówi 1,3 mld ludzi zamieszkujących Chińską Republikę Ludową, Tajwan, Singapur, a także Malezję, Tajlandię i Indonezję. Przypomnijmy, że miastami partnerskimi Elbląga są chińskie Baoji i Laibin oraz tajwański Tainan.
      
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Po co im Chiński język ?. Powaliło was w 19.Dzieciaki leeeedwo dukają po Polsku a tu im taki tragiczny język proponują. Wystarczy im Angielski a nie kszaczory chińskie. A powiedział pan ENTUZJASTA ile znaków potrzeba aby przeczytać gazetę czy książkę u chinoli ?. Minimum 3000 aby jako rako było. A nasi nieuki milusińscy mają z 26 znakami koszmary ortograficzne. Poroniony pomysł.
  • Po to chinski zebys sie glupio pytal :/.... Tak cie to razi ze sie beda dzieciaki chinskiego uczyc to moze juz pędz nad kanal i z mostu sie rzuc bo jak ty to teraz przezyjesz.
  • @Szok - 3000 znaków to 3000 pseudowyrazów. To nie są znaki jak polskie a, b, c tylko jak ogień, księżyc itd
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8
    0
    Niewiem,alesięwypowiem(2018-12-21)
  • Poroniony to jesteś ty. Znając język Chiński teraz czy w przyszłości, można zarabiać naprawdę duże pieniądze.
  • Uczyć i to na dobrym poziomie należy, ale języka rosyjskiego. Wcale nie dlatego, ze ich bandycki prezydent wymachuje szabelką i straszy okoliczne państwa, w tym Polskę. To "nasze" województwo na ponad 200 km graniczy z Rosją, jest kilka sporych przejść granicznych, takie są realia, a kiedyś ten obszar musi otworzyć się normalnie na kraje ościenne. Będą potrzebne wykwalifikowane kadry, jednym z elementów - doskonała znajomość języka. Kaszubi z Pomorskiego rosyjskiego nie znają wcale albo bardzo miernie. Jest tu więc pole dla naszej młodzieży. Chiński - póki co - podobnie przydatny jak węgierski, którego próbowali mnie uczyć w czasach Gierka.
  • No ty z pewnością nie opanował byś nawet 30 znaków. A ja chcę żeby moje dziecko poznawało kulturę innych krajów oraz ich język i tobie nic do tego, wara od mojej decyzji. Ciebie i tak nie przyjęliby do grupy, bo tylko byś narzekał!!!
  • To dyrektor już nie greka, a chińczyka udaje? Czy to pokłosie "zacnego" startowania do Rady Miasta?
  • O, odezwał się wierny fan dyrektorów i ich wielbiciel. A jeszcze jedno pytanie, z głową wszystko dobrze?
  • Nie rozumiem przeciwników, przecież nauka tego języka nie jest obowiązkowa.
  • smartfon zrobi za nich
  • No to powiedz mi mondra osobo ile czasu trzeba się uczyć chńskiego. Aby dziecko przeczytało i spokojnie pisało podstawowe zdania po angielsku oraz rozmawiało wiem że potrzeba 2 lat nauki. A ile chiński ? 4 lata dla nie chińczyka plus do tego ćwiczenia wymowy (szczekania). Tak mi opisał kolega co się nauczył chińskiego (licencjat z tłumaczenia pisowni i wymowy). Aby być biegłym w (szczekaniu ) potrzeba co najmniej 7>8 lat nauki. Do tego dochodzą wyjazdy edukacyjne itp. Razem około 10 >11 lat.
  • Boże kochany. Co za pomysł. Gratuluję pomysłodawcy. Dzieci mają problem z językiem polskim, trudno im się komunikować w języku angielskim. To chwyt dyrektora, że niby język przyszłości w biznesie. Śmiechu warte.
Reklama